a czy te brudnice nieparki mają rozrużnialną płeś w stadium larwalnym czy dopiero po wyjsciu z kokon mozna to stwierdzić ?
Czasami widać to po rozmiarach gąsienicy - z naprawdę dużych (ok 6 cm) będą na pewno samice. Jednak gdy gąsienica dorasta tylko do średnich rozmiarów, nie da się powiedzieć o płci nic pewnego i trzeba czekać na wylęg imago.
Kolomi - raczej S. verbasci, choć przydałby się widok z góry.
Moja babcia znalazla ostatnio w ofrodku pewna gasienice, nie udalo mi sie jednak zrobic takiego zdjecia zeby bylo widac jej wszystkie detale.
Natomiast ma ok. 2 cm, po bokach ma rdzawe plamki z ktorych wyrastaja "wloski", z przodu 3 pary przecietnych odnozy, a dalej 4 pary jakby przylepek oraz jedna na samym koncu. Glowka jest zolto-pomaranczowa z dwoma podloznymi kropkami.
Lepiej wrzuć jakąkolwiek fotkę, bo większość gąsienic ma cztery pary odnóży odwłokowych + jedną analnych, a już na pewno wszystkie mają po trzy pary odnóży tułowiowych Zdjęcie, nawet słabe, przynajmniej określi nieco kształt ciała.
pulsatilla1214 Kapturnica dziewannówka Shargacucullia verbasci ale w przypadku Renki mogą być też inne kapturnice:
Kapturnica trędownikówka Shargacucullia scrophulariae
Kapturnica przenętówka Shargacucullia prenanthis
Shargacucullia lychnitis
co ciekawe, choć często bywam na kserotermach, to gąsienice zauważyłem dopiero we własnym ogródku, gdzie w zeszłym roku na skalniaku zostawiłem tworzącą się piekną rozetę dziewanny Chyba przez to podgryzanie wypuściła teraz masę kwiatostanów
Rozwiewam wątpliwości - na zdjęciu Renki jest Sh. verbasci. A jako że do oznaczania stadiów przedimaginalnych motyli mamy osobny wątek, posty zostały przeniesione.
Chodzi ci o sam proces zrzucania oskórka? Cóż, może to trwać kilkanaście lub więcej minut: najpierw pęka oskórek na "karku" gąsienicy, tuż za głową, ciało zaczyna nabrzmiewać, oskórek rozpruwa się dalej, a spod niego wyłania się już ukształtowana, acz jeszcze miękka poczwarka. Gdy wydobędzie większą część ciała ze starej osłonki, gwałtownymi, wijącymi się ruchami uwalnia się z resztek oskórka, czasami aż do chwili, póki ten zupełnie nie oderwie się od poczwarki. Następnie nowe stadium wisi lub leży spokojnie, dopóki jego nowa "skóra" nie stwardnieje. Oczywiście przed tym procesem gąsienica czyni pewne przygotowania, w zależności od gatunku - może robić sobie oprzęd z jedwabnej nici, czasami do jego wykonania używa liści, ziemi czy innej materii organicznej; gąsienice motyli dziennych przygotowują sobie mała "łatkę" z przędzy, do której poczwarka będzie zakotwiczona kremastrem, ewentualnie - jak pazie czy bielinki - snują wokół siebie nić, która będzie przepasywała i zarazem podtrzymywała przyszłą poczwarkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum