Puchata jest i śliczna Masz jakieś konkretniejsze domysły? Chcę ją hodować, ale muszę wiedzieć jakie jedzenie jej dawać. Przed chwilką dałem jej babkę lancetowatą, to poszła w kimę, trochę dziubnęła
Sory za 2 posty z rzędu, ale nie mogłem już edytować. Domyślam się, że jest to Phragmatobia fuliginosa - identycznie wygląda w porównaniu z tymi z googli. Nie znalazłem jednakże nic o hodowli. Poradzi ktoś jakie jedzonko i warunki muszę zapewnić?
Domyślam się, że jest to Phragmatobia fuliginosa - identycznie wygląda w porównaniu z tymi z googli. Nie znalazłem jednakże nic o hodowli. Poradzi ktoś jakie jedzonko i warunki muszę zapewnić?
http://www.lepidoptera.pl...=208&country=PL - tu masz rośliny żywicielskie (o ile to faktycznie będzie fuliginosa). Problem w tym, że ten gatunek zimuje jako gąsienica - jeśli nie masz doświadczenia w zimowaniu tego stadium, odradzałabym branie się za hodowlę.
W takim razie motyl byłby dopiero koło maja? Doświadczenia nie mam, ale jak będę się poddawał przy większym "schodku" to go nie zdobędę nigdy Powiedzcie mi proszę tylko, czy przy temperaturze domowej przeżyje?
Nr 1 - Euthrix potatoria. Domniemany chrząszcz to Cossus cossus
skrzynior napisał/a:
W takim razie motyl byłby dopiero koło maja? Doświadczenia nie mam, ale jak będę się poddawał przy większym "schodku" to go nie zdobędę nigdy Powiedzcie mi proszę tylko, czy przy temperaturze domowej przeżyje?
Nie, w temp. pokojowej padnie. Dla dobra gąsienicy radzę Ci zacząć zdobywanie doswiadczenia od łatwiejszych gatunków (rusałki, brudnice).
Mam wrażenie, że moja pragmatobia zmalała prawie o połowę i przestała używać tylnych odnóży... Wcześniej nie spadała z ręki, teraz się zsuwa i ma tylne odnóża porośnięte czymś białym, jakby skórą. To normalne? Karmię pokrzywą i wcina ją z apetytem, więc nie wiem jaka może być przyczyna
a może to pleśń? bo nie sądzę aby się przepoczwarzała (Phragmatobia fuliginosa musi zimować) , nie wiem... Nie wróży mi to nic dobrego - Aneta powinna powiedzieć więcej...
Mam wrażenie, że moja pragmatobia zmalała prawie o połowę i przestała używać tylnych odnóży... Wcześniej nie spadała z ręki, teraz się zsuwa i ma tylne odnóża porośnięte czymś białym, jakby skórą. To normalne? Karmię pokrzywą i wcina ją z apetytem, więc nie wiem jaka może być przyczyna
Widzę, że nie posłuchałeś rady Anety. Moje Phragmatobia fuliginosa już przestały żerować i przy obecnej pogodzie to normalne, a chyba nie trzymasz jej w pokoju? Chorobą może być Muskaradyna, która często występuje u gąsienic niedźwiedziówek. Tak, w ogóle co ona robi na rękach?
Ech, widzę, Skrzynior, że mi nie uwierzyłeś... I tylko szkoda gąsienicy.
Pleśń jest niestety mocno prawdopodobna, zwłaszcza jeśli warunki hodowli nie były prawidłowe - zbyt duża wilgotność lub/i nie dość częste sprzątanie odchodów.
dostałam mini różę w doniczce
kilka dni później wszystkie pączki zniknęły a winowajca siedział na gałązce
było zimno, więc żal mi było wyrzucić na zewnątrz
co teraz?
może jednak wynieść do ogrodu?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum