Pogoda 2 stycznia zapowiada się nieszczególna, ale...
Jako rowerowy terenoholik (niezmotoryzowany) spytam z ciekawości gdzie można będzie łapać na podgladaniu ptaszorow śląsko-zagłebiowską ekipę ornitomaniaków pod wodzą Pawelele i mniej więcej o której No choć jeden zbiorniczek bym z Wami zaliczył i sie poduczył
Na Kuźnicy na Zatoce jakieś dziwne mewy (?) oddzywaly się po zmroku. Nie znam tego głosu, ale stale było słychać. Oprócz tego tylko śmieszka jeden jedyny raz sie tam odezwała no i wszędobylskie krzyżowki, biedaczyska ciągle płoszylem
Ale tylko dlatego, że po południu w czwartek i cały piątek muszę być w domu; inaczej bym wpadł do Was
A tak na marginesie rok wypadało by zacząć od własnych terenów
Co do lotniska jutro to akurat dzisiaj kumpel nieprzyrodnik zauważył w pobliżu kilka sów. Więc kroi się chyba kolejne zimowisko uszatek i może W KOŃCU zobaczę jakąś sowę
.... hmmm, prawdopodobnie w sobotę będę czasowy od świtania do zmierzchania ( a na pewno do 12,00 wliczając powrót), więc może jakiś mały poranny nalocik na tereny ,,hanysów" ??? ... 4 miejsca w autku wolne ... są chętni???
Hej! Wczoraj mi coś forum wieczorem nie chodziło i nie mogłem potwierdzić dzisiejszego wypadu - niniejszym ogłaszam, że będę dziś w terenie tak jak pisałem - jakby co to jestem dostępny na komórce - plan z grubsza wygląda tak, że start jest około 9 i w kolejności lecą: Przeczyce, Kuźnica, p3, p1.
... chciałbym tylko wiedzieć jak tam podjechać autostradą...
Napisałem Ci Krystian co i jak na priva.
Krystian napisał/a:
z rana tak ok.8-9.00 na miejscu, jak WAM pasuje?
No i to jest fajna pora tylko my z Jagodą raczej nie damy rady tak wcześnie. Jesteśmy uzależnieni od pociągów a te są co 2 godziny.
No chyba, że jak masz 2 wolne miejsca to się zabierzemy z Gliwic z Tobą jak to nie kłopot.
Krystian napisał/a:
Mam nadzieję, że Dzierżno nie zamarzło ...
Jedyny raz kiedy Dzierżno calkowicie zamarzło od (chyba) wielu, wielu lat to rok poprzedni a wszyscy pamiętają jaka zima była Kwestia jest inna: czy będą jakiekolwiek ptaki poza mewami? We wtorek był Adrian Ochmann. Miał siodłatą, bielaczki, więc coś tam powinno pływać...
jahod napisał/a:
no, no, no.. widzę, że się miły łikęt zapowiada
Ale jak nie wykujesz Jonssona na blachę do soboty to przestanie być miły
W DG Zatoka na PIV w poniedziałek przeżywała "pękanie lodów", istna orkiestra dźwięków jak w powieściach Paukszty, ale takich delikatnych i subtelnych, jak dźwięk orientalnego dzwonka na wietrze (nie wiem jak to się nazywa ) czy cymbałki (wiatr był silny). Wiosenne klimaty
Dziś najmniejszego śladu zimy nad jeziorami!
P.S.
nurek, Dzierzno nie zamarza z powodu zanieczyszczeń, które wnosi Klodnica ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum