- pewien jestem ze był to duzy Acc reszta teorii to moja inicjatywa a czego nie mogła to byc samica jastrzebia? Nad Wisla latalo stado szpakow takie kilkaset sztuk, my siedzielismy na wyspie jak nagle zauwazylem ze wbija sie w to stado duzy Acc - to byla chwila, wylecial z lasu, walnal szpaka i uciekl do lasu - ale sama obserwacja serio piekna sprawa.
Widzialem tez raz pikujacego samca krogulca nad polami, przyznam ze tez mialem ciary na plecach jak lecial z impetem w dol, zniknal za gorka i wcale nie tracil na predkosci, doslownie myslalem ze sie rozbil o ziemie.
Wracajac jeszcze do sytuacji ze szpakami, tak sobie mysle (jestem wzrokowcem mam to przed oczami) raczej jestem pewien to byl duzy Acc.
Samica krogulca z powodzeniem może wygl?dać jak samczyk jastrzębia, zreszt? rozmawialimy już na ten temat nie raz. Chodzi o to że dla jastrzębia, tym bardziej a może szczególnie samicy, taki szpaczek to trudna zdobycz - jest malutki, zwrotny, a w dodatku w stadzie. Samica jastrzębia to taka krowa Nie kalkuluje się jej wysiłek gonienia za malutkim szpaczkiem. Zawsze może sobie upolować soczystego goł?bka Postaram się znaleĽć jakie zdjęcie z samic? jastrzębia, zobaczysz wtedy co to za mostrum i jak by się komponowało przy szpaczku
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
No, było by fajnie zobaczyć tak? fotkę.
A wracaj?c do głównego tematu, to mogę odpucićs obie Sudetki na rzecz innego ciekawego miejsca, byleby to nie był wrzesień - wtedy zaczynam badania batsów na Cytadeli i po prostu nie będę miał czasu żeby się gdzie wyrwać. Przemawia też za tym drugi aspekt - nietoperze w tym okresie myl? o zajmowaniu hibernakulów i o godach, więc już ich tyle nie będzie latać wieczorami, poza tym nocki już będ? zimniejsze i namioty odpadaj?. Jak dla mnie najlepszy termin to byłaby I poł. Sierpnia.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Wszystko zalezy od ilosci chętnych. Znajdzie sie wypożyczalnie która załatwi transport lub poradzimy sobie sami na dostepnym sprzęcie. Ewentualnie samemu można załatwić dowóz i odbiór kajaków, trzeba tylko namówic znajomych z samochodami z bagażnikiem.
Ja i tak miałem w planach od dawna odkładany spływ na tym odcinku, posiadam od niedawna jednostkę pływaj?c? - kanu, jeszcze jedn? mógłbym od znajomych z Koła Naukowego Leników pożyczyć. Dopóki liczba kajaków nie przekroczy np. 5 to sobie chyba poradzimy bez wypożyczalni. Jednak trzeba ustalic termin.
A jak wygl?da taki spływ? Normalnie, rano wsiadamy, wiosłujemy, ogl?damy, podziwiamy, pod wieczór wybieramy wyspę na biwak, zakładamy obóz, następuje własciwa konsumpcja i spać. W zależnoci od potrzeb można wprowadzać modyfikacje.
Acha, w sierpniu nad Wisł? gromadza sie przed odlotem czarne bociany, obserwacje stad s? norm?, wzdłuż rzeki lec? też rybołowy...
A jak wygl?da taki spływ? Normalnie, rano wsiadamy, wiosłujemy, ogl?damy, podziwiamy, pod wieczór wybieramy wyspę na biwak, zakładamy obóz, następuje własciwa konsumpcja i spać. W zależnoci od potrzeb można wprowadzać modyfikacje.
Nie orientuję się zbytnio jak wygl?da rodkowy odcinek Wisły, ale warto zaplanować z góry miejsca na noclegi (zwłaszcza) żeby w trakcie spływu nie okazało sie że nie ma gdzie rozbić namiotów (stromy lub grz?ski brzeg, pola uprawne - grozi bajk? o powidłach , itp.)
Zaopatrzenie choćby w wodę też jest istotne.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Jasne że spływ Wisł? to nie wyjazd do hotelu! Zaopatrzyc sie trzeba odpowiednio choć zawsze wyprawe do sklepu we wsi można zrobic, a planować noclegów w konkretnym miejscu nie ma co, to dzika rzeka i wyspa znana z poprzedniego roku może juz nie istniec. Płyniemy, patrzymy fajne miejsce i l?dujemy na nocleg, tak jest przyjemniej.
Oczywiscie wszyscy chetni otrzymaja wskazówki co do ekwipunku.
Kto tu pisał o centralnej Polsce i o zjeĽdzie.
Mi wpadł do głowy podobny pomysł.
Zamiast II Zjazdu - I Spływ Forum Przyroda ?rodkow? Wisł? (np. Dęblin - Warszawa)
w sierpniu już spory ruch na przelotach, wkońcu to najważniejsza w centrum kraju ostoja ptaków, na biwakach można by połapać nietoperki a po nockach byłaby też swieża rybka od Corvusa i kolegów. Jakby Mopek nie popłyn?ł to można mu zrobić abordaż przez wał przeciwpowodziowy do jego głównej kwatery...
trzeba by sie tylko wyrobić przed obozem nad Bugiem
I co Wy nato?
Adam - pomysł za......sty! Tylko że cholera nie wiem czy czasowo wyrobię - być może musiałbym skrócić pobyt u Dominika.
chwila moment ... pogubiłem sie w tym wszystkim to gdzie wkoncu planujecie jechać ? moze bym tak normalnie sie wcisn?ł z wami ?
proszę mnie tu "poinformejszon"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum