PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VI OFICJALNY ZJAZD FP - dyskusje
Autor Wiadomość
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-10-18, 17:38   

Beti, Dewastator? no proszę Cię... :P to wypadek przy pracy a raczej błąd konstrukcyjny był :P
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-10-18, 17:55   

Witajcie,

dopiero dzisiaj dotarłem do Gdańska, więc nie mam jeszcze potwierdzenia swoich podejrzeń, że wszyscy wspaniali uczestnicy wspaniałego zjazdu natychmiast po przyjechaniu do domów zapisali się do AwiBazy ;)

Zjazd był ekstra - dawno tak mało nie spałem :) Z obserwacji ornitologicznych chciałbym dodać niedzielną berniklę białolicą w stadzie białoczółek oraz przelatującego czarnowrona koło Przyborowa.

Przy okazji powrotu ze zjazdu wynikły drobne problemy logistyczne i mimo wielkiego poświęcenia Tusi (wielkie dzięki za podwózkę do Kostrzynia) dotarłem na miejsce 2 minuty po czasie. Złapałem więc kolejny pociąg, który był w Szczecinie o 18.21 - po 5 godzinach przyjechał nocny do Poznania, gdzie dotarłem o 2.20, by o 3.00 ruszyć kolejnym do Gdańska. Prosto z dworca we Wrzeszczu wymaszerowałem na uczelnię i w stanie świeżo pozjazdowym rozpocząłem aktywność umysłową, którą na dzisiaj powoli już kończę :)
 
 
 
Lanius 


Posty: 825
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-10-18, 21:51   

Tony napisał/a:
Prosto z dworca we Wrzeszczu wymaszerowałem na uczelnię i w stanie świeżo pozjazdowym rozpocząłem aktywność umysłową, którą na dzisiaj powoli już kończę :)


Tony :res: :res: :res:
_________________
Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
 
 
 
katarzynka 

Posty: 494
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-10-19, 00:29   

Pełek napisał/a:
"Pełeeeeek, piłeś? " , "a poprowadzisz auto ?? " i w ten sposób stałem się kierowcą na pierwszy dzień zjazdu ;)


najpierw kierowcą w skarpetkach, a potem w laczkach (uczę się wielkopolskiego języka ;) ) :mrgreen:



Pełek napisał/a:
kierunek - NIEMCY


Ich verstehe nicht. Ja, ich liebe dich! Keine grenzen! :cool:

Pełek napisał/a:
no może poza 2 dziewojami które zaliczyły sen synchroniczny :


Hmmm.. a ja się dopiero z relacji na forum dowiaduję, że nam z Lagopusem do wyra wskoczyliście wykorzystując to, że śpimy! Nieładnie! :P

Moje fotki, również na Picasie - miłego oglądania! http://picasaweb.google.p...orum1517102010#
 
 
Karłowaty 


Posty: 1273
Skąd: radomskie/W-wa
Wysłany: 2010-10-19, 00:40   

Witajcie!
Do Warszawy wróciłem dzisiaj (a właściwie wczoraj) o 18:00, po wcześniejszym odespaniu dwóch niemal bezsennych nocy (dobrze jest mieć rodzinę rozsianą po całym kraju ;-) ).
Poznałem wielu nowych ludzi, pogoda była piękna (szkoda, że tylko w niedzielę :-) ), obserwacje udane - czego chcieć więcej?
Poniżej kilka moich fotek:
W poszukiwaniu ukrytego wejścia do lochów:

W najciemniejszym zakątku fortu:

Nietoperze:






Krótki filmik z porannego rozlotu gęsi:
[img=http://c16.wrzuta.pl...c705/dscf2521?]
Drang nach Westen:

Na wieży:

Widok z Wału Wschodniego:

Sokół wędrowny (w środku kadru :-) ):

Na tym zdjęciu są hełmiatki :-P :

Obserwacja odonatologiczna - samiec żagnicy jesiennej (Aeshna mixta):


Z niecierpliwością czekam na kolejny zjazd, ale po przeczytaniu tego ostrzeżenia na stacji w Krzyżu nie wiem, czy znowu skorzystam z pociągu ;-) :

dscf2540.jpg
Plik ściągnięto 594 raz(y) 65,13 KB

 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2010-10-19, 00:41   

Pomysł o Zjeździe rzucony przez Pełka i Alceda od razu bardzo przypadł mi do gustu. Jednakże zaproponowana lokalizacja już nie, dlatego jak tylko przeczytałam propozycję tusi, że może tym razem Zjazd można zorganizować w NPUW postanowiłam mocno ją wspierać. Tym bardziej, że w zeszłym roku jesienią 2 razy obserwowałam z bliska zloty żurawi i gęsi oraz kaczek na noclegowiska i dobrze wiedziałam, że jest to nieprawdopodobne przeżycie! Jak wszystkim zainteresowanym wiadomo, pomysł zrodził się w lipcu ;) , nikt wtedy nie przewidywał jakie będą jesienne okoliczności przyrody oraz tego, że wysoki poziom wód w Parku będzie wyjątkowo utrzymywał się przez cały rok.
Zaczęła się praca organizacyjna i jak na zdrową demokracje przystało, Pełek utworzył ankietę, w której wszyscy chętni wybierali najlepsze dla siebie terminy Zjazdu. W efekcie wybraliśmy ostatecznie weekend październikowy w dniach od 15 do 17. Pozostało poszukanie odpowiedniej kwatery :tup: . Wyruszyliśmy więc na poszukiwanie takiej, żeby nie była krepująca, odpowiednio pojemna i z najlepszą lokalizacją dla ptasiarzy. Wybór padł na gospodarstwo agroturystyczne państwa Matkowskich położone najbliżej jak się dało kultowej betonki. Wprawdzie gospodarze lekko byli spłoszeni ilością chętnych uczestników Zjazdu, jednak w miłej rozmowie udało nam się ich przekonać, że przyrodnikom zaprawionym w terenie nie straszna jest nie ogrzewana kwatera, a jak łóżek zabraknie, to wystarczy kawałek podłogi. Umowa została przyklepana :oki: . Teraz należało tylko czekać.
W międzyczasie skład chętnych na Zjazd wielokrotnie się zmieniał, wielu chętnych z różnych powodów musiało zrezygnować z przyjazdu, w ich miejsce zapisywali się inni. „Interes” stale się kręcił i rozwijał. Wspólnie z tusią zaczęłyśmy zastanawiać się nad szczegółami oprawy naukowo-kulturalnej, bo wiadomo było z góry, że towarzysko będzie super jak w banku. Rozpoczęła sie korespondencja z potencjalnymi wykładowcami, którzy na szczęście chętnie postanowili nas dokształcić :oki:
Dzięki temu, że tusia jest pracownikiem parku, jej kompetencja i fakt, że stale była na miejscu, przygotowania do Zjazdu nabrały wiatru w żagle i ruszyły pełna parą ! Była w stanie załatwić to co najważniejsze :oki: , a także jej energia i pomysły zapewniły nam techniczne możliwości zrealizowania naukowego oblicza Zjazdu :]
Z przyczyn osobistych w najbardziej gorącym okresie musiałam się lekko wycofać z ostatnich przygotowań i większość spraw do załatwienia spadła na tusię , za co jej w tym miejscu ogromnie dziękuję!

