Witam!
Jestem terrarystą amatorem. W ostatnim czasie zafascynowały mnie nasz rodzime ważki sprawdziłem więc jak dużo z nich w Polsce znajduje się pod ochroną. Okazało się iż jest wiele ważek pospolitych które z powodzeniem mógłbym hodować w terrarium. I tu pytanie do Was znawcy. W jakim miesiącu wykluwają się mniej więcej młode larwy-bo od larw chciał bym zacząć. I pytanie drugie. Czy ktoś z was próbował już hodować ważki? Jeżeli tak to w jakim pojemniku i z jakim "wystrojem" je trzymał, a także jaką wilgotność i temperaturę trzeba im zapewnić
Z góry dziękuję. Miłosz
Tak się zastanawiam, na ile to jest realne. Bo jak się obserwuje ważki w naturze, to one są raczej terytorialne (przynajmniej te duże) i chyba musiałbyś mieć dla nich duuuże terrarium Nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś ważki hodował w domku. Poza tym larwy są wodne i drapieżne, więc musiałbyś założyć sobie wannę z małymi rybkami, żeby miały na co polować
_________________ www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...
Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
Dobrze zrozumiałam, chcesz hodować jedno imago ważki? No to nie wróżę powodzenia w rozmnażaniu A larwy radzę trzymać w osobnych akwariach, bo się najzwyczajniej w świecie pozjadają.
O rozmnażaniu nawet nie myślałem... Nie umiem rozróżnić płci ważek, a poza tym nie znam ich "zwyczajów" podczas okresu godowego Jeżeli się pozjadają, to hmm coś się wymyśli, np podział akwarium na parę części
Powiedzcie jeszcze czy ten pomysł jest realny, czy mam go zaniechać?Co o tym myślicie?
Pomysł jest realny, choć widzę tu parę "ale". Jeżeli nie umiesz nawet rozróżnić płci ważek, to trzeba się trochę dokształcić - polecam stronę http://www.odonata.pl/ Są tu m.in. klucz do imagines, galeria zdjęć, wykaz gatunków chronionych, linki do innych ważkowych stron i tym podobne przydatne rzeczy. Po drugie - zalecałabym wziąć do hodowli jedną, góra dwie larwy. Nie masz doświadczenia, więc trzeba zminimalizować ryzyko, że zaszkodzisz żywym stworzeniom. Co do warunków w akwarium - larwy ważek polują na dnie, lubią to robić zwłaszcza schowane pod roślinami wodnymi, trzeba im więc zapewnić takież warunki. No i nie zapomnij o umieszczeniu w akwarium czegoś, na co larwa mogłaby wyjść z wody przed ostateczną wylinką - jakiś solidniejszy patyk czy coś podobnego.
Aha, i zrezygnuj z myśli o hodowli jednego, dorosłego osobnika. Jak to sobie wyobrażasz - że wpuścisz do pokoju komary i inne muchówki (tym żywią się imagines ważek), a ważka goniąc za nimi będzie wpadała na ściany? Bo na smycz przecież jej nie weźmiesz
A mogę spytać, co wcześniej hodowałeś? Bo jeżeli nic z polskich owadów, to może zaczniesz od trochę mniej "ambitnych" stworzeń, na przykład koników polnych? Tak na początek. Albo jeszcze lepiej od kijanek czy też narybku. Bo jak ważka przeżyje ale jej jedzonko nie, to będzie problem
Jeżeli pomysł o konikach uznasz za obrazę, to od razu przepraszam, ale nie wiem jak zaawansowanym jesteś hodowcą, a słyszałam, że koniki trzymają się dobrze w mieszkaniu.
_________________ www.pajacyk.pl
jedno kliknięcie to 5 gr - niby niewiele, ale wszystko zależy od tego, ile osób kliknie...
Mówcie sobie, co chcecie, a ja jestem przeciw znacznikom nosowym!!!
Dzięki za wszelkie informację-wezmę je wszystkie do serca Do tej pory hoduję tylko straszyki, modliszkę i gekona lamparciego- nic krajowego raczej nie hodowałem- o utrzymywanie przy życiu koników polnych nawet nie myślałem gdyż łapałem góra po 2-3 sztuki ponieważ ich źródło mam niedaleko, a traktowałem je jedynie jako karmówkę. A co do dokształcenia się o ważkach, dlatego piszę tutaj. Jeżeli zdecyduję się na to zamierzam to robić dopiero od przyszłego sezonu.
Dzięki wielkie!
Wbrew pozorom koniki wcale nie są łatwe w hodowli - do ich wykarmienia potrzeba żywej, rosnącej trawy. Z prostoskrzydłych lepsza byłaby hodowla świerszczy. A z owadów wodnych bardzo ładnie hodują się chrząszcze - np. pływak żółtobrzeżek czy jakieś mniejsze wodne Coleoptera (oczywiście mam na myśli tylko trzymanie dorosłego owada, bez rozmnażania). O kijankach radzę zapomnieć, ponieważ prawie wszystkie nasze płazy są pod ochroną.
Hodowlę świerszczy opanowaną mam do perfekcji ^^ potrzebowałem takowych w zimę aby wykarmić mojego gada Pozostaje mi tylko próba hodowli chrząszczy A tak szczerze Justyno, czemu kijanki?Hodowanie płazów nijak ma się do hodowli larw ważki(chyba).
Grishnok - kogo? larwy ważek? Jesli dobrze czytałeś powyższe komentarze:
Justyna K napisał/a:
Albo jeszcze lepiej od kijanek czy też narybku. Bo jak ważka przeżyje ale jej jedzonko nie, to będzie problem
Poza tym larwy są wodne i drapieżne, więc musiałbyś założyć sobie wannę z małymi rybkami, żeby miały na co polować
to larwy ważek już chętniej wszamają małe rybki , kijanki może żywe ochotki , kłódki (larwy chruścików) czy inne wodne owady - jętki? Ciekawe czy dzikuny wrzucane w porze kamienia też by się nadawały...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum