PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Spływik Wisłą
Autor Wiadomość
Adam Tarłowski 


Posty: 973
Wysłany: 2005-01-03, 18:35   

Szybszy
Cytat:
Adam T. do you read me?

Własnie czytam i sam nie wiem co o tym s?dzić, z jednej strony:
Cytat:
Jak na razie to i tak zapowiada się całkiem niezła impreza bo chyba nikt z nas nie zna rzeki.

a z drugiej:
Cytat:
Mylę, żeby poczekać z tym aż będzie trochę kry pływało, co pozwoliłoby na więcej wrażeń typu "wrony surferki" i zwiększyłoby ekstremalne doznania.

Niestety nieznam osobicie pomysłodawcy i jego kolegi, jednak z uznaniem przeczytałem to:
Cytat:
Na pocz?tek moglibymy potrenować manewry na Narwi, która jest spokojniejsza.

W zasadzie trzeba rozróżnić spływ kajakiem Wisł? (nawet zim? ale bez kry) od rejsu łodzi? z silnikiem, tymbardziej łodzi? "pychówk?".
Spływ kajakiem przy obecnym stanie wody, czyli niskim, nie bedzie się zbytnio róznił od spływu w sierpniu, główna różnica to temperatura... Oczywiscie wskazane jest choc minimum znajomoci specyfiki Dzikiej Wisły, ale opowieci o wirach wci?gaj?cych kajaki to raczej miedzy bajki mozna włozyc.
Spływ kajakiem podczas schodzenia lodów, a właciwie ryżu to ciekawe wyzwanie ale raczej w stylu wchodzenia zim? w adidasach na Rysy... może sie uda. Wilana "kra" to nie tylko płaty lodu, a w większoci ryż czyli zbite masy lodu i sniegu, przy czym to co widac na wierzchu to ponoć tylko 10% całosci, łatwo wiec sobie wyobrazic trudnosci w pływaniu pomiedzy takimi bryłami i perspektywe zniesienia na jakies podwodne przeszkody, proponuje wiec jakis mały lodołamacz.
Pływanie łodzi? z silnikiem, to tez fajna sprawa, ale nie zaczynałbym szkolenia na Wisle i w zimie, jeli się na tym znacie to płyńcie. Jesli tego wczesniej nie robiliscie to najpierw jakis kursik albo w lecie trening na znanym akwenie, a nie na niebezpiecznej dzikiej rzece. Łodzie ze zdjecia to charakterystyczne wislane pychówki, przystosowane do pokonywania silnego nurtu przy pomocy dr?ga, którym sie odpycha od dna, taka łódĽ z silnikiem moze byc troche trudniejsza do sterowania niz zwykły b?czek.
W ofercie firmy z Modlina do której Amikosik podal link sa wyprawy z przewodnikiem, moze od tego zacz?ć?
Mysle, że o spływach zimowych mógłby tez cos napisac PePe, nasz spec od sportów ekstremalnych, wiem że w takich uczestniczył, i ze nie obywało się bez mocnych wrazeń, typu wyciaganie zaklinowanych pod wod? kajaków, spod zatopionego drzewa przy temp. minus 10 st.C
Reasumuj?c, na spływie w sierpniu była przynajmniej jedna osoba znajaca rzeke i pływaj?ca ni? wczesniej oraz jeden wykwalifikowany kajakarz czyli Pepe. Zaczynanie przygody z Dzika Wisł? w zime wydaje mi sie doć ryzykowne, ale nieznam kwalifikacji kolegów, zalecam przemyslenie sprawy.
A tak wogóle to cieszy mnie zapał kolegów... a w planach mam przynajmniej jedn? zimow? wyprawe na pewn? Wislan? kępe przy uzyciu łodzi z silnikiem, termin pewnie przełom stycznia i lutego, bedziemy wieszac tam kilka bud dla traczy, jesli już bedziecie mieli w tym dowiadczenie i sie wam spodoba to zapraszam, szczegóły przez pw. Przymierzamy sie tez do spenetrowania kilku duzych kęp poniżej Zakroczymia w celu wyszukania dużych gniazd i sprawdzenia w sezonie co tam siedzi. Napewno pojedziemy na Kępe Wyszogrodzk?, o terminie poinformuje.
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-01-03, 19:23   

Dzięki Adam za fachowe uwagi, liczyłem na to, że odezwie się jaki weteran z letniego spływu. Może chciałby się doł?czyć ?

Na pewno rozwaga się przyda, można by zobaczyć na pocz?tek jak sobie dajemy radę na Narwi, co s?dzisz Amikosik ?

A co do wyprawy na wyspy, pomysł bardzo fajny (choć pewnie podpadniemy znowu grzegorzowib :) )
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 973
Wysłany: 2005-01-03, 20:12   

Cytat:
Może chciałby się doł?czyć ?

Nie ku! Z przyjemnoscia bym sie zim? Wisł? przepłyn?ł jak? wieksza jednostk?, w ciepłej kabinie. Bo nie należe do masochistów... a mocnych wrażeń i niepogody mam doc nacodzień w pracy.
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-01-03, 20:40   

Adam Tarłowski napisał/a:
Cytat:
Może chciałby się doł?czyć ?

Nie ku! Z przyjemnoscia bym sie zim? Wisł? przepłyn?ł jak? wieksza jednostk?,
w ciepłej kabinie. Bo nie należe do masochistów...


Było takie co ... kręcili nawet o tym film, co o drodze na Ostrołękę :mrgreen:
No i jest ten wycieczkowiec dla Niemców, ale mógłby teraz ugrzęzn?ć na mieliĽnie 8)

Cytat:
a mocnych wrażeń i niepogody mam doc nacodzień w pracy


No to ja odwrotnie, pewnie dlatego mnie ci?gnie w teren...
 
 
amikosik 


Posty: 2340
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-03, 21:49   

To teraz ja zabiorę głos.
Od razu odmawiam udziału w pływaniu kajakiem po krze. To zdecydowanie przekracza poziom mojej odwagi i umiejętnoci. Pływanie kajakiem w zimie też jest możliwe ale chyba trzeba mieć specjalne ubranie. Na przykład piankę do nurkowania.
Co do łodzi na zdjęciu to budzi mój niepokój. Z dowiadczenia wiem że takie długie łódki maj? duż? bezwładnoć i sterowanie nimi jest trudne. Widziałem tam też całkiem fajne laminowane skorupki, byłyby zwrotniejsze i może uda się własnie tak? wypożyczyć.
Co do wirów wci?gaj?cych kajaki to nikt o tym nie pisał. Wiry s? niebezpieczne bo powoduj? ostre przechyły kajaków i występuj? zazwyczaj przy przeszkodach podwodnych.
To jest główne zagrożenie.

Obecny stan Wisły jest na poziomie "górny niski" i chyba nie powinien sprawiać problemów z mieliznami. http://www.imgw.pl/wl/hydro

Pomysł na wycieczkę z przewodnikiem też dobrym pomysłem. Jak będę rozmiawiał z włacicielem łódek i popytam jak wygl?da teraz żegluga, co on by polecał, jak? łódkę i jak? trasę. Ogólnie to mamy do dyspozycji trzy trasy. W górę Wisły do Warszawy, w dół Wisły w kierunku Zakroczymia oraz w góre Narwii.

Standardow? wycieczk? proponowan? turystom jest trasa Modlin-Zakroczym-pałac w Smoszewie i być może żaden przewodnik nie prowadzi wycieczek w innych kierunkach.

Na przystani maj? też kajaki i ropoznanie Wisły oraz sprzętu z tej przystani być może zaowocuje wycieczkami w kajakowymi.
 
 
PePe 

Posty: 34
Skąd: W-wa
Wysłany: 2005-01-04, 01:32   

Witam Wszystkich,
Na wstępie Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!

Przepraszam, ale włanie się napisałem na ww. temat (po rozmowie z Adasiem na GG) i wszystko mi wcięło w momencie wysyłania.

Jutro nadrobię, bo już zasypiam i ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO SPŁYWU ZWŁASZCZA GDY JEST OBLODZENIE (kra,ryż), POD WARUNKIEM, ŻE W KAJAKU BĘDZIE JEDNA OSOBA DO?WIADCZONA,W ŁODZI 2 - które znaj? i przede wszystkim czuj? zasady poruszania się sprzętem. ( w tak? pogodę jak dzisiaj to ponuro i mało ciekawie...)

Dlatego może Ada, Szybszy, Andrzej, Błażej wspomożemy kolegów w tzw. "męskiej przygodzie". Was znam, wiem jak pływacie i że dalibymy radę - to nie rzeka o charakterze górskim, ale oblodzenie wi?że się z dodatkowymi obci?żeniami - o tym jutro...bo już padam
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2005-01-04, 08:27   

Cytat:
A co do wyprawy na wyspy, pomysł bardzo fajny (choć pewnie podpadniemy znowu grzegorzowib )

Mi? jak na razie to jeszcze nikt mi nie podpadł :wink:
tylko gwoli przypomnienia - zgodnie z ROZPORZˇDZENIEM MINISTRA OCHRONY ?RODOWISKA, ZASOBÓW NATURALNYCH I LE?NICTWA z dnia 23 grudnia 1998 r. w sprawie uznania za rezerwat przyrody. (Dz. U. Nr 166, poz. 1224) na terenie rezerwatów : Łachy Brzeskie, Wyspy ?widerskie, Wyspy Zawadowskie, Ławice Kiełpińskie, Kępy Kazuńskie, Zakole Zakroczymskie, Wikliny Wilane, (...) zgodnie z
§ 9. 1. zabrania się:
(...) 7) wstępu na tereny rezerwatów przyrody.
2. Zakazy, o których mowa w ust. 1, nie dotycz?:
(...) 1) prowadzenia badań naukowych za zgod? wojewody,
7) uprawiania żeglugi i spławu, (ale nie spływu - dop. autor)
całoć jest tutaj:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1998/1224.htm
tak wiec.....
 
 
amikosik 


Posty: 2340
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-04, 09:50   

Tak czytam i co mi się nie zgadza:

punkt 9.1.1 pozwala wędkować na terenie rezerwatu
punkt 9.1.7 zabrania wstępu

Trzeba mieć długie wędki i żyłki tak aby wędkować nie wchodz?c na teren.
A może na łódkę trzeba wzi?ć wędki i już można pływać, przepraszam wędkować po Wile?
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2005-01-04, 10:56   

No tak, sam tego chciałem, sprowokowałem dyskusję o rozporz?dzeniach ... Błagam, tylko nie kolejna nawalanka :wink:
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2005-01-04, 11:11   

Cytat:
No tak, sam tego chciałem, sprowokowałem dyskusję o rozporz?dzeniach ... Błagam, tylko nie kolejna nawalanka

Przecież nikogo nie nawalam :mrgreen:

Cytat:
Tak czytam i co mi się nie zgadza:

punkt 9.1.1 pozwala wędkować na terenie rezerwatu
punkt 9.1.7 zabrania wstępu

Trzeba mieć długie wędki i żyłki tak aby wędkować nie wchodz?c na teren.
A może na łódkę trzeba wzi?ć wędki i już można pływać, przepraszam wędkować po Wile?

Ależ wszystko logiczne - trzeba tylko wiedzeć - co zgodnie z rozporz?dzeniem jest rezerwatem a co nie czyli stoisz na brzegu - nie jest rezerwatem i łapiesz w płynacej 0,5 dalej wodzie która jest rezerwatem - czyli wystarcza krótki kij z leszczyny zamiast dłuuuuuuuuuuuuugiego teleskopu. Polecam punkt - "w skład rezerwatu wchodz?".

Cytat:
A może na łódkę trzeba wzi?ć wędki i już można pływać, przepraszam wędkować po Wile?

Dobre dobre - takiej ciezki logicznje jeszcze nie znałem - ale pada kolejna kłoda pod nogi - trzeba kogo z kart? wędkarska :mrgreen:
 
 
PePe 

Posty: 34
Skąd: W-wa
Wysłany: 2005-01-04, 11:44   

Ok, odwrócę uwagę od Dziennika Ustaw na chwilę...choć przepychanek pewnie w tej, doć lubianej w tym kraju kwestii zapewne nie unikniemy...szkoda, że na codzień tak mało z tego wynika, bo z brzegu ma Wile, to tylko star? pralkę najczęciej się łapie...

Wracam do spraw technicznych tej „męskiej przygody”.
Sprawa dla mnie i mylę pozostałych podstawowa. W tak? pogodę jak dzisiaj z zacinaj?cym deszczem nie płynę. Natomiast w czasie oblodzenia i/lub opadem niegu – miłe, choć mokre doznania pięknej atmosfery zimowego spływu – jak najbardziej!!!
Pod rozwagę na pocz?tek! Pod pr?d rzek? ze spływem kry nie popłyniecie. To co z zakresu „kijem Wisły...”
Pozostaje więc na prawdziwy zimowy spływ kajak wywieziony w górę rzeki. Chyba, że ruszycie przy podobnym stanie pogodowym do dzisiejszego.
Jest dużo tematów do omówienia w zimowym pływaniu – ja zwrócę uwagę jedynie na kilka w celu uwrażliwienia niektórych.
1. Najważniejsz? kwesti? jest sprzęt (pływaj?cy, jak i osobisty). Tu s? do dyspozycji pychówki, które s? stabilnymi i małowywrotnymi łodziami, przy zachowaniu rozs?dnych prędkoci i 3; 4 osobach na pokładzie. S? chybotliwe co prawda, ale to tylko wrażenie, szczególnie jak przemieszcza się, czy może lepiej przechyla doć wysoko umieszczony rodek ciężkoci – tyłki pasażerów na wysokoci burt. Nie spotkałem się i nie słyszałem o przewrotce tak? łodzi? (płaskie dno, doć duża masa) – mylę, że Adam potwierdzi.
Inna kwestia, że nie widziałem aby kto spływał ni? po zamarzniętej rzece, pomiędzy kr? – moim zdaniem ciekawa zabawa, ale z kim trochę opływanym. Łajba jest długa, ale pewnie dobrze reaguje na spiętrzenia – płaskie dno nie przechyli pychówki. Poza tym musi być kto odpowiadaj?cy za silnik, a jeszcze lepiej właciciel. Ciężkie zimowe warunki mog? go unieruchomić, a obcego / pożyczonego sprzętu lepiej własnoręcznie nie odpalać zapałkami – skłaniałbym się zatem do przewodnika w tej kwestii.
...ale kto wywizie pychówki w górę rzeki lub odbierze je z niższego odcinka - po oblodzeniu nie da rady, teraz spokojnie:)
2. Kajak – bo to tygryski lubi? najbardziej. Cicho, bez odgłosów silnika, który przy pychówce z 3,4 osobami będzie terkotał.
Nisko rodek ciężkoci, dobra zwrotnoć, niskie burty – UWAGA! - dużo łatwiejsze do zalania przy zakleszczeniu, spiętrzeniu, co przypiesza przewrotkę. Moim zdaniem i tak pewny sprzęt pływaj?cy!!!
3. Była też kwestia ubioru. Tylko w punktach, gdyż w sprzęcie się specjalizuję, więc mógłbym godzinami. Gumowce, lub spodniobuty na kontakt z wod?, chyba, że kto sobie dobrze radzi i atakuje z brzegu do rodka. Odzież wiatro– i wodochronna, najlepiej membranowa, co z drugiej strony pozwala się zbytnio, gdyż nie zupełnie, nie spocić (na górę i dół – to już rewelka – należy pamiętać, że po godzinie w kajaku podczas opadu niegu na brzuch, będzie większa „czapa” niż na głowie hihi) . Pod spodem termoaktywny ocieplacz np. polar. Jestemy w domu;) Pianka neoprenowa dobra jest do przebywania w wodzie. Sama w kajaku nie jest wygodna – krępuje ruchy, można się zgrzać, a póĽniej zostać przewianym. Dodatkowo, rękawice, najlepiej wodoszczelne – tutaj ludzka pomysłowoć nie zna granic;) oraz czasami okularki i chusta jak zacina po pysku;)
Teraz jeszcze chwilkę o technice.
Najlepiej z kr? spływać szerokim korytarzem, co na Wile nie jest problemem – zazwyczaj najluĽniejszy jest też główny nurt. Unikać spiętrzeń kry, gdyż tam zazwyczaj woda jeszcze przypiesza i zwiększa moc zawirowania, co przy napłynięciu jest super, ale przy zassaniu dziobu pod przeszkodę znaczy „wysiadkę”. Tym bardziej, że zazwyczaj następstwem takiego zacisku jest przechył, napłynięcie wody na burtę i plum;). Przy silnym zimowym, a jeszcze gorzej wiosennym nurcie w spiętrzeniu dzieje się to błyskawicznie. K?piel oznacza wci?gnięcie pod takie spiętrzenie, jeli kto ma fuksa wychodzi z drugiej strony bez uszczerbku na powierzchnię, a co jeli nie...
Wobec tego musi być też zachowany odstęp między kajakami, tak aby w razie ujrzenia takiej przeszkody, co z poziomu wody jest doć póĽne, móc się jeszcze wycofać, zmienić kierunek, a nie uciekać jeszcze przed kim kto na nas napływa.
Problemem jest też przybicie do brzegu. Lodowe nawisy s? piękne, ale wbicie się pod nie jak stan wody jest niższy nic nie da, a czasami jak w spiętrzeniu mocno zaszkodzi;). Wyjcie na nie musi być delikatne, bo jak trzanie, gdy jedn? noga jestemy na nawisie, a drug? w kajaku – k?piel w miarę bezpieczna, przy brzegu, choć nie zawsze (może pod nawisem jest jeszcze 1,5m głębokoci). Dlatego ja najczęciej napływałem na nawisy schodz?ce do samej wody „id?c” na nawrocie pod ostrym k?tem do brzegu – nie udało się – woda spycha, jest się ruf? w dół rzeki nawrót i kolejne podejcie. Jak nurt jest bystry, wchodziłem dziobem na nawis (podejcie pod ostry pr?d niemożliwe turystk?) i błyskawicznie RZUTKA, nurt zanim podniesiemy tyłek i tak obruci kajak.
Rzutka jest niezbędna. Jest to ok. 20 mb wytrzymałej linki, najlepiej 2, 3 mm rednica, jak na prusiki wspinaczkowe. Jeden koniec przywi?zany jako cumka, drugi ma bardzo mocno dowi?zany worek z ciężarkiem ułatwiaj?cym daleki rzut. Czasami to jedyna możliwoć zacumowania. Dobry rzut opl?tuje rzutkę wokół drzewa, konaru itp. i wyhamowuje kajak.

Spływ zim? jest przepiękny, a jakie klimaty, plenery do fotografii AAAAAAUUUUUU!!!! Sytuacji jakie się trafiaj? niezliczone iloci. JA CHĘTNIE BYM SIĘ WYBRAŁ, ALE TAK JAK PISAŁEM NA JEDEN KAJAK MUSI PRZYPADAĆ OSOBA, KTÓRA CZUJE PŁYWANIE, WÓWCZAS WSZYSCY Sˇ ZADOWOLENIE I SZCZĘ?LIWI Z KOLEJNEJ PRZYGODY.

Wisła jest doć bezpieczn? rzek?, na tak? imprezę. Nie będzie zawrotnego nurtu, jedynie spiętrzenia na wystaj?cych płytko przeszkodach, które zatrzymaj? lód.

Nie da się na forum wyczerpać tematu. ROZPISAŁEM SIĘ STRASZNIE SORKI!!!:)Starałem się uwrażliwić niektórych kolegów na pewne sprawy, ale absolutnie nie zniechęcać !!!
TO JAK? LETNIA EKIPO KAJAKOWA, PODŁˇCZAMY SIĘ I PŁYNIEMY??? JAK TYLKO POJAWI SIĘ ŁADNA ZIMA?? JA CHĘTNIE !!!
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2005-01-04, 12:03   

A może zamiast się męczyć kupcie sobie porz?dny wojskowy ponton za niecałe 400zł z kompletem łatek:
http://www.amw.com.pl/warszawa - niezatapialny a w srodku mozna postawić skrzynke albo dwie :mrgreen:
a do tego zeby nie zamarzn?ć:
kurtki polowe z podpink? 5,00zł
mundur słuzbowy ze spodniami narciarskimi zł 15,00
kalesony bawełniane 1,50 zł
hełm stalowy wz 63 5,00 zł
torba na granaty 1,82 zł :mrgreen:
 
 
PePe 

Posty: 34
Skąd: W-wa
Wysłany: 2005-01-04, 12:52   

He, widzę, że Pan już zaopatrzony i dobrze rozeznany w ofercie :mrgreen:
a przy tym uroczo, może już poskrzynkowo stara się być złoliwy, choć nie bardzo rozumiem po co tyle niewłaciwie skierowanej energii?

Zapraszam z nami zim? do wioseł, wówczas upierdliwoć mija bez skrzynki i granatów :mrgreen: , możemy zawsze rzeczk? pod pr?d, wówczas mija też i niezdrowa energia

a poza tym nie słyszałem aby Agencja Mienia Woj. pozbywała się pontonów - może mnie Pan uwiadomić która placówka?
PrzejdĽmy do bardziej rzeczowej rozmowy, bo w tej dotychczasowej z Panem przepychance nie odnajduję sensu!!! Musi się Pan postarać aby co wnosiła dla dobra pozostałych, dla dobra idei. Zawsze przecież dzielenie się wiedz?, w sposób praktyczny, a nie odsyłanie do Dz.Ustaw, jest wzniolejsz? misj?, a wydaje mi się, iż tak? Pan odczuwa.
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2005-01-04, 15:05   

Cytat:
a przy tym uroczo, może już poskrzynkowo stara się być złoliwy, choć nie bardzo rozumiem po co tyle niewłaciwie skierowanej energii?

a co ponton zła rzecz?????? w roku 1993 płynałem takim pontonem - właciwie tratw? ratunkowa rzeka Ob w Rosji - płynęło sie idealnie gruba guma, nie cieknie na łeb, wiec nie rozumiem gdzie tu złosliwoć :?: :shock:
Cytat:
Zapraszam z nami zim? do wioseł, wówczas upierdliwoć mija bez skrzynki i granatów , możemy zawsze rzeczk? pod pr?d, wówczas mija też i niezdrowa energia

OK przepraszam nie wiedziałem że preferujesz piersiówkę :mrgreen: zamiast skrzynki :mrgreen: - wybacz Wisły jako nie lubie - jeli już to odcinek Kraków - Kazimierz - potem robi się zbyt wołowata. Wole w zimie spływ Wd?. Jak lubisz ekstrema to polecam. Równiez Uła i Mereczanka na LItwie daje pole do popisu. Albo Białka Tatrzańska z sławna "góralsk? chybk?". Dunajec też jest super zwłaszcza jak dopuszcz? wody z tamy :mrgreen: :mrgreen: coroku jest organizowany spływ koło Bożego Ciała - mozna się i pocigać solo i porobić "eskimoski" na czas.
Cytat:
Agencja Mienia Woj. pozbywała się pontonów

Było przy ofercie oddziału Pomorskiego - może już zdjęli
Cytat:
Zawsze przecież dzielenie się wiedz?, w sposób praktyczny, a nie odsyłanie do Dz.Ustaw

A znajomoc prawa to nie wiedza praktyczna - dziwne :shock: bez jego znajomoci daleko się nie zajdzie - a tak przynajmniej nie będziesz mógł powiedziec że nie wiedziale - bo czytałe. A że jest niewygodne cóż - trzeba brać udział w głosowaniach a nie potem jęczeć ża prawo głupie.
Ale to tylko taka dygresja :mrgreen:
A taka tratwa ratunkowa czy ponton to naprawde dobra rzecz bo płynie z pr?dem wiosłować nie trzeba - chyba ze korekcyjnie a i ptaki chyba łatwiej ogl?dać jak się opósci ciany boczne nie ?
 
 
PePe 

Posty: 34
Skąd: W-wa
Wysłany: 2005-01-04, 16:36   

Nie wydaje mi się aby było to dobre miejsce na podobn? polemikę, gdyż, jak już wspomniałem nie dotyczy ona zbytnio przewodniego tematu.

Uzupełnię tylko w ramach zaspokojenia Pana potrzeb.
Jestem w posiadaniu takiego pontonu, a raczej pozostałoci - gruboć, szczelnoć i praktycznoć jest mi znana, a Pan jak się domylam troszkę pływał wiec tematu nie rozwijam niepotrzebnie.
Spływałem Wd?, Białk?, Dunajcem, Białk? i jeszcze troszkę... latem, zim? z pradem i czasami - nie miejsce na życiorys, czy poszukiwanie pokłonów, tylko konkretna informacja jest w ww. temacie przewodnim potrzebna.
Prawo, nie jest wiedz? praktyczn?, ale ma bezporednie na ni? przełożenie, co wolno, czego nie itd. - także chodzi o konkrety, a tak się składa, że akurat, rodzimym po częci, a międzynarodowym szerzej się zajmowałem.
Co do głosowania i postawy obywatelskiej nie zabieram głosu - nie warto komentować, nie znamy się i opinia Pana nic nie znaczy.
Ponton rzeczywicie fajna rzecz - AMW jaki czas temu powiedziało mi, że pontonów nie sprzedaje, bo były przypadki utonięć - haha , ale łodzie wiosłowe, a tym bardziej samochody itp. dalej s? w ofercie, a ile ludzi ginie na drogach - dobry też przykład na nie do końca klarown?, a czasami nawet chor? interpretację prawa...
Dziękuję w każdym razie Panu za info, skontaktuję się z Morskim może co się zminiło.
Pozdrawiam na zakończenie, życz?c rzeczowych wyst?pień na forum w przyszłoci.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - opowiadania
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.