Dla mnie Zjazd rozpoczął się w piątek 15 października o 4:30 nad ranem, kiedy jeszcze obolała po zdrowotnych przejściach musiałam zwlec się z łóżka i przygotować do porannego wyjazdu, albowiem Tadekptaku (wylot z Irlandii poprzedniego wieczoru) i Pełek (wyjazd z Krakowa pociągiem poprzedniego wieczoru) , mieli mnie zgarnąć spod domu około 6 rano.
Przyjechali przed świtem jak na przyrodników przystało bezszelestnie, po serdecznych przywitaniach ruszyliśmy co koń wyskoczy do Witnicy, bo tam czekała już zacna ekipa: Katarzynka & Rycyk (Marcin), z którą mieliśmy wesprzeć tusię w porannym liczeniu gęsi. Z Gorzowa n/Wartą do Witnicy jest blisko, dotarliśmy szybko. Tam też nastąpiły kolejne przywitania, jednak radosna atmosfera, pełna napięcia i oczekiwań na niesamowity widok wylatujących na żerowiska gęsi, nie pozwoliły na dalsze zwlekanie, ruszyliśmy więc.
Na miejsce dotarliśmy przed 7 rano, wprawdzie gęsi ruszyły lekko wcześniej, lecz mimo to, co zobaczyliśmy zapierało nam dech w piersiach ! Tysiące ptaków jednocześnie lecących nawołujących się, to jest to, co tygryski lubią najbardziej :lol: . A ponieważ gęsi jak wiadomo mają skrzydła, więc nie ma dla nich żadnych granic, kierowały się na niemieckie pola z resztkami kukurydzy. Tak narodziło sie pierwsze forumowe powiedzenie: keine grenzen, Postanowiliśmy ruszyć ich tropem i dość szybko wypatrzyliśmy spore stado żerujące w sporej kałuży. Lunety poszły w ruch, wypatrzyliśmy gęgawy, zbożowe, białoczelne i 1 os bernikli białolicej. W okolicy kręciło się mnóstwo czajek w mieszanych stadach ze szpakami , pasterza nie wypatrzyliśmy. Postanowiliśmy zmienić miejscówkę, ale dziwnym zbiegiem okoliczności nastał „Dzień świstaka” i ciągle wracaliśmy do punktu wyjścia, czyli już wyczesanej kałuży. Pełni humoru zajrzeliśmy na niemieckie wały p/powodziowe, gdzie oceniliśmy ich dobry stan techniczny ;) . Czas nieubłaganie szybko płynął, w związku z tym porzuciliśmy ziemie germańskie, wstępując po drodze do Kostrzyna/Odrą, gdzie dokonaliśmy cennych zakupów spożywczych, potem ruszyliśmy na dworzec PKP, żeby spotkać się z JacWyr i lagopusem oraz odebrać kolejnych Zjazdowiczów: Antka i Pauczaków. Tu podzieliliśmy się na 2 grupy, część pojechała do Witnicy po Agenta Tomka i Clavicepsa, część ruszyła do Przyborowa.
Na kwaterze rozpoczął się już ruch, kolejno zaczęli zjeżdżać się kolejni opętani ptakami ;)
Niektórzy nawet nie zdążyli wrzucić plecaków do pokoi, wyciągnęli lunety i pognali czym prędzej w teren :lol: Nie wiadomo dlaczego na dworze zaczęło robić się szybko ciemno, więc z lekkim ociąganiem musieli wycofać się na z góry upatrzone pozycje, czyli zasiedlać kwaterę. Żartom, rozmowom, przywitaniem nie było końca :res:
I tu na dziś skończę relację, ciąg dalszy nastąpi niebawem ;)
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-10-19, 01:02   

No no no.... to BeaJola szaleje nam z relacją :D :res: :res: czyta się to cud miód ultra maryna :P czy jakoś tak to się mówi ;)

W sumie to nie ma co dziękować pojedynczym osobom - dziękujemy wszystkim że przybyliście bo bez Was / Nas to by się nie udało! A kwestia pomysłu, daty czy miejsca (niskie ukłony do BeaJoli i Tusi) to sprawa drugorzędna! Są ludzie, jest klimat jest świetnie ;) A tu dodatkowo były ptaki, prezentacyje i inne takie ;)

Czekam na dalszą część relacji BJ! :)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2010-10-19, 09:08   

ciąg dalszy:
I teraz w relacji zaczynają się schody… piątkowe popołudnie spokojnie można określić jako żywiołowe, z góry uprzedzam, że chronologia nie może być zachowana.
Tak więc uczestnicy Zjazdu zaczynają pojawiać się w ilościach oczekiwanych, staramy się z tusią wszystkich rozlokować tak, aby każdy był zadowolony. Ok, na razie nie wpadamy w panikę, ponieważ państwo Matkowscy przygotowali kwaterę starannie. Zaczyna się wspólne biesiadowanie, degustowanie wyrobów lokalnego browaru, a także wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju tusiowych nalewek o wdzięcznych nazwach: porzeczkówka, agrestówka i innych. JacWyr jako jedyny przywiózł ze sobą neta, chwilami tłok przy klawiaturze był spory, oczywista logujemy się na Forum Przyroda i pozdrawiamy wszystkich, którzy nie mogli przyjechać. W luźnych rozmowach omawiamy dostępną ptasią literaturę i właśnie piątkowego popołudnia nastąpiło ustalenie, iż kultowy Collins w kręgu wtajemniczonych zaczyna nowe życie jako Zetterstrőm. Nie pomnę już o której godzinie, ale chyba jeszcze o przyzwoitej ;) wraz z tusią i Drogim Adminem otwieramy oficjalnie VI Zjazd Forum Przyroda, a po chwili rozpoczynają się przygotowane prezentacje. Jako pierwszy wystąpił Krotom wzbudzając zachwyt zjazdowiczów właściwym dla chiropterologa strojem :res: . Prezentacja dotyczyła występujących na terenie naszego kraju gatunków. Wszyscy z zapartym tchem czekali na foto Mopka ;) , które starannie przestudiowali i zapisali w pamięci w celu ułatwienia sobie życia w przypadku osobistego napotkania najwyższego Admina. W trakcie prelekcji z sali padały dociekliwe pytania dotyczące prywatnego życia nietoperzy, na które z wrodzoną sobie cierpliwością starannie odpowiadał autor. Prezentacja została przyjęta oklaskami :oki: Czas płynął zbyt szybko, rozpoczęły się przygotowania do następnej, w międzyczasie dołączyła do naszej grupa hiszpańska z Arkiem Broniarkiem, a także właściciele pensjonatu Dudek, którzy zaprosili nas do wstąpienia w szeregi Towarzystwa Rzeczpospolitej Ptasiej tu . Rozpoczęła się kolejna prezentacja prowadzona przez formowego Lagopusa, a dotyczyła czynnej ochrony rybitwy czarnej na Średzkiej Strudze (zainteresowanych odsyłam do właściwego wątku na FP tu ) . Wielu obecnych ze zdziwieniem słuchało o zmaganiach Lagopusa z przeciwnościami losu oraz owacyjnie przyjęło informację, że ta forma ochrony rzadkiego gatunku kończy się sukcesem, a także parę osób zaproponowało mniejszą lub większą pomoc w kontaktach z instytucjami, które mogłyby wesprzeć finansowo projekt ochrony prowadzony jak do tej pory przez Lagopusa i Jego grupę na zasadzie wolontariatu. W trakcie prezentacji wywiązywały się ciekawe dyskusje dotyczące rozwiązywania pojawiających się sezonowych problemów dotyczących bezpośrednio rybitw. W efekcie prezentacje przyjęto owacyjnie i oklaskami :oki: .
Nastał późny wieczór, czas już był aby rozpocząć wieczorek rozrywkowo-zapoznawczy, w trakcie którego iskrzący humor nikogo nie opuszczał, jednakże gwiazdą wieczoru został Agent Tomek i Jego górniczki :res: . Powoli kolejni zjazdowicze odłączali się od rozentuzjazmowanego tłumu udając się na zasłużony spoczynek, uprzednio umawiając się na wspólne wczesno-poranne podziwianie wylotu gęsi i żurawi. Budziki zostały włączone. Niestety okazało się, że szary, jeszcze nawet nie blady świt przywitał nas obfitym deszczem, między pokojami zaczęły krążyć smsy z pytaniami co robimy w tej sytuacji. Po chwili głębszej analizy i oceny możliwych warunków w terenie, zgodnie doszliśmy do wniosku, że idziemy spać dalej ;) . Ponieważ deszcz w dalszym ciągu towarzyszył nam niezmiennie, w porze śniadaniowej padł pomysł, że w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie wyprawa w poszukiwaniu nietoperzy w Fortach Czarnów i Sarbinowo. Część zjazdowiczów zapakowała się w kilka aut i ruszyła. Inna część zjazdowiczów w kilku mniejszych grupkach już uprzednio, pomimo hardcorowych warunków terenowych wyruszyła na wały w poszukiwaniu ptaków.
Przewodnikiem został hr.Małżonek (w młodości speleolog, skałkowy wspinacz i eksplorator Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego czyli MRU). Na pierwszy ogień poszedł najbliższy Fort Czarnów tu i tu , gdzie Krotom szybko wyniuchał kilka zacnych gatunków, które czym prędzej zostały uwiecznione na mniej lub więcej czytelnych zdjęciach. Następnie ekipa ruszyła w kierunku Kostrzyna w celu zakupienia szybko wyczerpujących się baterii do latarek oraz spenetrowania Starego Miasta Kostrzyna (fotki w albumie Tadkaptaka) , byliśmy tu: warte obejrzenia , jak wszyscy widzieli z miasta po działaniach wojennych niewiele zostało i jest określane jako kostrzyńskie Pompeje link .
Tutaj dołączyła do nas grupa Pełka, Avoceta z Karoliną,Vespertinusa i Rycykiem. Postanowiliśmy przed dalszą eksploracją Fortu Sarbinowo odrobinę się posilić, ruszyliśmy więc na z góry upatrzoną pozycję, czyli na szaszłyki. Dobrze zorganizowana silna grupa szybko przemeblowała bar – „bar został wzięty” :cool: i następnie ruszyliśmy do wyżej wspomnianego Fortu Sarbinowo link , gdzie również nietoperze zostały ekspresowo zinwentaryzowane. Ponieważ zrobiło się już późno, aura nas nie rozpieszczała, postanowiliśmy wrócić do Przyborowa, gdzie przecież czekał na nas jeszcze długi i interesujący wieczór :tup:

cdn.
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
Ostatnio zmieniony przez BJK 2010-10-19, 11:15, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Avocet 
ornitolog
poznańsko pyra


Posty: 1985
Skąd: Czempiń
Wysłany: 2010-10-19, 09:19   

BeaJolKa napisał/a:
Tutaj dołączyła do nas grupa Pełka, Vespertinusa z Karoliną, Avocetem i Rycykiem.

hola hola - przecież Karolina moja jest a nie Mariusza :-P
_________________
Błażej Nowak
------------------------------------
Kowa Prominar TSN-883 + zoom 25-60x + konwerter Kowa 1.6x
statyw Manfrotto 290 xtra + głowica 128 RC
lornetka Zeiss Conquest HD 10x42
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2010-10-19, 09:22   

Chyba wiem komu przypadnie "Złota klawiatura FP" po tym zjeździe :D :res: :res:
BeaJolKa napisał/a:
Po chwili głębszej analizy i oceny możliwych warunków w terenie, zgodnie doszliśmy do wniosku, że idziemy spać dalej .
poza grupą co stwierdziła że je i że jazda!! Wał wschodni ;) Gdy wróciliśmy na chwilę na kwaterę wszystko wyglądało jak porzucone w wielkim pośpiechu.. nadgryzione kanapki, niedopite herbaty... odczuliśmy lekki niepokój, ale później okazało się że wywiało na nietoperze ;)

Błażej - wymienianie się jest fajne :P :)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2010-10-19, 09:25   

Avocet napisał/a:
hola hola - przecież Karolina moja jest a nie Mariusza

no czułam, że coś pokręcę, już szybko poprawiłam :tup:
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
lagopus 


Posty: 2481
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-10-19, 11:23   

Avocet, jesteście jak bracia a co w rodzinie to nie zginie :mrgreen:
_________________

 
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1870
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2010-10-19, 11:30   

Bea, czekamy na cd. relacji. Avocet :shock: napisz nam moze jak to jest w ukladzie MMF :twisted: :lol: ;) ;) ja jestem bardzo ciekaw ;) ;) :lol:
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://www.facebook.com/piotrtadeuszphoto

http://piotr-tadeusz-photography.weebly.com/
 
 
 
lagopus 


Posty: 2481
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2010-10-19, 12:09   

ostatni dzień zjazdu :] niezmordowana ekipa 4 wspaniałych penetruje obszar Parku. ja czekam na magiczną 13.37 i pewnie jako ostatni forumowicz przekroczę progi własnego domostwa.
rozpisywać się nie zamierzam, wpierw muszę odespać.
Dzięki za jazdę po krawężniku, saunę w pokoju, krupnik, prysznic o 5z hakiem..., wodospad :oops: , 140/h, Colę (Escherichię? :mrgreen: ) :haha: , Zetterstrőma (dosłownie i w przenośni :res: ) oraz berniklę - k.... białolicą :]
jednym słowem kupa śmiechu.

ps. sweter bezpiecznie jedzie do Poznania :mrgreen:
_________________

 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2010-10-19, 13:08   

tadekptaku napisał/a:
Bea, czekamy na cd. relacji.

muszę poczekać na wenę ;)

w tak zwanym międzyczasie dodam tylko, że piątkowy wieczór zawierał jeszcze dodatkowo szybką akcję logistyczną wymuszoną przez Regionalne Przewozy Pasażerskie, które jak zwykle w kluczowym momencie zawiodły :twisted: . Na dworcu w Krzyżu utknęła Czarna Marta (status córki) & cornix, natomiast w Gorzowie Wlkp. warszawska grupa... szybkie decyzje następowały krótko po sobie i tak hr.Małżonek odebrał z dworca i dowiózł do Przyborowa warszawiaków, natomiast jak już pociągi ruszyły, cornix postanowił zatrzymać się w Witnicy, Czarna Marta została zgarnięta na dworcu PKP w Kostrzynie n/O. Czekaliśmy również na Jerrego i Mirhela, którzy mieli przybyć około północy, jak się później okazało dotarł mężnie sam Jerry :]
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.