Witam.
Wczoraj w Łodzi (na Zdrowiu) widziałem kolibra(??????). A przynajmniej wydawało mi się, że to jest koliber.
Wiem, że to nie ten klimat (zima, brak kwiatów) itp., ale czy jest prawdopodobne, żeby w Polsce były kolibry??
Ten co go widziałem był wielkości paznokcia od kciuka, miał zielono-czerwony kolor. Nie mam fotki Unosił się w miejscu nad kwiatami.
A jeśli nie koliber, to jaki Polski ptak jest do niego podobny rozmiarami??
Też się kiedyś nabrałem ... ... ale zauważyłem, że nie ma dzioba tylko trąbkę którą zwija i rozwija, więc kumpel od owadów oświecił mnie, że w sierpniu i wrześniu zawisaki migrują na południe Europy i w tym czasie bardzo lubią odwiedzać balkony z pelargoniami ...
Miałam nie lada niespodziankę gdy wczoraj wróciłam z zajęć. Z poczwarki, którą trzymałam w domu od około 2 tygodni wyszedł zawisak lipowiec Moja pierwsza obserwacja tego gatunku.
Jak tylko wysuszył skrzydła ( a robił to w przefajny sposób ) wypuściłam go. Miło bylo patrzeć jak odlatuje
zawisaklipowiec.JPG tu jeszcze w inkubatorze;)
Plik ściągnięto 18 raz(y) 70.78 KB
zawisak lipowiec.JPG
Plik ściągnięto 16 raz(y) 74.62 KB
_________________ "Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos
Stary post ale odgrzeję- to co widziałeś to pewnie było to co na zdjęciu poniżej- postojak wiesiołkowiec. Tylko do niego kolory pasują...
Kalina napisał/a:
Moja pierwsza obserwacja tego gatunku.
A wybierz się ty kiedy w piękny majowy dzień do lipowego parku i pooglądaj pnie lip, a prawdopodobnie obserwacji dojdzie
Ale widzę że ten na zdjęciu sobie coś nie poradził z rozprostowaniem skrzydeł- takie jakieś troszku pokrzywione Na następny raz może lepiej, żeby motyl po wykluciu wspinał się po szorstkiej powierzchni- zawsze łatwiej niż po plastiku
proserpinus proserpina 3.jpg
Plik ściągnięto 1160 raz(y) 120.66 KB
_________________ Beskid Niski ~ nic więcej nie trzeba...
<o>pozdrawiam<o> Wojtek Guzik
Podbiję stary temat Bo wszyscy piszą o zawisakach, a tak się składa, że ja też widziałam kiedyś "kolibra", i chyba nie był to zawisak. To było ciepłe lato, koliber przyleciał do kwiatków przed kościołem. Po przejrzeniu literatury doszłam do wniosku, ż to była bujanka. Przeczytałam, że pojawia się u nas w ciepłe lata.
Jeśli myślisz o Bombylius major, to pojawia się ona nie tylko w ciepłe lata, gdyż jest naszym rodzimym gatunkiem. Za to rzeczywiście w słoneczne dni ta muchówka może być łatwiejsza do zaobserwowania.
A może to był po prostu fruczak bujankowiec teraz mi się przypomniał, kolory pasują, wielkoś troszkę nie (chyba że masz paznokieć na 3 cm. ), ale moze był jakiś "nabity" Tylko data troszeczkę niepasuje... Ale cóż, w przyrodzie prawie wszystko moze sie zdażyć
_________________ Beskid Niski ~ nic więcej nie trzeba...
<o>pozdrawiam<o> Wojtek Guzik
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum