Wysłany: 2010-06-18, 21:35 Czym potraktować kamień żeby oczyścić skamienielinę?
widziałem na necie fotki skamienielin ewidentnie oczyszczane i to raczej nie przy użyciu młotka, ale chemii. problem w tym że ja chemikiem nie jestem - próbowałem już działać przy pomocy octu, ale z kiepskim rezultatem.
Ma ktoś jakieś doświadczenia w temacie?
_________________ świat widziany w powiększeniu, wcale nie wydaje się taki mały
Preparowanie skamieniałości to żmudna praca Jednak najczęściej oczyszcza się mechanicznie - zaczyna się od najcięższego sprzętu a często kończy na igle preparacyjnej. Np. amonita kilkunastocentymetrowej średnicy całkiem ukrytego w skale wypreparowywałem około 12 godzin i tylko z jednej strony. Czasem chemicznie skamieniałość różni się od otaczającej skały - i wtedy można zastosować jakiś kwas. Jeśli różni się tylko fizycznie (formą krystalizacji) można zastosować jakiś słaby kwas (rozpuszcza szybciej otaczającą skałę, składającą się z drobnych kryształków, niż okaz, który ma w swojej strukturze większe kryształy - tak najprościej tłumacząc), ale wyłaniającą się skamieniałość trzeba stopniowo izolować np. parafiną. Wszystko zależy od skamieniałości i skały, w której tkwi - trudno podać jeden uniwersalny przepis.
Ja najczęściej preparuję mechanicznie.
Idealnie oczyszczone okazy można znaleźć nieraz na giełdach skamieniałości i minerałów. Czasem można zagadać tam człowieka, który je sprzedaje i przy odrobinie chęci uchyli rąbka tajemnicy. Ja do tej pory czyściłem mechanicznie (rylec, szczoteczka do zębów), ale jest to bardzo pracochłonne i nie daje takich efektów jakie często się obserwuje u innych. Jak dowiem się czegoś ciekawego, podzielę się informacjami
_________________ "Kwiat zasuszony i bezwonny
Znalazłem w książce z dawnych lat"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum