PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: krotom
2006-08-02, 14:18
Tygrzyk paskowany
Autor Wiadomość
Aneta 
moderator



Posty: 4470
Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-09-01, 17:23   

Ale faktycznie są prowadzone badania nad wpływem rozprzestrzeniania się tygrzyka na inne Araneidy - np. na stronie CBE PAN wisi taki tekst:
Cytat:
Dnia 18 czerwca 2010 odbyło się seminarium "Czy inwazyjny pająk tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) może wypierać inne gatunki pająków sieciowych (np. Araneus quadratus)? - Konflikt czy sojusz?

Spektakularna ekspansja Argiope bruennichi (Scopoli, 1772) stanowi okazję do podjęcia ważnych badań nad uwarunkowaniami dyspersji oraz nad zdolnościami adaptacyjnymi gatunków. Od lat 30-tych XX wieku można mówić o początku wyraźnej ekspansji tygrzyka w Polsce. W latach 60-tych odkryto pojedyncze stanowiska na południowym wschodzie Polski, a w latach 80-tych na Podlasiu i Wyżynie Lubelskiej. Jednak w większości regionów Polski, również w dobrze zbadanych pod względem arachnologicznym przez całe dziesięciolecia A. bruennichi nie został stwierdzony. Tymczasem w ciągu kilkunastu ostatnich lat tygrzyk rozprzestrzenił się w całym kraju, w wielu regionach stając się gatunkiem bardzo pospolitym.

Gatunek ekspansywny często jest identyfikowany jako gatunek inwazyjny. W przypadku tygrzyka nie wiadomo, czy ten heliofilny gatunek wypiera "rodzime" gatunki krzyżakowatych, i czy przyczynia się do zmiany składu gatunkowego pająków w danym środowisku. Wyniki badań populacji tygrzyka i krzyżaka łąkowego są próbą odpowiedzi na pytanie: jak kształtują się zmiany liczebności osobników dwóch gatunków pająków sieciowych w podobnych typach zbiorowisk roślinnych, a w różnych mezoregionach i uwarunkowaniach geograficznych?
To interesujące seminarium przedstawiła Wiola Wawer, doktorantka z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN.

Niestety nie udało mi się znaleźć więcej informacji na ten temat.
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2010-09-01, 17:32   

M_dryas, Aneta, Dziękuję za informację które tylko potwierdzają że miałem rację w kwesti '' obcego''pochodzenia tego pająka.Nie twierdzę iż ów delikwent jest inwazyjny tylko ekspansywny, stąd moja troska o gatunki bardziej rodzime niż on sam.
 
 
 
M_dryas 

Posty: 367
Skąd: UTM: CA75
Wysłany: 2010-09-01, 17:58   

Jest nawet takie określenie "klimatyczni zwycięzcy" - i chyba to określenie najbardziej pasuje do tygrzyka. Zgodzę się z Tobą, że na pewno tak (już) liczne występowanie tygrzyka ma wpływ na inne gatunki pająków (jak to określiłeś "bardziej rodzimych"). Sam to obserwuję łażąc po różnych "bażołach" - kiedyś o wiele częściej spotykałem co najmniej kilka gatunków "krzyżaków", a teraz na suchym wzgórzu - tygrzyki, na bagnie - tygrzyki. Są po po prostu wszędzie i przynajmniej na Śląsku wręcz dominują na większości stanowisk. A "naszych krzyżaków" jakby coraz mniej.
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Śląskie Towarzystwo Entomologiczne
Pozdrawiam, Jakub Liberski.
 
 
tusia 
Marta Ś.


Posty: 1058
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-09-02, 09:42   

darius napisał/a:
M_dryas, Aneta, Dziękuję za informację które tylko potwierdzają że miałem rację w kwesti '' obcego''pochodzenia tego pająka.


darius, ja bym jednak mimo wszystko była ostrożna z używaniem słowa "obcy"... - tygrzyk jest przykładem naturalnej ekspansji - podobnie zachował się gatunek z mojej branży - czyli sierpówka. "Obcy" zarezerwowałabym jednak dla gatunków takich jak szop czy norka amerykańska chociażby (z tych najbardziej jaskrawych przykładów)
 
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2010-09-02, 09:57   

tusia, Obcy to obcy.Skąd masz dowód iż przybył samoistnie? A może sprowadził go 150 lat temu jakiś szalony naukowiec?Tak jak ostatnio wypuszczono tysiące norek w Grecji.
Owszem ,samoistna ekspansja jest bardziej naturalna lecz tylko ,,bardziej".
 
 
 
Aneta 
moderator



Posty: 4470
Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-09-02, 12:24   

tusia napisał/a:
darius, ja bym jednak mimo wszystko była ostrożna z używaniem słowa "obcy"... - tygrzyk jest przykładem naturalnej ekspansji - podobnie zachował się gatunek z mojej branży - czyli sierpówka. "Obcy" zarezerwowałabym jednak dla gatunków takich jak szop czy norka amerykańska chociażby (z tych najbardziej jaskrawych przykładów)


Całkowicie zgadzam się w kwestii "obcego" z Tusią. A co do hipotezy o celowym wypuszczeniu - please, przecież tygrzyk to gatunek naturalnie występujacy u naszych południowych sąsiadów... Chociaż w tym dziale darujmy sobie spiskowe teorie dziejów :>
 
 
Przem Stachyra 

Posty: 165
Skąd: Zamość
Wysłany: 2010-09-02, 12:28   

Kolego ze Stryjna - przekonałeś mnie do swojej wersji i od dziś uznaję tygrzyka za obcego i będę go tępił zawzięcie - z użyciem środków chemicznych, które mam nadzieję - pomożesz mi wybrać, by walka była skuteczna. Spróbuję też odszukać przodków tego szaleńca, który mógł przywlec tygrzyka na obecne ziemie polskie (pamiętaj jednakowoż, że kiedyś granice naszej Ojczyzny sięgały od morza do morza - bez wnikania w szczegół, o które morza chodzi) i też potraktuję ich chemią - w sensie - wpompuję w ich umysły stosowną wiedzę.
Zgroza
;)
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2010-09-02, 14:25   

Kolego z Zamościa dziękuję za uznanie,lecz tezę którą głosiłem potwierdzili M_dryas, Aneta, z czego bardzo się ciesze.Zadaj sobie trud przeczytania kilku postów wstecz , a sam się przekonasz.
Jesli chodzi o środki chemiczne to jestem szkółkarzem a nie rolnikiem i stosuję tylko te na które zezwala I.P.O.(Integrowana produkcja ogrodnicza)
Reszta postu to nieudolna próba bycia dowcipnym.No cóż nie wyszło .Bywa :mrgreen:
 
 
 
M_dryas 

Posty: 367
Skąd: UTM: CA75
Wysłany: 2010-09-02, 17:57   

darius napisał/a:
lecz tezę którą głosiłem potwierdzili M_dryas, Aneta, z czego bardzo się ciesze.

Widzę, że bardzo wybiórczo interpretujesz czyjś tekst. Ja właśnie próbowałem polemizować z Twoją tezą - przyznałem, że obecność tygrzyka ma wpływ na inne gatunki, ale odwrotnie jak tygrzyk one np. mogą być "klimatycznymi przegranymi". I głównym moderatorem tych zmian jest klimat a nie jakiś określony gatunek.
Pisząc w ten sposób. dajesz dowód na kompletny brak zrozumienia powodów dynamiki procesów zachodzących w biocenozach. Idąc Twoim tropem wszystkie obecne polskie gatunki są "obce", bo nasze tereny zasiedliły dopiero w holocenie.
Aneta :res: za ostatnie zdanie Twojego ostatniego postu :mrgreen:
_________________
Sekcja Odonatologiczna PTE
Śląskie Towarzystwo Entomologiczne
Pozdrawiam, Jakub Liberski.
 
 
Aneta 
moderator



Posty: 4470
Skąd: Kutno
Wysłany: 2010-09-02, 19:10   

darius napisał/a:
Kolego z Zamościa dziękuję za uznanie,lecz tezę którą głosiłem potwierdzili M_dryas, Aneta, z czego bardzo się ciesze.

Ej nie no, my w temacie obcości tygrzyka - jak zresztą już zauważył M_dryas - stoimy tam, gdzie kolega z Zamościa :-D

Żeby było jasne, podsumujmy: tygrzyk jest gatunkiem ekspansywnym, i owszem. Badany jest wpływ owej ekspansji na pokrewne mu gatunki, a jakże. Jednak nie daje to podstawy do twierdzenia, że jest on jakimś zagramanicznym desantem wprowadzonym, ja wiem, może by jeszcze bardziej straszyć rodzimych arachnofobów :lol:

A tak jeszcze z moich tegorocznych obserwacji - mimo iż tygrzykami obrodziło, to Araneusy trzymają się dobrze. Co ciekawe, tygrzyki w dużym zagęszczeniu obserwowałam do końca II.-początków III. dekady sierpnia, potem ich liczba zmalała do pojedynczych egzemplarzy, a górę wzięły wyrośnięte samice A. diadematus (też zresztą jeden z tegorocznych dominantów, pająk wiszący w zasadzie w każdym kącie i na każdym krzaczku) oraz A. quadratus (mniej niż w zeszłym roku, jednak wówczas był ich prawdziwy wysyp, więc stawiałabym na naturalne fluktuacje). Oczywiście to tylko spostrzeżenia z jednego sezonu - jak sytuacja będzie kształtować się w przyszłosci, wyjdzie w praniu...

M_dryas napisał/a:
Aneta :res: za ostatnie zdanie Twojego ostatniego postu :mrgreen:

Zawsze do usług :-D
 
 
Traper Bemowski 


Posty: 236
Skąd: Warszawa-Bemowo
Wysłany: 2010-12-21, 12:07   

Na Bemowie na poligonie w Małpim Gaju pełno jest tygrzyków. Na jednej wycieczce nakręciliśmy nawet z kolegą film - tzn. ja pokazywałem, co filmować, a on - kręcił.

Tutaj podałem link:
http://forum.przyroda.org...cji-vt13339.htm
 
 
merlo 

Posty: 296
Skąd: LLB
Wysłany: 2011-08-24, 17:53   

Widzę że troszkę ucichły dyskusje na temat tygrzyka a szkoda, osobiście pająka lubię, chociaż nie potrafię wyjaśnić dlaczego :) muszę się pochwalić że podczas dzisiejszego spaceru widziałam aż 7 tygrzyków i to pewnie nie byłoby dziwne ale....te 7 osobników wisiało nad 1 kępą macierzanki, powierzchnia nie większa niż 50 cm2. W centrum pajęczynę zbudował największy i najładniej wybarwiony osobnik, pozostałe, mniejsze, z większą ilością ciemnych pasów, miały sieci na obrzeżu. Chyba w każdej pajęczynie znajdowała się ofiara. Żałuję że nie miałam aparatu. Czym wyjaśnić takie zgrupowanie pająków - dostępnością pokarmu-wonna macierzanka przyciąga potencjalne ofiary? a czy o tej porze roku można powiedzieć że była to matka z wyrośniętymi młodymi? :) ssacze myślenie załączyło mi się :) pozdrawiam, mam nadzieję że ktoś wróci do dyskusji na temat tygrzyka :)
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10384
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2011-08-24, 18:04   

dziś sprawdzając ekrany dźwiękochłonne w Brodnicy, z Pau naliczyliśmy 37 tygrzyków paskowanych na odcinku ~100 m :shock:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
nikola 

Posty: 508
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-08-24, 20:26   

Witam serdecznie.Temat na czasie.U mnie na łące pod lasem Rędzinskim na 10 metrach kwadratowych lekko 50 osobników :shock: W tym roku jest ich naprawde bardzo dużo.W zeszłym roku ciut mniej ale tez było sporo.Ciekawe z czym to jest związane ze ich wystepowanie nie jest "równe" w każdym roku.???

Oto kilka z tych spotkanych :) :):)











 
 
Aneta 
moderator



Posty: 4470
Skąd: Kutno
Wysłany: 2011-08-25, 12:45   

merlo napisał/a:
a czy o tej porze roku można powiedzieć że była to matka z wyrośniętymi młodymi? :)

Nie. Zapewne, jak sama zresztą piszesz, przyciąga je większa ilość potencjalnych ofiar. Te pająki są zresztą dość tolerancyjne jeśli chodzi o bliskie sąsiedztwo z osobnikami swojego gatunku.

A u mnie z tygrzykami w tym roku słabiutko, nie tylko w porównaniu z zeszłorocznym urodzajem :]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.