Wysłany: 2004-06-30, 21:35 Motyl - prośba o pomoc w identyfikacji
Zauważyłem, że niektóre motyle gdy na czym siadaj? rozkładaj? skrzydła tak, że widać wierzchni? ich powierzchnię. Inne znowu maj? skrzydła złożone i ukazuj? nam jedynie spodnie powierzchnie.
To zależy chyba (przynajmniej tak mi się wydaje) od gatunku. Przykładem pierwszego rodzaju jest chociażby Przeplatka cinksia (Malitaea cinxia) a drugiego znany wszystkim Latolistek cytrynek (Gonepteryx rhamni)
Chciałbym się jednak dowiedzieć czy mam rację i czy faktycznie można przeprowadzić wród motyli dziennych tego typu podział.
Jeli tak, to od czego zależy takie czy inne ułożenie skrzydeł.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Nie wydaje mi się, żeby tego typu zachowanie mogło być przedmiotem jakichkolwiek podziałow. Przedstawiciele niektórych rodzin (Nymphalidae, Lycaenidae) chętniej rozkładaj? skrzydła siedz?c na kwiatach niż przedstawiciele innych rodzin. Tym nie mniej warto obserwować tego typu zachowania i spróbować znaleĽć regułę... kto wie, może co ciekawego z tego wyniknie ?
W tym sęk, że nikt jeszcze nie wie co i jak. Powszechnie s?dzi się, że rozkładanie skrzydeł ma na celu lepsz? ekspozycję na słońce. W dni słoneczne motyle chętniej rozkładaj? skrzydła.
no i czasem w ten sposób odstraszaj? np. nietoperze
w zimowiskach często obserwujemy pawiki, które po dotknięciu zaczynaj? charakterystycznie rozkładać i składać skrzydła wydaj?c przy tym sporo nieprzyjemnego skrzypienia - ponoć na nietoperze to działa
Przez ostatnie kilka wypadów w teren obserwowałem te cechę i powiem, że wnioski s? ciekawe. Istotnie zauważyłem, że gdy słońce wieni mocno, to motyle rozkładaj? skrzydła częciej niż wtedy, gdy jest pochmurno.
Nie mniej jednak s? takie gatunki, które się zachowuj? zawsze tak samo. Na przykład Latolistka cytrynka z rozłożonymi skrzydłami jeszcze nie widziałem.
Nie tylko chyba ja zreszt?, bo w sieci też takiego zdjęcia nie znalazłem.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Anem, może zajmiesz się szczegółowymi badaniami wpływu słońca i temperatury na rozkładanie skrzydełek na przykładzie kilku pospolitych gatunków motyli!
Jeli chodzi o cytrynki, to z rozłożonymi skrzydłami widuje sie je chyba głównie w gablotach, a wczeniej na rozpinadłach entomologicznych i nie s?dzę aby to mogło się zmienić
Mi się wydaje ,że przez to rozkładanie i skaładanie skrzydeł zwłasza po zimowaniu i do tego jescze na słońcu , ma na celu rozrusznie i nagrzanie skrzydeł oraz organizmu.Krew szybciej kr?ży w rzyłkach.Bo przecież po takim odrętwienu zimowym trzeba się troszke rozruszać przed lotem.A jeli chodzi o takie gatunki ,których imago nie zimuje to ten proces "rozkładnania i skaładania" ,to on jescze nie został dobrze wyjaniony.Może motyle potrzebuj? włanie takich kompieli słonecznych ,dla właciwego funkcjonowania organizmu...i jescze zależy to od gatunku,ale i tak teraz tego nie wyjanimy.
Pozdrawiam
Damian Bruder
Motyl - jak każdy przyzwioty zwierz- gdy widzi słonce to się w nim grzeje czeć gatunków rzeczywicie "preferuje" siedzenie ze złozonymi skrzydłami - z rozłożonymi siadaj? czet rano by się nagrzac lub w trakcie prostowania skrzydeł po wyjsciu z poczwarki. Na ile ma na to wpływ słońce - trudno powiedzeć bardziej ma to zwi?zek z szybkoci? "ogrzewania" skrzydeł i samych jej konstrukcji, układu łusek. Chociażby niepylaki - które wrecz "spadaj?" gdy przestaje wiecić słońce itd.
Wg informacji, które przeczytałem w III tomie Motyle Polski Jarosława Buszko, jest to Witalnik nostrzak - Chaismia clathrata. Lata od końca IV do VIII, daj?c dwa pokolenia. G?siennice żeruj? na różnych gatunkach koniczyny i lucerny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum