FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Śląsko-zagłębiowskie dziczenie
Autor Wiadomość
Tetrao 
moderator
zacietrzewiony



Posty: 8391
Skąd: Bytom
Wysłany: 2008-06-18, 09:42   

BeaJolKa napisał/a:
przypuszczacie czyja to spiżarnia? bo pogrom niesamowity...


I podobno dwa z tych truposzy nosiło moje obrączki... :roll: :(

pulsatilla1214 napisał/a:
Szpaki przylatują na noclegowisko do hotelu śmieszek ? Śmieszki plądrują czereśniowe sady ?


Raczej to drugie. Widziałem niedawno z samochodu stado śmieszek w jakimś przydomowym sadzie tłoczących się na jednym z owocowych drzewek. Mogło ich tam być z 200. Myślałem że to jakies nietypowe noclegowisko, ale teraz sprawa jasna :oki:

Mało tego, jechałem wtedy trasą z Warszawy w strone Katowic, więc nie wykluczone że były to kuźnickie śmieszki właśnie. Gdzieś w waszych rejonach to było. Wypadło mi to z pamięci, bo wziąłem to za mniej typowe noclegowisko :roll:
 
 
 
Pawelele 


Posty: 2598
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2008-06-18, 10:02   

lagopus napisał/a:
a ta spiżarnia to tak na wszelki wypadek, jakby się coś stało...? bo po co aż tyle jedzenia im

Też się nad tym głowię - spora część tych śmiech była nietknięta, inne miały tylko objedzoną głowę i mostek...

A z tymi czereśniami to jaja - dobrze, że chłopaki o tym przypomnieliście :oki:

Dziś z Syriuszem udało nam się pochwycić 3 melki - w tym 1 czysta bez blach. To w sumie daje 11 pisklaków zaringowanych w tym roku na KW :]

Z innych ptaków sporo zauszników z młodymi, bocian czarny, łęczak i dudki z gniazdem....
_________________
Paweł Kmiecik
Newsy z Zagłębia Dąbrowskiego
 
 
 
influence 


Posty: 135
Skąd: Dąbrowa G.
Wysłany: 2008-06-18, 10:06   

Moze te czereśnie to specyfika tylko naszej okolicy? Może nasze są tak "robaczywe", że to dla śmieszek w zasadzie pokarm mięsny... ;)
_________________
WWW.INFLUENCE.PL
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3023
Skąd: z jeziora
Wysłany: 2008-06-18, 12:12   

Cytat:
Moze te czereśnie to specyfika tylko naszej okolicy? Może nasze są tak "robaczywe", że to dla śmieszek w zasadzie pokarm mięsny...


To pofantazjujmy dalej - białogłowe naznosiły trupków, aby wyhodować robaczki, w których gustują :cool:

Dzięki obserwacji Szymona pestki nabrały sensu - stada śmiech w roli szpaków na czereśniach wydawały się nam wielce nieprawdopodobne :res:

Kurczę, to i moje ogródkowe czereśnie są zagrożone, daleko nie mają... :-P
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3286
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-06-18, 12:18   

pulsatilla1214 napisał/a:
Kurczę, to i moje ogródkowe czereśnie są zagrożone, daleko nie mają...
stare firany w roli strachów na wróble zastosuj :]
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7813
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-06-18, 12:31   

influence napisał/a:
[...]Julia ma cos wbite kolo oka (patrz fotka), trzebaby ja przy okazji zlapac i jej to wyjac, moze oko tez ma od tego uszkodzone...[...]
jeśli to haczyk wędkarski to proponowałbym tego nie wyciągać tylko uciąć tuż przy skórze a reszte zostawić.
Nieumiejętne wydobycie haczyka poczyni o wiele większe szkody niż jego zostawienie :!:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Eryk 
Młody Ornitolog


Posty: 478
Skąd: Internetu
Wysłany: 2008-06-18, 13:06   

krotom napisał/a:
influence napisał/a:
[...]Julia ma cos wbite kolo oka (patrz fotka), trzebaby ja przy okazji zlapac i jej to wyjac, moze oko tez ma od tego uszkodzone...[...]
jeśli to haczyk wędkarski to proponowałbym tego nie wyciągać tylko uciąć tuż przy skórze a reszte zostawić.
Nieumiejętne wydobycie haczyka poczyni o wiele większe szkody niż jego zostawienie :!:


Krotom ja myślę że haczyk sie da wyjąć ale nie wyciągać jak u ryby tylko wbić i by haczyk wyszedł przez oczko (łopatkę)..! :oki:
Trzeba to szybko wyjąc bo Julia może stracić wzrok w jednym oku.. :cry:
_________________
Pozdrawiam Eryk
(Szukajcie mnie w Borach Dolnośląskich)

Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7813
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-06-18, 13:17   

Eryk, widze że zapodałeś pomysł równie błyskotliwy jak uprzednie szybkie okopanie się podczas obserwacji sarny :?
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Eryk 
Młody Ornitolog


Posty: 478
Skąd: Internetu
Wysłany: 2008-06-18, 13:32   

Ale szybki pomysł a za to ja uważam że twój jest lepszy i skuteczny niż mój :-D
_________________
Pozdrawiam Eryk
(Szukajcie mnie w Borach Dolnośląskich)

Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
 
 
 
Pawelele 


Posty: 2598
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2008-06-18, 13:49   

Haczyk to nie jest - jakaś wielka drzazga jakby...

Właśnie nie wiem czy nie lepiej tego nie ruszać wcale... może jakoś z ropą samo wyjdzie :? Tak to możemy jej coś przy okazji uszkodzić....

Tak btw Eryk miało Cię miesiąc nie być :>
_________________
Paweł Kmiecik
Newsy z Zagłębia Dąbrowskiego
 
 
 
kaczyk717 


Posty: 742
Skąd: tychy
Wysłany: 2008-06-18, 14:29   

na 1 rzut oka widac ze to nie jest haczy tylko jak napisal pawel jakas drzazga ogromna lepiej jej to wycio\agna bo moze jeszcze zakazenia itp.dostac a jezeli powoli i bez gwaltownych ruchow to wyciagniecie to nie powinno jej sie nic uszkodzic skoro nie uszkodzilo sie wbijajac tam
 
 
 
lagopus 


Posty: 1701
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 2008-06-18, 14:39   

kaczyk717 napisał/a:
nie powinno jej sie nic uszkodzic skoro nie uszkodzilo sie wbijajac tam


pytanie tylko jak długo już jej siedzi to tym oku... ?
_________________
Maciej Szajda
Poznańska Grupa OTOP
www.otop.org.pl
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7813
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-06-18, 14:49   

jedno jest pewne.. .z jednym okiem łabędź potrafi żyć i wyprowadzać młode. Poniżej ubiegłoroczna fotka ptaka którego pokiereszował pies a który wodził 3 młodych

_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3023
Skąd: z jeziora
Wysłany: 2008-06-18, 14:55   

Na Pogorii II rok w rok ginęły wszystkie młode łabędzie. Tyle, że tamtejsza para sama była nieźle pokiereszowana - w zeszłym roku przyuważyłem, ze każdy z dorosłych miał tylko jedną nogę :-P Ale Fidel i Julia takich ułomności nie mają, więc pewnie pierwszy raz gniazdowały. Dobrze, ze zwiały z młodymi z pechowego zbiornika.
 
 
Syriusz 
Damian Kurlej


Posty: 1214
Skąd: DąbrowaGórnicza
Wysłany: 2008-06-18, 19:35   

lagopus napisał/a:
pytanie tylko jak długo już jej siedzi to tym oku... ?

12 czerwca jeszcze tego nie miała.
_________________
Zmieniłem e-mail :arrow: damiankurlej@op.pl

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org