PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Forumialny Spływ Wisł?
Autor Wiadomość
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-19, 00:55   

krotom napisał/a:
jednak w terminie 29 VIII - 12 IX to ja będę pływał gondolami w Wenecji :| 8)


Miodowy? Gratulacje! :-D
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-08-19, 22:56   

Cytat:
Miodowy?
- no włanie swojego czasu gratulowalimy zaręczyn, czy następny krok już nast?pił?
_________________

 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10395
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-08-20, 08:38   

ciekawski Winer napisał/a:
[...]czy następny krok już nast?pił?

nic mi o tym nie wiadomo :roll:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
Winer 
moderator


Posty: 1599
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2004-08-20, 10:45   

grzegorzb napisał/a:
Pytanie do Kierownika ...
- no to grzegorzb jednym postem (pytaniem) rozwalił cały spływ :res:
_________________

 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 973
Wysłany: 2004-08-20, 12:28   

grzegorzb napisał/a:
Pytanie do Kierownika - odcinek który płyniecie to rezerwaty wilane na których obowi?zuje zakaz całoroczny zakaz przybijania i przebywania ludzi. Obejmuj? one koryto i przyladłe do niego tereny. Pan W.N. - mylę ze z rozszyfrowaniem tych inicjałów nie będzie problemu - zgłasza do policji jak tylko zauważy kogo kto siedzi na terenie rezerwatów. I jak z tego wybrniecie? Bedziecie wynosić kajaki poza rezerwat? czy łamać obowi?zuj?ce prawo?


Racja, racja, oczywiscie Wojewódzki Konserwator Przyrody w Warszawie juz kilka lat temu, błyskawicznie oznakował rezerwaty, wyraĽnie zaznaczaj?c granice (mam nadzieje,że biwakowac bedziemy na tych "paskach" nieobjetych ochrona), zreszt? ubocznym efektem spływu bedzie szczegółowe sprawozdanie o stanie oznakowania reezerwatów i skutecznosci ochrony. Sprawozdanie trafi do wymienionego Konserwatora oraz do Wiesia Nowickiego, który z utęsknieniem czeka na nie.
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-08-23, 09:27   

I znowu dzieki Panu W.N. oznakowanie pójdzie do przodu? Bo z tego co pamiętam oznakowanie już miało być tylko kto zażyczył sobie zbyt dużo i trzeba by było zoorganizować przetarg bo nie można dzielic zadania a rezerwatów wislanych jest wiećej niż 1 Prawda Panie Kierowniku? Zreszt? przypominnam iż to nie konserwator dzieli pieni?dze tylko Wojewoda i to nie konserwator powoływał rezerwaty tylko Minister? Może warto zapytać pana W.N dlaczego wtedy nie zabezpieczono rodków i dlaczego rezerwaty inne chętnie oznakowywuj? gminy, starostwa, LP a Wilanych jako nikt się nie kwapi? I kto był odpowiedzialny za wytyczenie granic i wyrysowanie map z których wynika że granica może byc tu i 300 metrów dalej?Poza tym Pan W.N. postulował by oznakowanie rezerwatów było na pływaj?cych po wisle bojach i na wyspach gdzie przy każdej większej wodzie byłyby zmywane przez fale powodziowa. Pytanie - komu chciał zapewnic stał? dostawę na nowe tablice? Granice poprowadzono nr działek wiec odpowiedz na pytanie jak ustawić tablice w miejscach - a takich jest niestety wiele w sytuacji gdy wiekszoć działki - rzeka przemeandrowała przez cały rok znajduje się pod wod?? Granice przebiegaj? również po koronie wałów a na wałach zabrania się lokalizacji JAKICHKOLWIEK tablic informacyjnych - dotyczy to również znaków kilometrowych. kto wyznaczaj?c granice nie pomylał o tym?
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10395
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-08-23, 09:43   

grzegorzb napisał/a:
[...]Może warto zapytać ana W.N dlaczego wtedy nie zabezpieczono rodków i dlaczego rezerwaty inne chętnie oznakowywuj? gminy, starostwa, LP a Wilanych jako nikt się nie kwapi? I kto był odpowiedzialny za wytyczenie granic i wyrysowanie map z których wynika że granica może byc tu i 300 metrów dalej? [...]

To sie chyba troche mija z ide? organizowania tego spływu - ma on być przecież poł?czeniem poznawczego obcowania z przyrod? i miłego spędzenia czasu.
Grzeborzub z tego co widze to Tobie sprawia przyjemnoć zadawanie takich "kłopotliwych" pytań no i jeste chyba najbardziej obeznany w temacie więc może TY to zrób :roll: .
Czekamy z niecierpliwoci? na odpowiedzi na te "ciekawe" pytania które zadałe :!:
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-08-23, 11:44   

To była odpowiedz co do "ubocznych efektów spływu" i utęsknienia W.N. o którym wspominał Adam Tarłowski. Z odpowiedziami poczekam (choć nie w nieskończonoć) na odpowiedz A.T. A gdyby zwlekał to dorzucę historię o Wile i "jedynie poprawnej wersji budek" oraz jak mozna sobie załatwić monopol na czyszczenie budek oraz co się dzieje gdy ten monopol kto próbuje złamać....
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-23, 12:31   

Ja powrócę do tematu. Potwierdzam swój udział w liczbie 1 osób ale żona dowiezie mnie na miejsce i możemy przy okazji dowieĽć jeszcze 2-3 osoby.

Czekam na instrukcje gdzie i o której mam się stawić oraz jakie elementy uzbrojenia przygotować.

P.S. Krotom, ja się już przyzwyczaiłem, że grzegorzb obok wielu zalet (np. duża wiedza) ma też wadę - uważa, że lenicy nios? od wieków latarnię postępu w dziedzinie ochrony przyrody, a oważ latarnia wieciłaby tym janiej gdyby wraże zastępy przyrodników nie sypały złoliwie piachem na płomień ów jasny. :o Ten typ tak ma i raczej się nie zmieni patrz?c po poziomie pewnoci siebie - najlepiej się przyzwyczaić i częć postów ignorować. Bez urazy, grzegorzub :wink:
_________________
www.Modraszka.pl
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-08-23, 13:05   

A dyć się nie obrażam :D i ni chodzi o to czy jestem lenikiem czy biologiem czy człowiekiem z Marsa. Nie wypowiadam się w kwestiach i tematach w których brak mi wiedzy.Prawo obowi?zuje wszystkich. Mam pytanie a co będzie gdy na terenie rezerwatu zatrzyma was Policja i okaże się że nie macie zgody na przebywanie? Do kogo będziecie mieli pretensje? A pewno artykuł w stylu "Członkowie toowarzystwa Bocian nielegalnie przebywali na terenie rezerwatu" wprawi w euforię :D
A na pytania "kłopotliwe" czekam na odpowiedz. Macie racje lubię odzierać prawdę z lukru i rodzynkowej polepy. :mrgreen: - wtedy gdy jest czysta jest piękna gdy parchata cóż taki ten wiat :mrgreen:

[ Dodano: 2004-08-23, 13:17 ]
Cytat:
lenicy nios? od wieków latarnię postępu w dziedzinie ochrony przyrody, a oważ latarnia wieciłaby tym janiej gdyby wraże zastępy przyrodników nie sypały złoliwie piachem na płomień ów jasny

na szczęcie każdy lenik moze być przyrodnikiem a nie każdy przyrodnik (na szczęcie) lenikiem. Szkoda tylko że przyrodnicy zamiast wspólnie nieć ten płomień usiłuj? rozpalac swój własny - krzycz?ć eureka!!! :mrgreen: I rozgraniczmy przyrodników - od oszołomów ekologicznych którzy wychodz? z założenia że należy jeć gó...no bo miliony much nie moga się przecież mylić!!! To oni s? nieszczęciem a nie przyrodnicy, biolodzy czy lenicy
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-23, 14:33   

grzegorzb napisał/a:
rozgraniczmy przyrodników - od oszołomów ekologicznych którzy wychodz? z założenia że należy jeć gó...no bo miliony much nie moga się przecież mylić!!! To oni s? nieszczęciem a nie przyrodnicy, biolodzy czy lenicy


:D :D Dopisuję poczucie humoru w rubryczce "plusy". A co do wyboru miejsca kempingu zdam się na bardziej dowiadczonych, a Adam ma dobre poczucie nawigacji.
 
 
PePe 

Posty: 34
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-23, 17:36   

Tak tylko wetknę kij..., bo w dyskusję wdawać się nie mogę w obliczu tak znakomitych.
Poza tym ja jestem od spraw technicznych i znam się na pływaniu, wspinaniu, lataniu i trochę mógłbym tu jeszcze, ale po co. Widzę, że co niektórzy mają tutaj dużo większa wprawę w autoprezentacji..., aż żal patrzeć, że taka energia nie napędza czegoś znacznie bardziej użytecznego.
Chciałbym tylko "wodzu" usłyszeć co robimy? Pozdrawiam życząc wszytkim realizacji konkretniejszych, wznioślejszych celów. Pzdr. PePe
 
 
 
Jurek7 

Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-23, 21:22   

Zaluje, ze nie bede mogl uczestniczyc w Waszym splywie. Dobre kilka lat temu plynalem tzw. baczkiem po Wisle i bylo sporo siewkowcow, wielkie ilosci bocianow czarnych, rybitwy wielkodziobe itp. Krajobrazow widzianych z wody nie da sie z niczym porownac, moze poza Wolga ;-)

Co do rezerwatow, to nikt nie kaze na nie wchodzic. Co do oznakowania, to wyspy wislane i przynalezne ptaki sa zmieniane przez prad, wiec sztywne wyznaczenie granic nie ma sensu. Sens boi byl pewnie taki, ze oznaczenie powinno byc widoczne z wody i trudne do wandalizmu. Ale po co odpowiadam na klasycznego trolla.
 
 
Szybszy 


Posty: 1216
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-24, 15:00   

Rozmawiałem z Adamem - dzisiaj wieczorem wraca z terenu i napisze tutaj co i jak.

Ja ponawiam ofertę podwiezienia z Warszawy 2-3 osób do Dęblina.
_________________
www.Modraszka.pl
 
 
grzegorzb 


Posty: 1433
Wysłany: 2004-08-25, 10:57   

Cytat:
Co do rezerwatow, to nikt nie kaze na nie wchodzic. Co do oznakowania, to wyspy wislane i przynalezne ptaki sa zmieniane przez prad, wiec sztywne wyznaczenie granic nie ma sensu. Sens boi byl pewnie taki, ze oznaczenie powinno byc widoczne z wody i trudne do wandalizmu. Ale po co odpowiadam na klasycznego trolla

Z przyrodniczego punktu widzenia pewnie ze nie ma - z administracyjnego MUSZA być okrelone granice - do tego zobowi?zuje ustawa o ochronie przyrody "dla rezerwatu wyznacza się granice (...). Co do boi - przy praktycznym braku żeglugi dla kogo te boje? A przecież przyrodnicy wiedz? gdzie zaczyna się i kończy rezerwat. Poza tym ustawienie boi to jedno - trzeba je konserwować, zwijać przed fal? powodziow? i pochodem lodów na wiosnę itp. Kto ma to robić? Konserwator? który nawet nie ma służbowego samochodu i jeżdzi swoim za własne pieni?dze w teren? Czy RZGW - które ma w d...ie ochrone przyrody.?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.