Ja też go widziałem jeden raz, chyba z godzinę śledziłem tego motyla za nim dał się jako tako sfotografowac. Powiem szczerze że już miałem dość. W dodatku latał razem z dostojkami i dosłownie zlewał się z nimi. Zdażało się, że zamiast tego osadnika uganiałem się za dostojkami , ale naszczęście moja gonitwa została choć trochu nagrodzona
1.
2.
3.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum