AC 9672 dziś na PIII. Nie powiem, że nie domyślam się czyj i sprzed ilu dni Po 3, chyba samica
Na PII godzinę temu pohukiwała uszatka z wierzb nad Zatoką, ale nie wypatrzyłem bestii
... lody jeszcze nie pękają...
P.S.
Kojarzycie może gdzie Jacek obrożował 82EJ..? W lutym był raz, teraz jedyny z obrożą. Zwrotki jeszcze nie mam, a ciekawi mnie - 80-tek z obroż nigdy wcześniej nie miałem
Ostatnio zmieniony przez pulsatilla1214 2010-03-14, 22:45, w całości zmieniany 1 raz
Późnym rankiem wraz z Jackiem Betleją przybyliśmy na Morawę, gdzie czekał już na nas viperjn z towarzyszką.... no i ten jedyny i nieosiągalny - krzykliwy
Poszło z nim szybko i sprawnie Zdążyliśmy w samą porę bo przyszła wiosna i pewnie rychło sie gdzieś straci. Taką mam przynajmniej nadzieję
Łabędzie były tak głodne, że potem łapaliśmy jeszcze nieme hurtowo, a one mimo to chętnie wychodziły na chleb i hawerfloki Potem zaszliśmy jeszcze na Brynicę gdzie zużyliśmy do cna wszystkie Aa jakie miałem Nad Brynicą mieliśmy przy okazji fajną obserwacje samicy pliszki górskiej (po tamtej stronie chodziła )
Potem pojechaliśmy na P3 Po drodze - w Sosnowcu i Dąbrowie widzieliśmy sporo grzywaczy, pojedynczych i w stadkach. Ale było to niczym wobec tego co ujrzałem na na samej P3. Toż to istny Eden dla obrożarza łysek!!!! W ciągu niespełna 0,5 godziny zużyłem swoje wszystkie obroże, a te idiotki ciągle chciały wychodzić
Bezpośrednio z p3 popruliśmy na Łężczok. Dotarliśmy już późnym popołudniem, ale i było warto! Gatunki na prawdę niezłe jak kilka dni po taaaaaakiej zimie
Z ciekawszych:
Dziś liczyłem na jakieś wiosenne specjały w Miechowicach, ale chyba się przeliczyłem jednak Brantka rozmarza - na potężnym rozlewisku siedzą łyski i krzyżówki i z tęsknotą patrzą na wciąż skutą tafle. Na hałdzie Brantki śpiewała lerka - ciekawe czy zostanie, bo byłoby to drugie stanowisko w Miechowicach.
Na błotach jakos strasznie pusto - pojedyncze pliszki, jeden pratensis. Na Bączku wieczna zmarzlina też już puszcza. Tam jedna łyska, 2 kaczuchy i kopulująca para łabędzi. Dzięki obrączkom wiem, że samica to stale lęgowy tutaj ptak, natomiast samiec wyprowadzał do roku 2008 lęgi na stawie przy moim bloku Jakaś zamiana partnerów?
Z ciekawszych sporo przelotnych grzywaczy, a także siniaki - 2 na S i 1 na W.
Od strony parku p. ul. Warszawskiej chichotał dzięcioł zielony.
Niestety mimo deptania podmokłych łąk (a tych nie brakowało) żadnych zacniejszych siewek, prócz 3 przelotnych na SW czajek.
Z wróblaków - sporo śpiewających potrzosów, stado kwiczołów żerujących na łące z których udało się wyłuskać 1 droździka i 1 śpiewaka.
Potem zaszedłem do lasu, ale tam też bez rewelacji. 2 śpiewające śpiewaki, terytorialna para zielonosiwych. Słyszałem też jeden wyraźny zaśpiew kapturki, ale skubana nie chciała odezwać się drugi raz mimo że czekałem pod krzakiem chyba z 15 minut... Sam nie wiem co o tym myśleć.
Pierwszy raz w życiu widziałem też 2 samce czyży spiewające w locie tokowym jednocześnie blisko siebie. Zagadkowa sprawa.
Pierwsze szmaterloki latają w lesie dziś sporo cytrynków i jakieś zagadkowe, które pośle do id.
Mimo wszystko spacer fajny - w końcu mamy takie typowe przedwiośnie
Dziś w rejonie węzła Pyrzowice na budowanej autostradzie A1 z ciekawszych ptaków 4-5 tokujących czajek, jednocześnie 5 ganiających się kszyków, do tego 1 przelotny krwawodziób. Ponadto świergotki łąkowe (kilka samców śpiewało), srokosz (śpiewający), paszkot. Szkoda że jedne z nielicznych takich wypaśnych łąk w okolicy zostało przeciętych przez autostradę...
Również na A1 ale w okolicach Dobieszowic przy wąskotorówce kopciuszek na jednej z koparek
Na p3 przybyło głowienek (już 16os.), łyski już tokują (odczytałem też 3 obroże). Na polderze Rakówki wody bardzo dużo ale ptaków póki co nie za wiele.
Na rozlewiskach Bobrka jeszcze 7 cyraneczek, kwilący wodnik i niestety największy płat trzcinowiska wypalony Skoro już piszę o Bobrku to są plany powołania tam użytku ekologicznego. Stąd chciałem uczulić na ten teren i zachęcić do częstszego odwiedzania żeby solidnie go zinwentaryzować, zrobić porządną i bogatą dokumentację fotograficzną. Sporo już wiadomo, ale zawsze może być lepiej
Z wieczora przejechałem się jeszcze na obrzeża wschodnie KW. Z nowości lerka i kląskawka. A śpiewaki, kosy, trznadle śpiewają na potęgę
Witam wszystkich
W sprawie krzykliwego tak jak pisał poprzednik, byłem rano jest i miewa się bardzo dobrze " trabi donośnie żeby mu rzucać chleb i płatki" a gotowanej marchwi pokrojonej to nie chce - już spokojnie wychodzi na brzeg - pewno zapomniał o wczorajszej akcji
Z ciekawszych obserwacji Sulików puszcza lód ,z ciekawszych: 5 czapli siwych i para gągołow.
Na Poraju też czuć wiosnę: z ciekawszych obserwacji 2 czaple siwe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum