Witajcie!
Niedawno wróciłam z kolejnego ptasiarskiego wyjazdu...
Tym razem, (podobnie jak w zeszłym roku na Krym), pojechałam z Sekcją Ornitologiczną Koła Naukowego Leśników (UR Kraków), liczyć zimujące ptaki do Tunezji.
Dzięki Czarnoczubemu ( ) i sponsorom, silna, pięcioosobowa grupa studentów (3 ciacha i 2 babeczki – w tym Czarnoczuby, rhino i ParusAter) wybyła na tydzień na tunezyjski Półwysep Bon.
Celem wyjazdu było zbadanie, jakie gatunki ptaków zimują w różnych środowiskach północnej Afryki (Tunezji). Przyjęliśmy metodykę polegającą na wybieraniu punktów obserwacyjnych zlokalizowanych w różnych środowiskach (plaże nadmorskie, wydmy, kładka przez lagunę, górskie zbocze, gaje oliwne, park, zadrzewienia miejskie, basen przyportowy, jezioro…). Po wybraniu punktów opisywaliśmy ich lokalizację, środowisko, robiliśmy 4 zdjęcia w 4 strony świata, zapisywaliśmy czas rozpoczęcia obserwacji. Obserwacje na punktach trwały 30 minut. W tym czasie przez lunetę i/lub lornetki obserwowaliśmy ptaki, zapisywaliśmy nazwę gatunkową, liczbę osobników, szacunkową odległość obserwatora do ptaka oraz odnotowywaliśmy właścicieli usłyszanych ptasich głosów.
Trzeba przyznać, że byliśmy dość mobilni. Pierwszy dzień poświęciliśmy na przejście najbliżej okolicy (spacer plażą do centrum Nabuelu), następnego udaliśmy się na laguny i plaże za Korbę. Później poniosło nas w pobliskie, bliżej niezidentyfikowane góry (nazwane przez nas Górami Błotnymi ) a także do Tunisu (którego zwiedzanie zaczęliśmy od części okołoportowej), Hammametu oraz nad obfitujące w drapole, cudne jezioro Errmal (niedaleko Bou Ficha).
Poniżej zamieszczam uproszczoną listę zaobserwowanych gatunków (bez wyszczególniania liczby osobników, płci…).
Niebawem na mojej stronce zamieszczę tekst dotyczący tego wyjazdu. Dam znać. Póki co…tadammmm..
Fajne obserwacje , ale uwierz mi, że nie widzieliście tam ani jednego srokosza . No i ten nieszczęsny włoski wróbel, takiego zapisu jeszcze nie widziałem .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Hubertowi pewnie chodziło o dzierzbę śródziemnomorską, która na tych terenach zastępuje srokosza i którą zapewne widzieliście Z resztą nie tak dawno temu była chyba jeszcze uznawana za podgatunek srokosza. Przyznam, że nie sprawdzałem dokładnie co i kiedy się zmieniło, ale w Jonssonie jeszcze mam ją tak podaną.
P.S. Czekamy na fotki z wyprawy
Hubertowi pewnie chodziło o dzierzbę śródziemnomorską, która na tych terenach zastępuje srokosza i którą zapewne widzieliście Z resztą nie tak dawno temu była chyba jeszcze uznawana za podgatunek srokosza.
Dokładnie tak, z tym że w Tunezji występują już afrykańskie podgatunki jeszcze bardziej egzotyczne niż te rodzime europejskie .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Trochę to trwało...;)
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć (autorstwa Czarnoczubego - Wojtka Mrowca).
Mam nadzieję, że conieco jeszcze zamieszczę...czaple, mewy, kulona?
Nie, ale to chyba logiczne, że ptak uznawany dawniej za podgatunek modraszki i niewiele się od niej różniący powinien należeć do tego samego rodzaju.
Blue tits in Spain
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum