Wysłany: 2006-01-31, 16:00 II Forumialny Spływ Wisłą?
Pomyślałem, że warto byłoby zrobić drugi spływ naszą przecudowną Wisłą ale tym razem na wiosnę. Rzucam na razie temat luzem aby wymacać jakie byłoby zainteresowanie wśród szanownych forumowiczów
Chciałbym też aby (głównie) ornitolodzy wypowiedzieli się w temacie i sprecyzowali jaki okres byłby najlepszy tak aby zobaczyć jak najwięcej ptaszorów (i dopisać do czeklisty).
Oczywiście warto uwzględnić potencjalne temperatury (żeby nie było np przymrozków), jakieś dłuższe weekendy etc.
Jeśli chodzi o trasę. Pomyślałem, że optymalnie byłoby wyruszyć z Kazimierza (zawsze można przyjechać i zwiedzić Kazimierz oraz jego urocze knajpy dzień wcześniej ) a zakończyć w Świerżach Górnych koło Kozienic. Ja ze swojej strony mógłbym załatwić bazę noclegową z ogniskiem włącznie w Ośrodku Wypoczynkowym (ci co byli na obozie pilchowym w zeszłym roku to wiedzą który).
Oczywiście ta trasa spokojnym tempem trwałaby pewnie ze dwa dni dlatego jeden nocleg byłby w namiotach na dziko na jakiejś wysepce na środku Wisły!
Bez deklaracji ostatecznych - wszedłbym w to czemu nie - we dwie osóbki na kajaczq Rozumiem, że termin marzec / kwiecień - ze wskazaniem na ten drugi monat.
A czy ktoś wzioł pod uwagę porę lęgową ptaków Wątpie czy wypadało by w sezonie lęgowym pływać sobie koło wiślanych wysp lęgowych i płoszyć wysiadujące ptaki
A czy ktoś wzioł pod uwagę porę lęgową ptaków Wątpie czy wypadało by w sezonie lęgowym pływać sobie koło wiślanych wysp lęgowych i płoszyć wysiadujące ptaki
Piękna inicjatywa, ale myślę że zbyt duża ostrożność. Przecież po Wiśle pływają jakieś łodzie, no nie? I skoro się ptaki lęgną to przepłynięcie kajaków nic im nie zaszkodzi. A przecież nikt nie rozbije sie na łachach i nie będzie latał za ptakami!
Przecież po Wiśle pływają jakieś łodzie, no nie? I skoro się ptaki lęgną to przepłynięcie kajaków nic im nie zaszkodzi. A przecież nikt nie rozbije sie na łachach i nie będzie latał za ptakami!
Oczywiście to się zgadza, tylko tak czy inaczej jeśli płynie się blisko wysp lęgowych to ptaki i tak się niepokoją. Generalnie im później będzie się płynąć tym ptaków będzie więcej, ale za to zacznie się dla nich pora lęgowa, w której przydało by im się jak najwięcej spokoju.
wszystko zależy od "kultury spływu" a kto jak kto ale my raczej wiemy jak się zachowywać wobec matki natury Oczywiście trzeba to wziąć pod uwgę ale tak jak pisze mender - nie będziemy przepływać nawet zbyt blisko wysp z koloniami nie mówiąc o rozbijaniu namiotów. Pamiętajmy, że te gatunki, które obecnie gnieżdżą się na Wiśle przyzwyczaiły się do takich warunków i płynące łajby, pontony czy kajaki to już naturalny element ich środowiska
zgadzam sie z przedmowca mopkiem !ahoj! w koncu my jestesmy "ci dobrzy" a nie Ci co odstrzeliwuja ptaki i plosza bo zjadaja im ryby itp.a np na takiej jakiejs amerykanskiej rzece to i aligatory i anakondy...wiec ...
jak najbardziej sie pisze na taqa wyprawe i w tajemnicy przyznam ze od dawna chcialam taka zorganizowac ale...chetnych braklo!:)
mysle jednaq ze warto to rowniez zaplanowac od strony merytoryczno-prawnej: na wisle jest przeca sporo rezerwatow do ktorych nie wolno wchodzic nikomu wiec moze zrobilibysmy jakies badania?jakas prace naukowa?tak by mialo to jakis sens, a nie tylko ploszyloby faktycznie ptaki...bo na bezczynny rejs lodeczka to na mazury lepiej...co Wy na to?ktos robi magisterke (ja juz po)albo doktorka i nie wie jaki temat jeszcze?
mysle jednaq ze warto to rowniez zaplanowac od strony merytoryczno-prawnej: na wisle jest przeca sporo rezerwatow do ktorych nie wolno wchodzic nikomu wiec moze zrobilibysmy jakies badania?jakas prace naukowa?
Tylko że na badania w rezerwatach też trzeba mieć pozwolenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum