Wyjazd już niedługo może, więc ugadamy się na jakie konkretne spotkanie? Mylałam o sobocie, bo wtedy (chyba) będziemy już w komplecie. Może na jakiej ulicy w Goni?dzu? Co powiecie na ulicę Wojska Polskiego lub Dolistowsk?? Mniej węcej wiemy, jak kto wygl?da, więc nie powinno być problemu z rozpoznaniem się
A ja mysle że najlepiej powymieniac sie telefonami i zgrac się na miejscu. Niestety nie jade tam sam i kto inny będzie kierował "wycieczk?" więc jeszcze nie wiem, jakie plany na sobote będziemy mieć.
A co do miejsca spotkania proponuje most w Goni?dzu! Ulice s? długie a most jest jeden Poza tym to wietne miejsce wypadowe w teren.
dzięki ale nie trzeba... jej wszelkie numery, numerki i wymiary s? mi dobrze znane.... i nie tylko jej (mam na myli takie drobne ptaszyny z długimi ogonkami )
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Karolina - jak mogła być w Goni?dzu i nie wiedzieć gdzie jest most ? Nie da wyjć z Goni?dza w teren nie przechodz?c przez most
A ulice które podała s? doć daleko od Nas. Ty tam będziesz mieszkać?
Przez Goni?dz tylko przejeżdżałam, nie wysiadałam z samochodu. Ja dowiem się dokładnie, na jakiej ulicy będę mieszkała dopiero po przyjeĽdzie, a dlaczego tak dziwnie nie napiszę, bo to długa historia. Ja będziecie chcieli to opowiem Wam jak już się na miejscu spotkamy
Hejka My w końcu też l?dujemy nad Biebrz? ))) Tylko jakby po przeciwnej stronie od goniadza -w Kuligach. ALe fajnie byloby się spotkać (o ile nasz kierowca pzeżyje trase w dobrym zdrowiu). W goniadzu raczej na pewno będziemy w sobote o poludniu- zaplanowalimy bowiem na sobotke fajn? objazdowe-z dojazdem na nocleg dopiero wieczorkiem. ))) Moj tel 604 06 90 90
Anna
[ Dodano: 2005-04-29, 08:31 ]
NIe o południu tylko po południu w sobote. Sorry
Wygl?da na to, że nad Biebrz? była połowa Forum (aczkolwiek obserwacje były prowadzone indywidualnie poza wieczornym wypadem na kropiatki). Jak widzę była też Anna, Cancer - a w poniedziałek jechałem tras? Burzyn - Osowiec, wzi?łem jakiego gocia na stopa i zaraz okazało się, że też z Bociana /Marek Witkowski/.
Co do obserwacji, to nazbierało się tego przez 5 dni, nie bardzo mam siłę teraz wszystko odtwarzać, w każdym razie widziałem po raz pierwszy becz?ce kszyki (już po pół godzinie udało mi się jednemu który latał wokół mnie zrobić fotkę, totalnego blura - te ptaszki zasuwaj? szybciej od Concorde'a), tokuj?ce derkacze i orlika krzykliwego. Były też dudki, błotniaki, łabędzie nieme, żurawie, gęsi, krwawodzioby (słyszane w nocy, leciały nad moim szałasem), czajki, dymówki, czaple siwe, białe, łosie, nietoperze, sarny, króliki. Bocianów białych też dużo wszędzie, choć podobno miało być więcej.
Rozlewiska nadal szerokie w dolnym basenie (pod Dolistowem sucho). Chodzenie po zalanych wod? kładkach z wod? wlewaj?c? się do kaloszy to jest to ! A spoza przyrodniczych atrakcji spędziłem dzień w osadzie łowców mamutów, gdzie uczyłem się krzesania ognia, pieczenia podpłomyków, wędzenia mięsa na prehistorycznej wędzarce, rzucania oszczepem, spalimy przy palenisku w szałasie pod zwierzęcymi skórami itp. czyli pełen wypas !!!
Aha, a poza tym dubelty wróciły na Barwik ! (ja nie widziałem, ale s? wiarygodni wiadkowie).
Ptasia relacje wypadu nad Biebrze umiecimy chyba w Ptakach w odpowiednim temacie. Choc prawde mówi?c to nie był specjalnie ptasi rok nad Biebrz?, ale o tym jeszcze powiem.
Najważniejsze jest to że spędziłem przemiło długi weekend w bogatym towarzystwie forumowym . Poznałem w końcu Karoline i Kamikazi oraz po raz kolejny miałem okazje spotkać znana mi już forumow? grupke - juvka, Wychuchola i Annę.
Niestety pech chciał że zaraz przed wyjazdem niefortunnie sie przeziębiłem i byłem mniej aktywny tak fizycznie jak i psychicznie ... Straciłem też głos na jeden dzień więc nie za dużo się też odzywałem
Niemniej jednak chciałbym podziękować wszystkim za wspaniałe towarzystwo w imieniu swoim i Aegithy.
I przepraszam za te smarkania i kaszlenia gdy wysłuchiwalimy dubeltów i cietrzewii
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum