PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: nurek
2010-03-10, 11:38
Żywiecki Spring Challange vol.1
Autor Wiadomość
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-03-06, 15:43   Żywiecki Spring Challange vol.1

Gorc Winter Challange za nami, w głowie mej kosmatej pojawił się pomysł na 3 dniowy ostry rajd z plecakami po górach... Czekam na opinie, komentarze i uwagi ;)

Plan jest prosty - 3 dni z plecakiem. Trasa wymagająca kondycyjnie i nie dla każdego więc przed deklaracją sugeruję przemyśleć czy na pewno da się radę to zrobić ;)

Trasa: Korbielów - Pilsko - Krawców Wierch - Glinka - Oszast - Rycerzowa - Wielka Racza - Kikula - Zwardoń. Ok 75 km trasy na 3 dni.

Planowany termin - pierwszy weekend po Świętach Wielkiej Nocy.
Dojazd do Korbielowa do pomyślenia - ze Zwardonia (autobus, stop, pociąg)

Trasa jest wykonalna, szczególnie że dni będą dłuższe niż aktualnie ;)

Co po drodze? w związku z wylatującymi (w powietrze) świerczynami piękne panoramy na tatry, beskidy i Słowację...

W związku z rozkwitem wiosny (połowa kwietnia) duża szansa na geofity, mnogie dzięcioły 3palczaste i białogrzbiete, zrzuty jelenie ;) , tropy zwierzyny itd.
Ponad to super atmosfera gwarantowana ;)

Co do noclegu - w zależności od ilości osób może się łatwiej lub trudniej udać z miejscami w schroniskach - ale jak coś to zawsze jest podłoga, albo namiot do podzielenia między ludzi i damy radę! :D

Czekam na wstępne uwagi i komentarze oraz zgłaszania się chętnych ;)
Z górskim pozdrowieniem!


PS. tu jest link do interaktywnej mapki z regionu :)
http://e-gory.pl/index.ph...d-Zywiecki.html
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Ostatnio zmieniony przez Pełek 2010-03-06, 16:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2010-03-06, 15:47   

Pełek napisał/a:
ale jak coś to zawsze jest podłoga, albo namiot do podzielenia między ludzi i damy radę! :D
namiot i ognisko było by dopełnieniem 3dniowego wyrypu na trasie :)

wstępnie masz moje błogosławieństwo ;)

ps -> moze była by opcja zrobienia wersji bardziej lajtowej tej trasy jeśli na wyjście wpisałaby się jakaś kobieta, co Ty na to? :P
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-03-06, 15:54   

Alcedo, myślę że kobiety także dadzą radę, a odległości między schroniskami nie zmniejszysz ;P chyba że odkryłeś jak zakrzywić czasoprzestrzeń by nagle przeskoczyć z grzbietu na grzbiet lub coś. ;) To nie jest coś nierealnego - luz :)

BTW. kogoś z czerwonych prosiłbym o przeniesienie do Zjazdy Obozy Wycieczki - zagalopowałem się z umiesczeniem tematu.
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
maciek 


Posty: 2123
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2010-03-10, 06:37   

Alcedo napisał/a:
s -> moze była by opcja zrobienia wersji bardziej lajtowej tej trasy jeśli na wyjście wpisałaby się jakaś kobieta, co Ty na

Al, raczysz chyba żartować. Przecież mamy równouprawnienie. Za taką obrazę - insynuowanie, że jakoby kobiety są słabsze i nie dadzą rady - zero alkoholu do końca roku. :twisted:

Ja się piszę na wyjazd ale pod warunkiem że będzie naprawdę plecakowo-turystyczny. Żadnych tam wymówek typu - wabimy sowy albo dzięcioły. Jak kto chce odpocząć to dopiero wieczorem - w namiocie - a nie na trasie udawać że nagle sowę zobaczył. :? :tup:
 
 
 
sAdam 


Posty: 217
Skąd: Arsenal Warsaw
Wysłany: 2010-03-10, 11:50   Re: Żywiecki Spring Challange vol.1

Pełek napisał/a:

Planowany termin - pierwszy weekend po Świętach Wielkiej Nocy.
Wszystko fajnie, gdyby to mogło być dwa tygodnie (albo chociaż tydzień) później. Z Łagowa Lubuskiego daleko. :/
 
 
x-bowman 


Posty: 136
Skąd: Jura / CH
Wysłany: 2010-03-10, 22:18   Re: Żywiecki Spring Challange vol.1

[quote="Pełek"]Gorc Winter Challange za nami, w głowie mej kosmatej pojawił się pomysł na 3 dniowy ostry rajd z plecakami po górach... Czekam na opinie, komentarze i uwagi ;)
...
Plan jest prosty - 3 dni z plecakiem. Trasa wymagająca kondycyjnie i nie dla każdego więc przed deklaracją sugeruję przemyśleć czy na pewno da się radę to zrobić ;)
...
Planowany termin - pierwszy weekend po Świętach Wielkiej Nocy.
Dojazd do Korbielowa do pomyślenia - ze Zwardonia (autobus, stop, pociąg)
...
Trasa jest wykonalna, szczególnie że dni będą dłuższe niż aktualnie ;)
....
Czekam na wstępne uwagi i komentarze oraz zgłaszania się chętnych ;)
Z górskim pozdrowieniem![/quote]

No to ja się piszę, nawet termin mi pasuje. Co prawda nie analizowałem dokładnie proponowanej trasy, ale szacuję, że nie będzie z tym problemw
 
 
x-bowman 


Posty: 136
Skąd: Jura / CH
Wysłany: 2010-03-10, 22:25   Re: Żywiecki Spring Challange vol.1

Pełek napisał/a:
Gorc Winter Challange za nami, w głowie mej kosmatej pojawił się pomysł na 3 dniowy ostry rajd z plecakami po górach... Czekam na opinie, komentarze i uwagi ;)
...
Plan jest prosty - 3 dni z plecakiem. Trasa wymagająca kondycyjnie i nie dla każdego więc przed deklaracją sugeruję przemyśleć czy na pewno da się radę to zrobić ;)
...
Planowany termin - pierwszy weekend po Świętach Wielkiej Nocy.
Dojazd do Korbielowa do pomyślenia - ze Zwardonia (autobus, stop, pociąg)
...
Trasa jest wykonalna, szczególnie że dni będą dłuższe niż aktualnie ;)
....
Czekam na wstępne uwagi i komentarze oraz zgłaszania się chętnych ;)
Z górskim pozdrowieniem!


No to ja się piszę, nawet termin mi pasuje. Co prawda nie analizowałem dokładnie proponowanej trasy, ale szacuję, że nie będzie z tym problemów, a jak dnia nie starczy, to przecież ktoś kiedyś wymyślił latarki ;-)

Treba jeszcze podjąć decyzję, czy idziemy na ciężko - stelaż+namiot+garnki, czy na lekko (sam śpiwór, mały plecak) i robimy sobie marszobieg. Jestem otwarty na oba warianty.
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-11, 07:27   

maciek napisał/a:

Ja się piszę na wyjazd ale pod warunkiem że będzie naprawdę plecakowo-turystyczny. Żadnych tam wymówek typu - wabimy sowy albo dzięcioły. Jak kto chce odpocząć to dopiero wieczorem - w namiocie - a nie na trasie udawać że nagle sowę zobaczył. :? :tup:


i tak samo dotyczy jakichs kfiatkow, innych chabazi i plesni nad ktorymi zatrzymuja sie godzinami botaniki i robia im sesje zdjeciowe :?: :>

ja niestety pasuje bo na proponowany weekend mam inne plany wyjazdowe
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 3497
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 09:10   

Cytat:
ja niestety pasuje bo na proponowany weekend mam inne plany wyjazdowe
ja podobnie jak Logan mam inne plany wyjazdowe, więc tym razem podziękuję

maciek napisał/a:
Ja się piszę na wyjazd ale pod warunkiem że będzie naprawdę plecakowo-turystyczny. Żadnych tam wymówek typu - wabimy sowy albo dzięcioły. Jak kto chce odpocząć to dopiero wieczorem - w namiocie - a nie na trasie udawać że nagle sowę zobaczył.
no Mój Drogi, z mojej strony na wyjazdach nie możesz na to liczyć; dla mnie nie sztuką jest górki "przelecieć", żeby nabić jak najwięcej kilometrów, byle szybciej (to właśnie jedna z cech, która nie podoba mi się w przewodnikach górskich, pasjonujących się "zaliczaniem" kolejnych szczytów, niczym "tłiczerzy" wśród ornitologów). Ważne żeby znaleźć czas także na podziwianie przyrody (nie tylko ptaków, ale także wspominanych chabazi).
_________________
Tomasz Figarski
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2010-03-11, 11:53   

green power napisał/a:
maciek napisał/a:
Ja się piszę na wyjazd ale pod warunkiem że będzie naprawdę plecakowo-turystyczny. Żadnych tam wymówek typu - wabimy sowy albo dzięcioły. Jak kto chce odpocząć to dopiero wieczorem - w namiocie - a nie na trasie udawać że nagle sowę zobaczył.
no Mój Drogi, z mojej strony na wyjazdach nie możesz na to liczyć; dla mnie nie sztuką jest górki "przelecieć", żeby nabić jak najwięcej kilometrów, byle szybciej (to właśnie jedna z cech, która nie podoba mi się w przewodnikach górskich, pasjonujących się "zaliczaniem" kolejnych szczytów, niczym "tłiczerzy" wśród ornitologów). Ważne żeby znaleźć czas także na podziwianie przyrody (nie tylko ptaków, ale także wspominanych chabazi).


i dokładnie :!: popieram Cie GP :!:

jeśli będe jechał to stanowczo będę optował za tym by nie przelecieć tych gór, ale wiedzieć obok czego sie idzie, co za tą jodłą rośnie czy co to się odzywa/leci/biega/skacze :idea:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 3497
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 13:11   

Cytat:
jeśli będe jechał to stanowczo będę optował za tym by nie przelecieć tych gór, ale wiedzieć obok czego sie idzie, co za tą jodłą rośnie czy co to się odzywa/leci/biega/skacze :idea:


i dokładnie :!: popieram Cie AL :!:
_________________
Tomasz Figarski
 
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-11, 14:11   

Alcedo napisał/a:
jeśli będe jechał to stanowczo będę optował za tym by nie przelecieć tych gór, ale wiedzieć obok czego sie idzie, co za tą jodłą rośnie czy co to się odzywa/leci/biega/skacze :idea:


to ja przetlumacze bo moze nie wszyscy zrozumieli :]

Al nie ma zamiaru zrezygnowac z rozgladania sie za "łaniami" i innymi "sikorkami" na szlaku :mrgreen:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
for 
teriolog
Zgórmysyn

Posty: 4280
Skąd: Góry
Wysłany: 2010-03-11, 14:46   

a co będzie jak Al dopadnie niedziwedzicę :P :haha:
_________________
W górach jest wszystko co kocham...

Nie lubię tzw. zrównoważonego rozwoju!!!!
 
 
 
WJG 
Rzekomy Dewastator


Posty: 1807
Skąd: Gorlice/Kraków
Wysłany: 2010-03-11, 17:05   

for napisał/a:
a co będzie jak Al dopadnie niedziwedzicę

no przeca pisał, że
Al napisał/a:
to stanowczo będę optował za tym by nie przelecieć tych
więc wszystko jasne :P
_________________
Niewłaściwy pogląd na naukę zdradza się
w dążeniu do tego, by mieć słuszność

K. Popper
 
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-03-11, 17:13   

spoko, jakiś barłóg mu znajdziemy ;)
tempo będzie takie by i się trochę zmęczyć i pooglądać ;)
Al, tak jak przez Gorce ;) może jakaś buka znowu z Buka wyleci ;)

Co to znaczy że nie wiesz czy pojedziesz??

A nowo-zainteresowanych zapraszam serdecznie! :) Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie, a wieczorne ogniska i wabienia jak najbardziej mile widziane :D
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.