FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: nurek
2007-01-31, 14:46
ochrona chrząszczy saproksylicznych
Autor Wiadomość
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2005-03-09, 10:04   ochrona chrząszczy saproksylicznych

witam!
ostatnio nad odr? znalazłem sporo nowych stanowisk rzadkich gatunków chrz?szczy, np pachnica, kozioróg, jelonek itp. :) chciałem się dowiedzieć o metody ochrony tych gatunków w warunkach lasów użytkowanych gospodarczo. tylko proszę, nie piszcie, że najlepszym sposobem jest ochrona siedlisk bo w lasach gdzie wiek rębnoci wynosi 80-110 lat i wszystko podporz?dkowane jest prawom ekonomii nie ma szans na zostawianie płatów starodrzewi itp. Żaden nadlesniczy się na to nie zgodzi. :cry:
ale moze s? jakie inne formy ochrony - co jak budki lęgowe dla ptaków. jakie sztuczne próchnowiska (ó czy u ?), chodowla sztuczna i wypuszczanbie dorosłych itp??? :?: doradĽcie co :!:
jak chronić te gatunki :?: :?: :?:

[ Dodano: 2005-03-09, 10:04 ]
a mojego skakuna nikt nie zidentyfikuje :?: :cry: :?: :cry:
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-03-09, 12:25   

Cytat:
ostatnio nad odr? znalazłem sporo nowych stanowisk rzadkich gatunków chrz?szczy, np pachnica, kozioróg, jelonek itp. chciałem się dowiedzieć o metody ochrony tych gatunków w warunkach lasów użytkowanych gospodarczo. tylko proszę, nie piszcie, że najlepszym sposobem jest ochrona siedlisk bo w lasach gdzie wiek rębnoci wynosi 80-110 lat i wszystko podporz?dkowane jest prawom ekonomii nie ma szans na zostawianie płatów starodrzewi itp. Żaden nadlesniczy się na to nie zgodzi.

zaraz zaraz w owadach trochę siedze i nie spotkałem się jescze aby w 80 letnim dębie spotkać pachnice czy jelonka :shock: pachnica jest zwi?zana raczej z pruchniej?cymi dębami kozioróg czy jelonek z zywymi owszem ale nie w wieku 80 lat!!! co prawda to zachodnia Polska ale bez przesady - to na południu Europy spotyka się jelonki w szyjach korzeniowych dębów o piernicy 20-30 cm a nie w Polsce. Co do samej ochrony. Pomijaj?c aspekty prawne że na chodowle, przetrzymywanie czy wreszcie reintrodukcję musisz miec zezwolenia to zapewnienie im seminaturalnych warunków rozwoju jest do trudne i problematyczne. Mowisz że żaden nadlesniczy się nie zgodzi - a z iloma rozmawiałe ? czy t? informację zgłosiłe do WKP? z moich dowiadczen współpracy z 6 RDLP w zakresie ochrony bezkręgowców jescze się nie spotkałem aby który nadlesniczy odmówił pozostawienia kilku czy kilkunastu drzew aby owady te mogły się rozwijac. Powiem wiecej - czesto informacj? tak? Nadlenictwa sie chlubi? że oto na ich terenie jest jelonek czy pachnica. Pamiętaj o jednym aby Nadleniczy mógł dany fragment wył?czyć z zaplanowanych zabiegów (przy okazji - może się zbliza nowe Urz?dzanie - wtedy warto zgłosić wniosek formalny na KTG aby jaki fragment wył?czyć z uzytkowania) musi miec oparcie w prawie. Znam kilka przypadków - włanie z zachodniej Polski gdzie nadleniczy aby nie wycinać pewnych fragmentów lasu utworzył fikcyjn? strefe ochronna dla ptaszora. Wiec proponuje najpierw wybierz się do Nadleniczego - pogadaj, zgło ten fakt do WKP. Nie ma to jak spokojna rozmowa - jak rowi?zać problem. - zajrzyj tez na forum entomologiczne www.entomo.bai.pl - klikasz na kostkę forum- jak cos to moge pomóc przy mediacji z lenikami :mrgreen:

[ Dodano: 2005-03-09, 12:30 ]
Skontaktuj się tez z Jurkiem Gutowskim z IBL zakład Białowieza - ostatnio wydał ksi?zkę Drugie życie drzewa - tam też sa podane metody ochrony stanowisk gatunków saproksylicznych.
Z ciekawosci - spotykałe tylko dorosłe osobniki pachnicy czy natrafiles tez na kokolity?
Czy jelonki które spotykałes miały dobrze rozwinięte drugie pary skrzydeł (czy widziałe go w locie?)
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-09, 13:28   

Cytat:
zaraz zaraz w owadach trochę siedze i nie spotkałem się jescze aby w 80 letnim dębie spotkać pachnice czy jelonka


to nie do końca tak - generalnie lasy s? kiepski i mocno odmłodzone ale jest kilkanacie pomników przyrody porozrzucanych po nich (głównie stare deby) i tam własnie siedz? te owady.

Cytat:
pozostawienia kilku czy kilkunastu drzew aby owady te mogły się rozwijac

tutaj sprawa nie jest taka prosta - pachnica, jak pewnie wiesz - zasiedla drzewa 200 letnie i starsze, podobnie protaetia aeruginosa (tak to się pisze? z pamięci). takich drzew, poza kilkunastoma wyżej wspomnianymi pomnikami po prostu nie ma w tym lesie. co gorsza, te pomniki sa już naprawdę leciwe i zaczynaj? się sypać (przynajmniej czeć z nich. za 20-30 lat może się okazać, że obecne pomniki przestan? istnieć (bo się po prostu przewróc? i rozsypi?) a nowych nie będzie :cry:

Cytat:
ostatnio wydał ksi?zkę Drugie życie drzewa

ksi?żkę mam.

Cytat:
Z ciekawosci - spotykałe tylko dorosłe osobniki pachnicy czy natrafiles tez na kokolity?

dorosł? pachnicę, żyw? znalazłem tylko jedn?. poza tym znalazłem około 10 martwych osobników leż?cych pod drzewami. dodatkowo sporo (mniej więcej drugie 10 ale piszę z pamięci) znalazłem w wypluwkach puszcyka. on też zasiedla te dziuple w dębach st?d czasami je zjada.

Cytat:
Czy jelonki które spotykałes miały dobrze rozwinięte drugie pary skrzydeł (czy widziałe go w locie?)

jelonka żadnego nie widziałem w locie, wogóle to znalazłem tylko dwa: martw? cał? samicę i pokrywę skrzydłow? samca.

dzięki za odpowiedĽ - zajżę na to forum entomologiczne.

PS wiem, że w niemczech wbijaj? dla pachnicy całe martwe pnie stwarzaj?c im srodowisko życia - szukam własnie takiego sposobu, tylko może na razie beż użycia koparki i dĽwigu :mrgreen:
może jakie budki lęgowe z pruchnem???

[ Dodano: 2005-03-09, 13:29 ]
i jeszcze, żeby rozwiać w?tpliwoci - wszystkie osobniki znalezione przeze mnie były oznaczane przez profesjonalistów - ja nie zajmuje się owadami i nie znam się na nich :)
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-03-10, 08:46   

Cytat:
to nie do końca tak - generalnie lasy s? kiepski i mocno odmłodzone ale jest kilkanacie pomników przyrody porozrzucanych po nich (głównie stare deby) i tam własnie siedz? te owady.

czyli problemem jest brak mozliwoci kontynuacji pokoleń - bo pomniki raczej nie s? wycinane. Coż d?b pod dębem raczej słabo się odnawia.
Cytat:
PS wiem, że w niemczech wbijaj? dla pachnicy całe martwe pnie stwarzaj?c im srodowisko życia - szukam własnie takiego sposobu, tylko może na razie beż użycia koparki i dĽwigu
może jakie budki lęgowe z pruchnem???

Coż gdy w Polsce będ? takie nakłady na ochronę przyrody jak w Niemczech to i my będziemy wstawiać pachnicy klocki

[ Dodano: 2005-03-10, 08:49 ]
tu problem może być zupełnie inny - nie znam dowiadczeń niemieckich ale czesto nawet niewileki skok wilgotnoci w warstwie próchnicznej powoduje mierć całej zasiedlaj?cej je populacji. Budki z próchnem to chyba nie najlepszy pomysł. Swego czasu program reintordukcji jelonka miał prowadzić ogórd zoologiczny w Płocku. Skontaktuj się z Agnieszk? Ogrodowczyk - jesli jeszcze pracue w Zoo może podzieli się z Tob? jakimi informacjami co do możliwoci reintrodukcji tego gatunku in situ.

[ Dodano: 2005-03-10, 08:50 ]
Cytat:
ja nie zajmuje się owadami i nie znam się na nich

coż czas rozszerzyć horyzonty wiedzy :mrgreen:
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-10, 09:18   

Cytat:
czyli problemem jest brak mozliwoci kontynuacji pokoleń - bo pomniki raczej nie s? wycinane


własnie - pomniki satoj?, tylko jak długo? one naprawde nie s? w najlepszym stanie - s? częciowo lub w całoci uschnięte. z niketórych starych debów zostały już tylko pnie wysokoci kilku metrów. a nowe się nie pojawiaj? bo wiek rebnoci uniemożliwia osi?ganie drzewom wymiarów pomnikowych.

Cytat:
Coż gdy w Polsce będ? takie nakłady na ochronę przyrody jak w Niemczech to i my będziemy wstawiać pachnicy klocki


jeżeli mielibymy pewnoć, że to skuteczna metoda to i u nas można jakie fundusze zdobyc na ten cel.

Cytat:
niewileki skok wilgotnoci w warstwie próchnicznej powoduje mierć całej zasiedlaj?cej je populacji. Budki z próchnem to chyba nie najlepszy pomysł


a może nie budki tylko budy??? żeby warunki, tak jak piszesz, były stabilne? nie wiem, nie mam pomysłu :cry: :cry:

może własnie odławianie larw, czy kokolitów, odchowywanie chrz?szczy i wypuszczanie byłoby skuteczniejsze. zdaje sobię sprawę z tego, że to już byłoby wieksze przedsięwzięcie ale może jedyne skuteczne :?: u nas w zakł?dzie ekologii s? podobno jakie specjalne szafy do inkubacji tego typu stworzeń - utrzymuj? stał? wilgotnoc, temperaturę itp. może to jaki pomysł... :?: bedę to jeszcze dr?żył :!:
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-03-10, 09:44   

Cytat:
własnie - pomniki satoj?, tylko jak długo? one naprawde nie s? w najlepszym stanie - s? częciowo lub w całoci uschnięte. z niketórych starych debów zostały już tylko pnie wysokoci kilku metrów. a nowe się nie pojawiaj? bo wiek rebnoci uniemożliwia osi?ganie drzewom wymiarów pomnikowych.

i niech stoj? jak najdłużej :!: :!: dogadaj się z nadleniczym aby je wygrodzić i pilnować przed zakusami "ekologów dendrologów" - którzy maj? aspiracje do wyczyszczenia każdego pominka z próchna i zagrzybionej materii, nawet jesli rosnie w rodku lasu. Taki uschnięty stoj?cy pien to raj dla tych owadów. Wswzystko diametralnie się zmienia gdy taki pien pada. Co "pęka" w układzie i zarówno pachnice jak i kozioroga szlak trafia. Sam obserwowałem deby w Warszawie na terenie jednego z rezerwatów zasiedlone przez pachnice i kozioroga - populacja była stabilna d?b uschnięty od kilku lat - jeszcze jesieni? obserwowalimy sypi?ce się "bobki" pachnicy - zima na d?b upadła sosna i go wywróciła - wiosn? po populacjach nie została ani jedna żywa sztuka - wszystkie były zagrzybione i martwe- widać tu jak wazn? pełni "pozycja" drzewa stoji czy lezy. Kiedy Lechu Bucholc opowiadał jak robiono badania na martwym drzewie - gdy upadło pozostawiano je w jednym kawałku potem jedno cięto na wałki a drugioe3 było w całoci - co się okazało - że te cięte na wałki co nie pasi. mimo ze leżały dwa obok siebie to na jednym było np 100 gatunkow a na drugim 50. dowiadczenie te powtarzano wiele razy i za kazdym razem w tym pociętym było mniej.
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-10, 12:13   

Cytat:
dogadaj się z nadleniczym aby je wygrodzić i pilnować

napiszę do dyrekcji Parku krajobrazwego, bo takie akcje czyszczenia drzew chyba musz? przechodzić przez nich, żeby absolutnie nie wyrażali zgody na usuwanie próchna. :!:

Cytat:
jesieni? obserwowalimy sypi?ce się "bobki" pachnicy

mam pytanie co do tych bobków - podobno tylko odchody larw s? w kształcie bobków a dorosłych s? bardziej wodniste i trudno je zauważyć, bo się zwyczajne rozpływaj?. czy to prawda??? jak wygl?daj? te bobki pachnicy? pod drzewem, gdzie z reszt? potem znalazłem chyba dwa albo 3 dorosłe marte osobniki pachnicy widziałem sporo takich bobków (żeby nie powiedzieć od cholery), ale nie umiałem ich oznaczyć. :cry:
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-03-10, 13:11   

Cytat:
napiszę do dyrekcji Parku krajobrazwego, bo takie akcje czyszczenia drzew chyba musz? przechodzić przez nich, żeby absolutnie nie wyrażali zgody na usuwanie próchna

jeli s? to pomniki przyrody - czyli s? uznane prawnie to wszelkie zabiegi musz? być uzgadniane z Wojewódzkim Konserwatorem Przyrody - tylko on decyduje o zabiegach. Park może wiedzieć ale nie musi. Czyli tel. do konserwatora. W parku możesz się dowiedzieć jaki numer ewidencyjny maj? pomniki - powiini miec wykaz.
Cytat:
mam pytanie co do tych bobków - podobno tylko odchody larw s? w kształcie bobków a dorosłych s? bardziej wodniste i trudno je zauważyć, bo się zwyczajne rozpływaj?. czy to prawda??? jak wygl?daj? te bobki pachnicy? pod drzewem, gdzie z reszt? potem znalazłem chyba dwa albo 3 dorosłe marte osobniki pachnicy widziałem sporo takich bobków (żeby nie powiedzieć od cholery), ale nie umiałem ich oznaczyć

bobki dorosłych przypomnnaj? pocięty żyletk? na kawałki 2-3mm makaron do "spageti"
i rzeczywicie rozpadaj? się pod wpływem deszczu, wilgoci. bobki larw s? czarno - szare. Kształtem przypominaj? niewielkie ziarenka ryzu i s? doć twarde. jak podejdziesz pod drzewo szukaj sproszkowanego próchna o najbardziej czerwonym odcieniu wród niego powiniene znalesc czarne "ziarenka" ryżu - to bobki lart pachnicy.
Teraz na przedwioniu jak pusci mróz warto wybrać się pod te deby - larwy powinny być jużw kokolitach w prochnie - jesli uda cie się odchylić płat kory pod którym jest próchno i wysypie cie się co co przypomina kokon jedwabnika - to kokolit z larw? czekaj?c? już na przepoczwarczenie.
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-10, 15:49   

Cytat:
Czyli tel. do konserwatora.


tak zrobię! z jednego dębu już wybierali kiedy próchno - została duża dziura w pniu. na szczęcie osmoderma w nim siedzi mimo to :grin:

Cytat:
przypominaj? niewielkie ziarenka ryzu i s? doć twarde

opis pasuje - własnie siedze w pokoju obok i analizuje wypluwki puszczyka m.in. z tych debów gdzie s? pachnice. jak zbierałem wypluwki to zdarza się, że brałem tez trochę lici, igieł, no i kilka takich bobków. końce maja zaokr?glone, kolor i twardoć się zgadza. ale kolega mi podpowiada, ze równiez odchody trociniarki s? podobne.

[ Dodano: 2005-03-10, 15:50 ]
Cytat:
Teraz na przedwioniu jak pusci mróz warto wybrać się pod te deby


łatwo powiedzieć - to tylko 580 km od warszawy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ale wybiore się tylko, ze trochę póĽniej - w maju

[ Dodano: 2005-03-11, 18:23 ]
oto zdjęcie pachnicy - jedyny żywy osobnik którego znalazłem. mam tez krótki film z tego spotkania.

[ Dodano: 2005-03-11, 18:23 ]
jako zdjęcie nie chce wejć :?
chyba jest za duże
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5541
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2005-03-11, 19:01   

teraz spróbuj... :]
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-11, 19:26   

no to próbuję

[ Dodano: 2005-03-11, 19:27 ]
i mam jeszcze takie zdjęcie; dla ochrony pachnicy układa się pionowo martwe drzewa. nie wiem jaka jest skutecznoć takich zabiegów.

eremita2.jpg
Plik ściągnięto 1330 raz(y) 54.57 KB

 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5541
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2005-03-11, 19:46   

jeszcze jedn? fotke chcesz wstawić, tym razem z drzewami ? było odrazu 2 zamiecić nie trzeba było by wtedy przerywniczków dawać :P :wink:
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
Żmihor 


Posty: 384
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-03-12, 12:51   

no to jeszcze raz wysyłam te drzewa

[ Dodano: 2005-03-12, 12:54 ]
zdjęcie nie jest najlepsze, no i nie za duże. takie martwe pnie ułożone w sterty maj? podobno zastepować osmodermie siedliska - nie wiem dokładnie jak to działa, bo sie nie wczytywałam.
jak kto ma jakie komentarze co do skutecznoci tego albo podobnych zabiegów to proszę podrzucić na forum!

PS dzięki Alcedo za pomoc - nie jestem biegły w wysyłaniu tych zał?cznbików itp :wink:

eremita.jpg
Plik ściągnięto 1352 raz(y) 6.17 KB

 
 
Marfu 

Posty: 2015
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2005-03-13, 09:58   

Bo to sie wczytaj i zapodaj szczegoly!!! Moze tam jest cos napisane, jak to robia dokladnie i jakie byly efekty? Wowczas mozemy pomyslec o konkretach...
_________________
Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2005-03-14, 08:30   

Cytat:
kolega mi podpowiada, ze równiez odchody trociniarki s? podobne.

Trociniaki wol? bardziej miękkie drewno :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org