Było bajecznie
dziękuję wszystkim… jesteście kochani
Joana, ja dziekuje jeszcze za... „ te ślady bezładnych moich kroków po ziemi „
joana napisał/a:
a na połoninie chyba najpiękniej
…zwłaszcza jak obok nas przysiadł kruk a widoki z tamtąd były nieziemskie ...
co do meczu ... to może wspomnę, że znalazlo się takich dwóch co zdradzili górę z dołem Al i GP bedą wiedzieć że to właśnie o nich chodzi
hmm paluszek, papryczka... co za różniczka
Pełka szturm granicy
wciągające leje
przechyły, przechyły
aha..."kupek sie nie myje"
pozdrowienia dla Wszystkich
_________________ "Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos
A się uśmiałam Proponuję w weekend wybrać się na kopiec Kraka i zrobić powtórkę z rozrywki...a póżniej skoczyć nad Prądnik. Albo nad Wisłę. Będę się mogła "przez przypadek" utopć - zderzenie z rzeczywistością jest bardziej bolesne niż odrzucenie Niemca... (tego od Wandy;) )
Seba wrzuć na jutuba filmy z inszych zjazdów w stylu rozpaczliwym;)
Aha.... Jestem w posiadaniu lornetki. Nie swojej. Ktoś jest nią zainteresowany ?? For??
GP a Tobie to pomieszało się okrutnie od tej śliwowicy
wiedziałem, że będziesz protestować
Martucha napisał/a:
Fajniutko tu nawet
a pewnie, że fajniutko i tak.... swojsko ; ufam, iż się zadomowicie
Cytat:
znalazlo się takich dwóch co zdradzili górę z dołem
ci dwaj to właśnie nie zdradzili, bo zagrali z południem! no, ale nieistotne to, wszak wszyscy dobrze się bawili , czyż nie?
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
a wiecie, tak sobie przeglądam zdjęcia, filmiki (któryś raz z kolei ) i wspominam jak to fajnie było ... łezka w oku
a fotek jeszcze mało przecież jest
Kalina napisał/a:
a piłki i tak chyba nikt nie widział
jak waliliście lampami błyskowymi po oczach tak ze przez next kilka sekund nic sie nie widziało i wtedy działy sie dziwy to piłke jak mielismy widzieć ?
ja pamietam ze od Marty taką tube raz dostałem ze szok
o choinka! przypomniało mi sie gdzie zostawiłam czołówkę!!
miedzy drugim a trzecim materacem po prawej tam gdzieśmy spały z Kalinką ostatniej nocy widział ktoś ?
ja pamietam ze od Marty taką tube raz dostałem ze szok
a ja od PioSa z łokcia w policzek
joana napisał/a:
o choinka! przypomniało mi sie gdzie zostawiłam czołówkę!!
miedzy drugim a trzecim materacem po prawej tam gdzieśmy spały z Kalinką ostatniej nocy widział ktoś ?
a to teraz przynajmniej wiedzą gdzie szukać ...pocztą jakoś pewnie przyśla ... no chbya że jedziemy jeszcze raz
joana napisał/a:
przynajmniej każdy pozniej zobaczył jakiego koloru była piłka
_________________ "Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos
no widzisz Kalina, nic tylko wrócić się musimy i koniecznie przez magurski pn, bo czy ktoś tam został, żeby mógł ją przywieźć? jak ja na rower wsiądę bez niej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum