sztandar już mamy, tradycyjny trunek też, hymnem proponuję ogłosić utwór z tekstem "... oprócz błękitnego nieba nic mi dzisiaj nie potrzeba..." albo "widziałam/em orła cień..."
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
bocianowy-forumiany oczywicie... no bo jakiż by inny.
Dodam, że ciekawym dowiadczeniem była też powrotna jazda z Szybszym jego autem... chwilami w?tpiłem czy pikuj?cy sokół by nas dogonił
A od tego zjazdu jak gdzie usłysze qqłkę albo pusczyka to najpierw będę wołał... "Mopek to TY" CI co byli wiedz? że wychodzi mu to perfekcyjnie
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
A od tego zjazdu jak gdzie usłysze qqłkę albo pusczyka to najpierw będę wołał... "Mopek to TY"
Mam dokładnie te same spostrzeżenia Wychodziło Mopkowi fenomenalnie!
Sztandar będzie można zobaczyć na zdjęciach ze Zjazdu. Moje włanie się wywołuj?.
A jeli chodzi o najfajniejszy ornitologiczny moment to mam chyba ten sam typ co Mopek Jeli dodam, że rybołowa i orlika krzykliwego widziałam na ZjeĽdzie pierwszy raz chyba jeszcze łatwiej będzie zrozumieć dlaczego. A orlik był niesamowity! W mojej lornetce zajmował prawie całe pole widzenia. Próbowalimy, chyba z Mopkiem (Mopek?), policzyć mu palce skrzydła w locie ale co nam nie wychodziło Jednak obserwacja była niesamowita!
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Z ciekawszych wydarzeń warto wymienić również:
- odchody nietoperza znajdywane przez Krotoma ,
- wyplówki, które znalazł Corvus ,
- jak Corvus chciał ustawić konia do zdjęcia i co z tego wyszło ,
- testowanie przez łagodnego konika samochdów zjazdowiczów (w zasadzie po testach 2 auta nie powinny być dopuszczone do ruchu) .
ja jako swoj? sportow? poderasowan? skod? dojechałem , dobrze ze pan ''władza''sie nie czepiał, i przez miejscowoci wolałem jechać ''na luzie'' nie na pełnym gazie.
ale komary na Namora chyba były bardzo wkurzone skoro atakiwały Go tez pod prysznicem...
mi pozwoliły bez przeszkód uczynić poranne''oblucje''
ja za największ? rewelację uważam jeden nowy widziany przezemnie gatunek-Rybołowa. szkoda ze pokałał mi się nad ł?k? nios?c rybę do gniazda, a nie nad jeziorem w typowej dla siebie scenerii...
_________________
waxwing fanatic
Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.
Z ciekawszych wydarzeń warto wymienić również:
- odchody nietoperza znajdywane przez Krotoma ,
- wyplówki, które znalazł Corvus ,
- jak Corvus chciał ustawić konia do zdjęcia i co z tego wyszło ,
- testowanie przez łagodnego konika samochdów zjazdowiczów (w zasadzie po testach 2 auta nie powinny być dopuszczone do ruchu) .
należy też dodać próbę okrelenia gietkoci martwego padalca poprzez zawi?zanie go na supeł w wykonaniu Huberta - wynik- na martym okazie jest to wykonalne
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Hm, to najbliżej pewny "sighting" miałby miejsce na norweskich płaskowyżach..
albo tu !
PS. Zazdroszczę tego rybołowa, cholera, pare lat jeżdzę na Mazury i go szukam..
(może za pózno jeżdzę, bo między końcem czerwca a wrzeniem.. ). ale zapytam -
gdzie go konkretnie widzielicie - przy Łuknajnie ? W jakim kierunku leciał ? Kiedys
miał gniazdo w okolicy Nowego Mostu na wysokiej sonie, ale nie wypatrzyłem go..
Krzykliwego też tylko widuję wysoko - na niebie nad stanic? PTTK Ukta..
Mornel fem.god. (Char.morinellus) Eur.dotterel {l P gł.V i VIII-IX} Norway Jul02.JPG
Było wietnie - dopisała przyroda, ale przede wszystkim ludzie byli bardzo fajni! Spodziewałem się grupki mruków w okularach jak szkiełka od butelek, a tym czasem czułem się momentami jak na zjeĽdzie instruktorów i instruktorek aerobiku
Klimat był deszczowo-abstrakcyjny. Był pies mastif, który mylał że jest koniem (żarł trawę); był koń (koni polski) o imieniu "jelonek", który mylał że jest psem (przymilał się); był pies (należ?cy do Mopka) rasy bokser, który mylał że jest wróblakiem i żarł komary itd.
Zaliczyłem sporo nowych gatunków, dużo się nauczyłem od bardziej dowiadczonych kolegów/koleżanek i wietnie się bawiłem.
DZIĘKI !!!
P.S. Zajrzyjcie do albumu. Dałem ciała i grupowe zdjęcie z ostatniego dnia zostawiłem na miejscu ale będę je miał za kilka dni.
...ALE.........
jest tez : Biebrzański PN
Białowieski PN
Poleski PN.........
Dolina ?rodkowej Wisły....
..co nie znaczy ze nie wybrałbym się w ''Góry''
........ach jak by było dobrze zobaczyć ''Przedniaka''
_________________
waxwing fanatic
Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum