Osoby zainteresowane informuję, że mam cały swój dorobek (nie tylko ważkowy) zgrany na płyty jako pliki pdf i chętnie go wysyłam.
Nie wiem tylko, czy jest to zgodne z prawem Ale jak jest - moze po prostu zamiescic je w dziale naszego Forum p.t. "Pliki"? To jest - dla mniej zorientowanych - w gornym menu. Jedyny problem - pliki moze wrzucac tylko Jeden Jedyny Mopek :-( Wiem wiem - jest tam tyloko jedna praca, ale troche sie boje, ze tak nie bardzo wolno... Wypowiedz sie Pawel...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
W zasadzie trochę niezgodne, bo daj?c pracę do druku zrzekam się rzeczowych praw do niej... Ale dopóki to idzie chałupniczo, nie ma problemu. Np. kolega Staszek Czachorowski ma na swej stronie wszystkie publikacje wywieszone i dostępne wszem i wobec, i nikt larum nie robi. Z moimi pdf-ami byłby kłopot o tyle, że s? optymalizowane do druku a nie na ekran, i w zwi?zku z tym dużo "waż?". Zwykle kilka MB, dłuższe prace i kilkadziesi?t MB. Dopóki pojemnoci serwerów i tempo transferu się nie zmieni...
Gdy się robi "pod sieć", najlepiej jest skanować w black&white. Ja skanuję w szarociach. W ten sposób obraz na ekranie i wydruk s? milsze dla oka, ale wyjciowe pliki *.jpg oraz finalne *.pdf s? wielokrotnie większe.
Kolekcję plików *.pdf z cał? literatur? ważkow? pomału przygotowuje Grzesiek Tończyk, w ramach działań naszej Sekcji Odonatlogicznej PTEnt. Ale to trochę potrwa, do zeskanowania jest ponad 500 prac.
Moje zapytania dotyczace kryteriów i list gatunków wynikaj? z tego, że przybieramy się do stworzenia "Regionalnego zintegrowanego systemu ochrony przyrody", gdzie wyznaczone byłyby najważniejsze ostoje np. ważek. Chodzi o ustalenie kryteriów kwalifikacji takich ostoi - listy gatunków, kwalifikacji istotnoci ostoi. Docelowo będzie zapewne obejmował Lubelszczyznę, ale w zwi?zku z tym, że posiadamy dobre rozeznanie na ZamojszczyĽnie podejmiemy próbę w pierwszej kolejnoci dla obszaru Zamojszczyzny, ale przy kryteriach opartych na listach regionalnych , krajowych i miedzynarodowych.
Zapewne przy wyznaczaniu ostoi należałoby stosować jednak doć rygorystyczne kryteria.
Jakby Paweł widział tak? ostoję ważkow? , jako fachowiec? Rozumiem, że jeli chodzi
o listę gatunków z 1999 r. to masz obecnie inn? koncepcję, która zapewne wykiełkuje po zebraniu materiałów do atlasu.
Po przygotowaniu koncepcji "systemu" na forum w dziale "ochrona przyrody" pojawi się zaproszenie szerszego forum do udziału w tym przedsięwzięciu.
_________________ Sekcja Odonatologiczna PTE
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze - zamtop@wp.pl
Najprociej oprzeć to na gatunkach specjalnej troski: ich liczbie, liczbie i wielkoci populacji. Najlepszym narzędziem jest krajowa Czerwona lista (regionalna trochę mniej, szczerze przyznam że pospieszyłem się z jej napisaniem i kilka gatunków jest na niej zbędnych, przez co zaciemniaj? obraz). Jako uzupełnienie - gatunki parasolowe. Trzebna by wyznaczyć obszary najważniejsze dla zachowania tych gatunków, wraz z jak? rozs?dn? stref? ochronn?, wskazać miejsca rozrodu, i już można proponować sposby ochrony.
Nieco trudniejsza jest analiza całych odonatocenoz, ale też jest przydatna. Chodziło by głównie o zachowanie możliwie naturalnych zespołów gatunków, jeli chodzi o skad gatunkowy i ilociowy, oraz wskazanie ew. cennych zgrupowań wtórnych. Takowe powstaj? niekiedy np. w piaskowniach czy kanałach melioracyjnych.
To wszystko s? oczywicie ogólniki, które należało by przełożyć na konkretne działania w terenie. Czyli zacz?ć od poczciwej faunistyki, tak by mieć jakie pojęcie o faunie regionu. Niestety to zadanie bardzo czasochłonne, ale ileż przyjemnych odkryć jeszcze czeka!
Jakiej wielkoci maj? być te ostoje, chodzi o sieć małych obszarów rozmiaru niewielkiego rezerwatu (zbiornik, torfowisko) czy większe tereny?
Docelowo miałyby to być raczej małe ostoje, w wielkoci umożliwiajacej objęcie indywidualnymi formami ochrony (rezerwat, użytek ekologiczny). Pojęcie ostoja będzie nieco szersze niż przewiduje ustawa:
"ostoja - miejsce o warunkach sprzyjaj?cych egzystencji rolin, zwierz?t lub
grzybów zagrożonych wyginięciem lub rzadkich gatunków". ponieważ będzie również obejmowało obszary częciowo zdegradowane gdzie warunki zostały pogorszone, i nie sprzyjaj? egzystencji, a gatunek jeszcze się utrzymuje". Poza tym przy okrelaniu okrelony uwzględniony zostanie aspekt siedliskowy (pominięty w definicji ustawowej) jako jedno z głównych kryteriów wyznaczania ostoi. Nie wiem jeszcze jak należałoby podejć do
Paweł Buczyński napisał/a:
cennych zgrupowań wtórnych
.
W przypadku rolin sprawa jest nieco prostsza, ponieważ gatunek występuje w konkretnym miejscu, w przypadku faunyy dochodzi, jeszcze okrelenie okresu rozwojowego. Przy wersji rygorystycznej za "ostoje" należałoby ujmować obszary rozmanażania się gatunków. Z drugiej strony wiele materiałów trzebaby weryfikować, bo oparte s? na stwierdzeniu występowania gatunków. Dlatego "ostoje Corine" odnosz? się do "występowania gatunków".
Przy ważkach "obszar sprzyjaj?cy egzystencji" to również obszar bazy pokarmowej, czasami doć odległy od stanowisk lęgowych, i zwi?zany z obszarami typowo antropogenicznymi.
W przypadku uwzględnienia od list krajowych, wymagane będzie inne uwzględnienie aspektu regionalnego ostoi. Najprawdopodobniej podobnie jak w Corine trzeba będzie uzależnić od rezprezentatywnoci ostoi w regionie (np. 10 najważniejszych lub posiadaj?cych co najmniej 10 % populacji regionalnej).
nurek: śledzę, śledzę... czasami, czyli jak mam czas i zwykle tylko czytuję, ale ważkę już widziałem (na forum oczywiście tylko) Takiej informacji nie można pominąć
Zrobiłem pdf-ik tej pracy. Z automatu rozesłałem członkom Sekcji Odonatologicznej PTEnt., jeśli ktoś jeszcze chcce ją mieć - proszę pisać (pawbucz@wp.pl).
Jako żywo, to samiec świtezianki błyszczącej. Jest ci to bydlątko wielce pospolite, najczęstsze z naszych ważek reofilnych. Wynika to z jego dosyć sporej tolerancji na zanieczyszczenia i jednocześnie ciepłolubności. Nie szkodzi mu więc "golenie" brzegów rzek i strumieni, a nawet przeciwnie - pomaga (trzebiąc jednocześnie konkurenta w postaci zimnolubnej świtezianki dziewicy). Bardzo liczne występowanie świtezianek świadczy o intensywnych procesach samooczyszczania, a większość naszych rzek to coś pomiędzy strefą alfa- i betamezosaprobową, więc to też się zgadza.
Tym niemniej: skąd pochodzi to zdjęcie? A nuż z kwadratu UTM, z którego nie mamy danych do Atlasu rozmieszczenia ważek Polski?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum