Prognozy mamy coraz bardziej ciepłe. Proponuję na razie zapomnieć o krach, lodzie i zimie. Nastawmy się na wiosnę. Moja znajoma widziała pod Suwałkami lataj?cego pazia królowej. A przed moim blokiem sroki zaczynaj? pilnować gniazda i przeganiać wrony.
Rozmawiałem z facetem z Silurusa (tel 602 652 371 - czy ten sam miałe, Amikosik?)
Informacje s? takie:
Może wypożyczyć łódkę z silnikiem, wchodzi do niej do 3 osób ("żeby wygodnie wędkować 2, a do pływania 3"). Koszt wynosi 70 PLN za dzień (50 za silnik i 20 za łódĽ). Silnik jest 5-konny /nie wymaga żadnych patentów/. Daje 2 litry mieszanki paliwowej, co wystarcza na 1 godzinę płynięcia, jak kto chce więcej, to dokupuje za 5 zł/litr. Jak się dowiedział, że nie mamy dowiadczeń w prowadzeniu łodzi, trochę się zjeżył, ale nie powiedział nie. Bał się, ze możemy mu skasować sprzęt na podtopionej gałęzi, albo zwin?ć silnik , w zwiazku z czym należy zostawić u niego na parkingu samochód (tytułem zakładnika ). Jeżeli chcemy, to należy zdeklarować się do czwartku, żeby wszystko przygotował.
Rejsy gondol? odbywaj? się od 1 maja. Poza tym ma na miejscu kajaki, można również teraz wypożyczać.
Można by spróbować, zobaczyć jak się tym pływa /na pewno głono i smoke on the water, ale łódka taka ma też swoje plusy/, z tym że jeli chodzi o pogodę w tę sobotę to jestem pesymist? . A na imprezkę kajakow? z Pepe & co chętnie bym się też pisał (bez przepływania pod kr? od dołu ).
Ja, tak jak wspominałem piszę się chętnie na spływ piękn? zimow? pogod?. Dlatego trzymam Cię Szybszy za słowo;). Poza tym przekonany jestem, że kilka osób jeszcze się skusi, a ija może spoza forum kogo dowiadczonego przyci?gnę.
Jeli jednak zima nas ominie, to i tak szykuję się do organizacji kilkudniowego spływu na Biebrzy, lub Narwii w drugiej połowie kwietnia - probably. Zgłaszam go tutaj, póki co , bo nie wiem czy wrzucić to na forum - liczba miejsc będzie ograniczona, a terminu i kosztów jeszcze nie ustaliłem, a zaraz pojawi? się pytania;)
Jak kogo przyci?gn?ł ten temat - tzn. spływu Wisł?, może się doczyta o wiosennym i da znać, żebym się odezwał z tematem.
Wychuchol, udanej pogody - jeli popłyniecie t? puchówk?, bo obecna dla mnie strasznie niekajakowa i poczekam na mrozik
Jeli jednak zima nas ominie, to i tak szykuję się do organizacji kilkudniowego spływu na Biebrzy, lub Narwii w drugiej połowie kwietnia - probably. Zgłaszam go tutaj, póki co , bo nie wiem czy wrzucić to na forum - liczba miejsc będzie ograniczona, a terminu i kosztów jeszcze nie ustaliłem, a zaraz pojawi? się pytania;)
Rzoumiem, że to zamiast spływu Bugiem, o którym mówilimy? Dla mnie OK.
To co, Ami, rezerwować ? Tylko wtedy to już wypadałoby jechać nawet jakby lało, bo facet będzie przygotowywał sprzęt. Zawsze można pływać godzinkę - dwie.
Mam jeszcze jeden element niepewnoci z chor? teciow?, ale mam nadzieję, ze nie będę musiał do niej jechać.
Bylimy dzi w Modlinie w składzie Amikosik, Ewa i ja, niestety facet wyci?ł nam numer, gdyż wbrew ustaleniom nie udostępnił nam łodzi (z uwagi na spowodowane wiatrem spore fale między przystani? a ujciem Narwi do Wisły - trochę ich było, ale już w górę Narwi nie byłoby żadnego problemu). Tak więc wkurzylimy się ostro, ale po wczesnej pobudce i godzinnej jeĽdzie postanowilimy jednak wykorzystać ten dzień,który okazał się całkiem, całkiem. Poeksplorowalimy Twierdzę Modlin i nawi?zalimy kontakt z przedstawicielem Towarzystwa Przyjaciół Twierdzy Modlin czy jako tak, z którym jestemy"po słowie" w sprawie zorganizowania ekspedycji do lochów ze szczególnym uwzględnieniem nietoperzy. Chiropterologów zapraszamy do współpracy (pewnie Judy ma zreszt? teren rozpracowany).
Bylimy też przy ł?kach modlińskich i na kępie koło Zakroczymia, widzielimy pustułki, myszaki, gęsi, bielika, gile, tracze, łabędzie, mewy, kaczki. Pogoda wspaniała,11 stopni. A na łódke jeszcze wrócimy .
Owszem gęsi!!! To sensacja wyjazdu. Zauważyliy je na przystani w Nowym Dworze i podjechalimy bliżej samochodem. Mimo że ptaki latały długo nad ł?kami i przeleciały nam nad głowami to okazało się że cieniasy jestemy i nie potrafimy jednoznacznie oznaczyć gatunku. Ksi?żka Wychuchola nam nie rozwi?zała problemu gdyż zawierała za mało rysunków gęsi w locie. Niestety zabrakło dowiadczenia i opatrzenia. Gęsi na pewno nawet w locie się odzywały. Leciały dosyć wysoko to fotka z aparatu z 3x zoomem,
[ Dodano: 2005-01-08, 23:38 ]
Z ciekawostek chciałbym dodać że jeden pokój w twierdzy, w nieznanym celu przeznaczony jest dla naszej bratniej armii.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum