Ok - jeśli dziś do 22 nie odwołam to jutro od 6-7 rano zamierzam przypuścić pierwszy atak na KW. Chętni, jeśli tacy są niech zabiorą ze sobą jakieś poręczne siekierki, oczywiście lornetki bo przy okazji wypada patrzeć co ciekawego się dzieje dookoła. Jak ktoś ma jakaś małą saperkę czy coś w tym rodzaju to byłoby to bardzo na miejscu. Nie wiem do końca jak to jeszcze przeprowadzę, ale najpewniej tradycyjnie podjadę samochodem w ujście Trzebyczki i tam wodowanie pontonu. Zobaczymy jak będzie z wiatrem, ale przy tłumie wolałbym żeby przynajmniej część osób dotarła na nogach na cypel i dopiero stamtąd kursowałbym wahadłowo gdzie trzeba. Koniecznie trzeba mieć ze sobą gumiaki
Mało zachęcające ale nic z jadła i napitku nie zapewniam - trzeba zabrać herbatkę czy co kto tam chce no i jakieś kanapki. Przewidywany czas trwania gdzieś mniej więcej do godzin popołudniowych.
Wyszedł długo oczekiwany atlas rozmieszczenia ważek w PL. Będę sobie zamawiał. Właśnie wysłałem w tej sprawie maila m.in z pytaniem jak się mają koszty wysyłki przy kilku egzemplarzach - byłoby ktoś chętny tutaj na tę pozycję?? Może uda się nieco obciąć koszty przesyłki jak kupą zamówimy
Nieco szczegółów o książce tutaj
Zimowe rachowanie się zbliża to i chciałem zapytać lud obserwujący czy ktoś reflektowałby na niektóre zagłębiowskie bajora i ciurki
Wstępna gg-konferencja z Syriuszem zaowocowała jego zgłoszeniem na jego koronny odcinek (ciek Pogoria + osadniki Huty Bankowej)
Jak tak dalej pójdzie z mrozami to zbiorniki nie przysporzą większych trudności i pewno jeden gość z lunetą zrobi to w jedno przedpołudnie. Kwestia cieków raczej wg ubiegłorocznych schematów (Bobrek z Rakówką w jeden dzionek, Przemsza od Sosnowca do Przeczyc na 2 dni - nie wiem co z okolicami Poręby - pulsat przejdziesz się? , pozostałe ciurki już na luzie w konwencji samochodowej).
Poza programem (pewnie także poza terminem liczeń) chciałbym przedeptać Przemszę od Mysłowic aż do ujścia do Wisły - jak ktoś chętny to byłoby raźniej
Więc wypowiadajcie się kto, gdzie chciałby rachować w tym sezonie!
Przejdę się, a może przejadę , ale kiedy właściwie tegoroczne liczenia Choć zmodyfikowałbym odcinek - od Turzy/Poręby, wyżej nic prawie nie ma, a sama źródłowa Czarna niosła mniej wody od Pogorii poniżej PI, przynajmniej w zeszłym roku.
Na dolną Przemszę też się piszę
W ujściu Pogorii do PIII dziś kokoszka spacerująca po lodzie przy trzcinach, niechybny znak zbliżających się liczeń
W ten weekend ja raczej jeszcze nic nie ruszę... Info dla Łukasza - na odcinek w okolicach Siewierza reflektował też Tomek Święciak. Może się jakoś zgracie z terminami coby raźniej Wam się szło?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum