Wysłany: 2006-02-07, 08:55 Na Hel na migracje [kwi/maj]
Wiem, że piszę z ogromnym wyprzedzeniem Ale przynajmniej będziecie mieli czas się zastanowić. Od dawna już noszę się z projektem pojechania na obserwacje migracji drapoli żeby się podciągnąc w ich rozpoznawaniu. W zeszłym roku nawet pojechałam na tydzień na Mierzeję Wiślaną i chociaż ogólnie przez te parę dni, które tam spędziłam, ptaków drapieżnych było bardzo mało, to jednak znalazł się pośród nich błotniak stepowy
Piszę to nie żeby się chwalić tylko żeby was zachęcić! Bo chciałabym, żeby ktoś pojechał ze mną
W tym roku prawdopodobnie kierowniczką na obozie AB na Helu będzie moja koleżanka. Planuję rozbić się z namiocikiem na terenie obozu - z własnym wyżywieniem - i ofertą robienia porannych i wieczornych obchodów (drapole jeszcze i już wtedy nie lecą). Oferuję miejsce w moim namiocie dla 1-2 osób (wymagane swoje śpiwory i karimatka). Uczciwie uprzedzam, że pod koniec kwietnia w nocy jeszcze bywało zimno! Ale to mam nadzieję nie jest czynnik odstraszający Ostatecznie można poszukać kwater, będzie przed sezonem więc jest szansa na znalezienie czegoś tańszego.
Proponowany termin: od połowy kwietnia do połowy maja (do uzgodnienia kiedy i na jak długo)
Atrakcje:
przelot ptaków drapieżnych i nauka ich rozpoznawania!
możliwość obejrzenia innych ciekawych gatunków łapiących się w siatki oraz po prostu przelatujących
poznanie miłych ludzi o tych samych zainteresowaniach, uczestniczących w obozie AB
I tak od początku dla bezpieczeństwa zakładam, że pojadę sama, ale w związku z tym, że (bodajże) 2 osoby wyraziły zainteresowanie takim wyjazdem to postanowiłam zamieścić trochę szczegółów na forum.
Wiem, że Hel to nie Izrael, ani nawet Falsterbo czy Gibraltar, ale na tamte miejsca trzeba mieć pieniążki, a namiot daje w tym względzie pewne możliwości
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Będę wiedzieć za jakieś półtora tygodnia, gdy dostaniemy plan na semestr letni. Wtedy zobaczę jak się ułożą zajęcia, zajrzę do kalendarza kiedy przypadają jakieś długie weekendy i święta - nad Biebrzę też bym chciała śmignąć Zobaczymy czy to się da pogodzić.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Wysłany: 2006-02-07, 17:18 Re: Na Hel na migracje [kwi/maj]
kessy napisał/a:
.... ofertą robienia porannych i wieczornych obchodów (drapole jeszcze i już wtedy nie lecą).
.....
Atrakcje:
[list][*] przelot ptaków drapieżnych i nauka ich rozpoznawania!
Jak drapole nie lecą to jakie atrakcje przewidujesz? Nauka rozpoznawania ptaków z książki i ze zdjęć?
Jak ich nie będzie to się posiedzi i poplotkuje w obozie Trochę gorzej, jeśli ktoś nie lubi obrączkowania, ale skoro mamy się rozbijać w obozie obrączkarskim to musi uwzględnić to ryzyko przy podejmowaniu decyzji
Jak się dobrze trafi to wieczorami łapią się sowy, a jak byłam poprzednio to o świcie (jeszcze przed pierwszym obchodem czyli koło 5/6) nad obozem dzien w dzień śmigało stado lodówek. Były ohary, mnóstwo kaczek, na morzu kaczki morskie (mimo, że daleko). I tak naprawdę to nie było dnia, żeby nie leciały ptaki drapieżne. Siedząc w samym obozie ciągle widzieliśmy krogulce i myszołowy - bardzo często włochate! Nie narzekaliśmy też na jastrzębie, leciały błotniaki (głównie stawowe chyba). Raz zdaje się przeleciał trzmielojad. Z sokołów - pustułki, podejrzenie o samca kobczyka. A wszystko to BEZ specjalnego obserwowania drapieżników, a tylko przy okazji obchodów i spojrzenia w górę w czasie siedzenia w obozie. Gdyby specjalnie przysiąść w tym celu poza lasem to na pewno byłoby jeszcze atrakcyjniej!
Poza tym jeśli faktycznie koleżanka potwierdzi, że będzie kierowniczką, to ma mi wysłać smsa jak drapole zaczną lecieć więc minimalizujemy ryzyko prawie do 0
edit: teraz mi się przypomniało, że były i kanie czarne Chyba muszę poszukać starego notesu i zobaczyć dokładniej...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Jak się dobrze trafi to wieczorami łapią się sowy, a jak byłam poprzednio to o świcie (jeszcze przed pierwszym obchodem czyli koło 5/6) nad obozem dzien w dzień śmigało stado lodówek. Były ohary, mnóstwo kaczek, na morzu kaczki morskie (mimo, że daleko). I tak naprawdę to nie było dnia, żeby nie leciały ptaki drapieżne. Siedząc w samym obozie ciągle widzieliśmy krogulce i myszołowy - bardzo często włochate!
Byłam tam w tamtym roku właśnie w kwietniu - potwierdzam to co mówi Kessy
naprawde warto pojechać
W tym roku tez kombinuje z pojechaniem tylko zobacze jak urlop/
były drapole głownie latajace co prawda ale
kanie np widziekismy podczas obiadu zwykle
w siatkach kilka..był np krogulec z Finlandii jesli dobrze pamietam
Z siatkowych "drapoli" przewazały sójki nocne sowy tyż były
tylko mieliśmy problem z grasującym kotem i ludźmi przecinającymi siatki!
Miejsce fajne /pociagi bym tylko wyłączyła bo ma sie wrazenie ze do namiotu wjedzie ktory
/lodówki, swiszcza nad glową
i pierwszy raz widziałam chyba tyle czapli w jednym miejscu
białe i siwe - na zatoce ..mm
_________________ "Moja wiara - las wielki żywicą pachnący"
Akcja Bałtycka, czyli punkt(y) obrączkowania ptaków na wybrzeżu. Organizowane przez Stację Badania Wędrówek ptaków UG.
Oto zaproszenie na rok 2006:
Cytat:
AKCJA BAŁTYCKA 2006
Zespół Organizacyjny Akcji Bałtyckiej zaprasza do udziału w tegorocznych wiosennych pracach terenowych:
stacja Kopań od 24 III do 16 V
stacja Hel od 24 III do 16 V
Zgłoszenie prosimy przesłać na załączonej kartce w terminie do 1 III (zgłoszenia przysłane po tej dacie również będą rozpatrywane, jednak pierwszeństwo mają te przesłane terminowo). Zawiadomienia o przydziale zostaną rozesłane ok. 7 III.
WAŻNE: jeżeli na tydzień przed zgłoszonym przez Was terminem nie otrzymaliście od nas żadnej odpowiedzi, koniecznie dzwońcie na Stację.
ZGŁOSZENIA PROSIMY PRZESYŁAĆ NA ADRES:
Stacja Badania Wędrówek Ptaków UG
Przebendowo, 84-210 CHOCZEWO
tel. (058) 572-23-96
fax (058) 572-37-20
e-mail: akbalt@univ.gda.pl
Wiosną lepszy Hel, jesienią zdecydowanie Kopań.
Ale to są względne szacunki, jak wiadomo bywa różnie.
Diafora, koszty to koszt dojazdu i wyżywienia w takiej opcji o jakiej myślałam. Sama wiesz ile jesz Chyba, że zbierze się więcej osób, wtedy będzie trzeba pomśleć. Tam jednak jest zdaje się jakiś PK (haha, wiem wiem ), więc nie można rozbić namiotu jak się chce, a ja nie wiem czy AB by się zgodzila na rozbicie większej ilości. Ale nawet jeśli - poza sezonem w stacji na Helu (fakt, dalej, ale nie znaczy że mniej ciekawie!) są relatywnie tanie noclegi dla studentów (20zł za 1. noc, po 15zł za każdą kolejną + 7% VAT) a standard za tą cenę oferowany jest niebotyczny (dla zainteresowanych tą opcją szczegóły na priv). Stąd myślę, że przez analogię w Kuźnicy (koło obozu AB) również cena kwater poza sezonem nie byłaby jakaś bardzo wysoka.
Nadal czekam na plan, ale to już niedługo!
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
znaczy nie wiadomo ile namiotow i czy wogoile mozna bo ja pewnie przyjechalabym z wlasnym ogrzewaczem pod namiotowym (z druga osoba) podoba mi sie wyprawa na hel
_________________ N I E M A S P R A W I E D L I W O Ś C I
J E S T E M T Y L K O J A
ŚMIERĆ
No właśnie nie wiem jak będzie z rozbijaniem tych namiotów. Negocjacje są w toku, ale może być tak, że postawi się tylko mój 2-3 osobowy Ale szukam już tanich noclegów w Kuźnicy, oto co znalazłam jak dotąd:
Trudno znaleźć oferty, gdzie byłyby podane od razu ceny (wypisałam te dwie z przystępnymi). Wystarczy jednak wpisać w przegladarkę "noclegi Kuźnica" i wyskoczy dużo więcej stron, gdzie są podane numery telefonów. Przypominam też o stacji morskiej w Helu, chociaż nie wiem jak tak wygląda przelot wiosną, bo to najszerszy kawałek półwyspu, a Kuźnica jeden z najwęższych. Wracając teraz z Helu sprawdziłam nawet moją miejscówkę z okien samochodu Nic się nie zmieniło, żadne drzewa nie urosły.
Przypuszczalnie więc termin będzie pod koniec kwietnia, powiedzmy trzecia dekada. Jutro spojrzę w kalendarz i podam konkretniejsze propozycje. Z namiotami też będzie wkrótce wiadomo.
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Przypuszczalnie więc termin będzie pod koniec kwietnia, powiedzmy trzecia dekada. Jutro spojrzę w kalendarz i podam konkretniejsze propozycje.
Mi jak narazie wychodzi termin jak najbardziej odpowiada Jak będziesz wiedziała konkretną datę to napisz - wtedy bym się zorientował na ile bym mógł pojechać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum