Ja dawno już tygrzyków nie widziałem...i nie pamiętam dat swoich obserwacji.
Pierwszy raz widziałem tygrzyka w swoim ogródku (mieszkam w centrum polski) najakimś krzaku...mogło to być jakieś 7-8 lat temu.
Potem bodajże jakieś 5 lat temu na jesieni znalazłem u siebie w ogrodzie kokon, na pewno należący do tygrzyka, ale latem tamtego roku żadnych u siebie nie widziałem.
Następnego roku w moim troche zapuszczonym sadzie zaobserwowałem 4 samice, największa z nich dwa razy budowała kokon (wiem, bo codziennie ja karmiłem i 2 razy znikała a potem wrócała z dużo chudszym odwłokiem).
Następnego roku nie było żadnych.....dopiero dwa lata póżniej, czyli chyba jakieś 2 czy 3 lata temu, zaobserwowałem u siebie 2 nieduże samiczki, i pierwszy raz w życiu samca, w dodatku gdy zalecał się do samicy. Chyba tego samego roku w lipcu, byłem na wakcjach w miejscowości Ruciane Nida (obok puszczy Piskiej), i tam było istne zatrzesienie tygrzyków, nie sposób było na któregoś nie wleżć....
Sporo też widziałem 3 lata temu w lasku za obok mojego miasta.
Zeszłego lata niestey na rzadnego się nie natknąłem....
Witam wszystkich, mam jedno pytanie...
Niedawno widziałam pająka, który wyglądał bardzo podobnie do tygrzyka paskowanego, jednak był bardziej kanciasty i miał całe czarne nogi....Czy ktoś wie może, kto to był?? Chodził po ścianie mojego ścianie mojego domu.
będe bardzo wdzięczna za odpowiedź, dla tych, co tak dobrze na zwierzątkach i owadach się znają.
Pozdrawiam.
Nie miałem czasu przeczytać całego tematu, a mam pytanie, jeśli sie ono powtarza to przepraszam.
Czy występowanie kilkunastu osobników tygrzyka na terenie ok. 2 metrów kwadratowych to naturalne? Bo wiem, że to rzadki i chroniony gatunek.
A w sobotę (21.07) w Szczedrzyku nad Zb. Turawskim widziałem po raz pierwszy samca, jak się dobierał do potworzycy Nie wiem co z tego wyszło, ale generalnie nie wróżę koledze długowieczności
_________________ Bart Smyk
"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"
Ok. 3 lata temu widziałem na brzegu pola porośniętego żytem mnóstwo tygrzyków(naliczyłem coś ok.30,na samych obrzeżach)ale te żyto zostało skoszone i potem widziałem już tylko 3.A swoją drogą to ciekawe co się z nimi stało podczas koszenia
Acha, czyli mam w okolicy tereny, które odpowiadają tygrzykowi
witka...tygrzyk moze byc wszedzie, niekoniecznie tereny kserotermiczne... w okolicach Krakowa obserwuje go takze w srodowiskach wilgotnych...podtopiona laka przy zeremiach bobrowych ostatnio...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum