?ledzę temat i szukam tygrzyka paskowanego w Warszawie i okolicach. Niestety jeszcze go nie spotkałam a nie patrzę wył?cznie w niebo, co widać na moich zdjęciach
Wczoraj byłam nad Narwi? w okolicach miejscowoci Stawinoga i miałam w pamięci Twój apel Mirku. Niestety tam również nie znalazłam tego paj?ka. Dam znać jak to się zmieni.
Oooo, to całkiem daleko na północ. Jak będziesz na wycieczce za miastem popatrz jeszcze pod nogi. Chyba dobre jest patrzenie na pobocza dróg. Spróbuj zrobić tak jak ja w wolnej chwili. Wyrywkowo posprawdzaj pobocza przy kilku drogach, np. po 100 m. Popatrz na jeden z moich poprzednich postów!
Ja wlasnie w mysl postu Mirka wybralem sie dzis na dlug spacer. penetrowalem potencjalnie dobre miejsca na tygrzyka, zrobilem ok. 5 km w odpowiednim rodowisku, nawet o tych jerzykach zapomniałem. Bilans spotkanych paj?ków = 0 (zero)
Wychodzi ze tygrzyki wycofały sie na północ, albo jakis elemant w górnol?skich ł?kach im nie pasi. czyżby nadal były wrażliwe na zanieczyszczenia rodowiska, które juz teraz na l?sku nie różni? sie niczym od aglomeracji warszawskiej , łódzkiej itp. Nie wiem co im przeszkadza
To ciekawe, spodziewałem się, że na ?l?sku będzie ich pełno. A może już jest zbyt póĽna pora. U nas zwykle "szczyt" pojawu jest wczeniej - zwykle na pocz?tku sierpnia. Ten rok jest chyba wyj?tkowy. Może na ?l?sku już były? No, ale skoro szukałes i nic, to pewnie ich tam nie ma! Ale to tez wynik. To fajnie, że Ci sie chciało popatrzeć. A znalazłe cos innego ciekawego?
Powiem ci mirku ze ja w ogole nie pamietam kiedy ostatni raz obserwowalem tyrzyka na ?l?sku. Pamietam obserwacje z okolic Czestochowy, Jury i z gór. I to koniec
Cytat:
A znalazłe cos innego ciekawego?
Stwierdzilem ze malo motyli jest. Tylko pawiki spotkałem, żaby wodne wychodz? już z wody i bed? sie kryć. Aktywne zrobiły sie tez myszy, odwrotnie proporcjonalnie do sow w mojej okolicy.
w okolicy Brodnicy (północno-wschodnia czeć Polski) jest nawet troche tych ładnych paj?ków (choć zawsze widuję je przypadkiem, gdyż nie mam w zwyczaju robić sobie wypraw typowo "pajęczych").
W zeszłym roku miałem jedn? samice w bezporednim s?siedztwie domu dzięki czemu miałem (z 6-letnim siostrzeńcem) łatw? sposobnoć dokarmiania jej muchami.
Tak na marginesie, większa frajda jest z dokarmiania skakunów arlekinowych, tylko trzeba odpowiednio dobrze muche "przygotować" - polecam
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
u mnie-knurow,kolo gliwic jest to raczej liczny gatunek,widuje je od kilku lat,w zasadzie to ja raczej ptasiarzem jestem wiec mogly byc jeszcze wczesniej ale uwagi nie zwrocilem
W koncu cos napisze bo Mirek nie da mi spokoju!. Tygrzyków koło Bialej nie widziałem, ale za to nad Bugiem sa prawie wszęzie. I jest ich sporo, szczegolnie w poblizu starorzeczy. Podam tylko kilka przykładowych stanowisk (rez. Kózki, proj. rez. Trojan, Borsuki, Gnojno, rez. Kalinik itd). Tygrzyk wystepuje na całej długosci Parku Krajobrazowego "Podlaski Przełom Bugu". Najdalej na północ obserwowane przeze mnie stanowisko znajdowało sie w miejscowosci Saki za Kleszczelami (Podlasie).
P.S Ostatnio koło Serprlic obserwowałem tygrzyki na miedzach srodpolnych, na terenach bardzo suchych. Jeszcze kilka lat i bedzie to jeden z liczniejszych gatunkow pajakow w Polsce.
[ Dodano: 23 Sie 2004 12:06 pm ]
Zdjecia sa moje, tygrzyk został sfotografowany w miejscowosci Saki.
Niech mi kto powie czym jest ten grubszy fragment pajęczyny poniżej miejsca gdzie siedzi paj?k? Widać go i na tych zdjęciach, które dał Dominik i na tym moim powyżej.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Niech mi kto powie czym jest ten grubszy fragment pajęczyny poniżej miejsca gdzie siedzi paj?k? Widać go i na tych zdjęciach, które dał Dominik i na tym moim powyżej.
jeli
1 nić nie jest lepka,
2 po wyjciu z pajęczyny prowadzi do "domku" tygrzyka" i jest niejako podwi?zana w jego pobliżu to:
1 spełnia rolę wentylu bezpieczeństwa w przypadku "trafienia" owada w pajęczynę naci?ga się jak spręzyna dzięki czemu pozostała częć sieci pozostaje nienaruszona
2 spełnia role dzwonka alarmowego - co się złapało trzeba lecieć do pajęczyny.
Tego typu "wstawki" stosuje wiele gatunków paj?ków choć maja one rózne kształty i formy. Jeden z paj?ków nie pamiętam który - gdzies z Ameryki Południowej rozpina końcówkę "powiadamiacza" nad głowa zawieszaj?c na niej krople wody gdy co się złapie kropla wprawiona w drgania spada mu na głowę "budz?ć" do działania. A któż z nas wyrwany ze snu przy pomocy kubła z woda nie ma dodatkowej motywacji by udusić budz?cego?:mrgreen:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum