doniesienia od grupy szturmującej Krym ParusAter i green power pozdrawiają Forumowiczów z pędzącego, klimatycznego pociągu
zacytowałabym całego smsa, ale wyłuskam samą esencje:
"wagon (tu nie moge rozczytać )chyba pierwsza klasa integracja trwa na pryczach "
za jakieś 14 godzin bedą u celu
_________________ "Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos
wrócili my!
ale sie działo
fotki relacje obserwacje w swoim czasie w odpowiednich tematach
Logan napisał/a:
z ukraincami (-kami), kozakami(-czkami), tatarami(-kami)?
z kim się dało - jechaliśmy plackartą (II klasa) z cielakami rybami bimbrem Ukraińcami Tatarami Kozakami w ogólnym fetorze i okolicznościach przypominających zsyłkę na Sybir - tzw. "hardcore" (albo "bronx") - oj działo się intergracja trwała i na pryczach i na podłodze i pod sufitem i między wagonami uchhh - jak to mawiają zaprawieni w bojach - "na trzeźwo się tego nie da przeżyć" (prawda!)
do pobaczenia Polaczki
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
No no... jak miło. Nie zapomnieliśta o nas. Albo my nie daliśmy zapomnieć o sobie
Niebawem wezmę się za pisanie relacji (do jakiego tematu ją wrzucić?) i kombinowanie fot...szkoda że ekhm zapachów nie da się jakoś utrwalić i Wam przekazać - tak jak obrazów na fotach...
Co do integracji to Giena, IVAN i Paweł zadbali by podróż była dla nas niezapomniana;) (choć pamiątek z tego raczej nie będzie;))
I prawdą jest - na trzeźwo się nie da. Siadam do pisana opowieści...
Jak już mnie Nigella satanica dręczy, że ShoutBox takimi informacjami zaśmiecam, a nie odpowiedni temat to zamelduję się
We wtorek wylatuję by przez sporo następnych tygodni siedzieć sobie za górami, za lasami i za siedmioma morzami:
11 III - 24 IV Celaque National Park i okolice (Honduras)
Ściskam serdecznie tych, którzy zasłużyli, reszcie macham, a tym co za skórę zaleźli pokazuje obsceniczne gesty i wracam do pakowania
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
No, no Waldemarze, pogratulować wyprawy
Rób zdjęcia, co nas potem nimi uraczysz
I uchyl rąbka tajemnicy, w jaki celu tam jedziesz i za czyje pieniądze
A i uważaj, bo może tam też już dotarła choroba filipińska
Na SB stanowczo za szybko znika tedy i tu pozdrowienia zza Oceanu przesle dla wszystkich
Jest tu Ukropnie wprost... na nizu (tzn 800 mnpm) grzeje jak w piekarniku... a na wyzu (2500 mnpm) odmrazasz sobie tylek w 14 stopniach i namakasz deszczem. Same skrajnosci. Poki co odpoczywamy... ale w dzien pracujacy chetamy zbiory zielnikowe i czasem cos focimy. Moze kiedys jakas relacje wam zamieszcze, ale to moze i kiedys
Trzymajcie sie!
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Wracam do kraju 24 kwietnia jakby co... no i z tydzien zajmie mi przywracanie do zycia doktoratu i poczatek badan...
A jak jest sprawa to pisz na e-mail... chwilowo jestem jeszcze dostepny...
Aha... zdobylem eppendorfy, jak da rade to jakies muchi zwioze...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum