...Witam, aż dziw bierze, ze jeszcze nie mamy takiego tematu. Sporo ludzi jeździ na Krym. Pora zacząć tu zamieszczać swoje fotki. Osobiście wizytowałem to magiczne miejsce 3 razy, zawsze we wrześniu. Felix
wrzesień to u nas generalnie koniec pojawu motyli dziennych natomiast tam spotkałem jeszcze sporo gatunków....Dwa fajne motylki, ktore występują juz na Słowacji, natomiast u nas rzadko spotyka sie pojedyncze zalatujące okazy: skalnik prozerpina (Brintesia circe) i perłowiec pandora (Pandoriana pandora)
....niestety często znajduje sie na drogach martwe ptaki ..... tutaj drugoroczny samczyk kobczyka. Widać, ze posiada jeszcze lotki młodocianego osobnika jak i dorosłego....Kobczyk jest na szczęście tam bardzo liczny
....a tu nastepny przykry przyklad z Krymu...młody orzeł cesarski (juv wybrany z gniazda zapewne) i koles, ktory podawal sie za pracownika parku "edukowal" turystow na temat ptakow drapieznych. Kasowal za fotke z orlem, pajac jeden. Zadalem mu kilka trudnych pytan i koles sie zwinal. Chwile potem mial juz porobione bo pewien obywatel bylego ZSRR wystartowal do niego ostro w obronie orla. Zaraz pojawily sie pistolety etc...Trudno powiedziec jak sie sytuacja zakonczyla bo to mafia jedna. Koles zreszta stal tam za wiedza straznika parku. Odpala mu pewnie gamon. Pamietasz Jacku nasza podobna akcje z sepem kasztanowatym na Krymie kilka lat temu? Nagminnie zdarzaja sie takie sytuacje, niestety. Wyslalem fotke tego jegomoscia do parku, bez odzewu.
Mamy zamiar w kilka osób wybrać się na Krym w tym roku (birdwatching i fotorgafia) Czy możecie powiedzieć jaki jest najlepszy czas i miejsca. Może znacie dobre bazy czy adresy. Czy podróż samochodem jest ryzykowna?
Tutaj jest relacja z naszego ubiegłorocznego sierpniowego wyjazdu na Krym.
kblach napisał/a:
Mamy zamiar w kilka osób wybrać się na Krym w tym roku (birdwatching i fotorgafia) Czy możecie powiedzieć jaki jest najlepszy czas i miejsca
to, co na pewno należy polecic, to rezerwat Siwasz - my byliśmy tam w sierpniu i było sporo ptaków, na pewno to miejsce jest najbardziej atrakcyjne w okresie przelotów. Uważajcie jednak na strefę wojskową znajdującą się przy tym rezerwacie przy moście kolejowym łączącym Ukrainę z Krymem (wschodnia część rezerwatu) - przypadkiem tam weszliśmy i trzymali nas pół dnia.
podróż samochodem jak najbardziej bezpieczna i wygodna ze względu na przemieszczanie się na krymie, można zawsze zjechać na pobocze i poobserwować co się chce, milicja dość liczna z suszarkami, jak się coś przeskrobie to się daje łapówkę i jedzie dalej. Troska o kradzież samochodu? chyba tak samo jak w polsce, a może jeszcze bezpieczniej, w sezonie na krym zjeżdża bogata rosja i ukraina i można zobaczyć przegląd najlepszych SUVów i innych bryk. Dziur w drogach sporo, jak to mówią ukraińcy:" jama na jamie".
Raz tylko byłem na krymie ( ukrainie w ogóle) ale mam pozytywne odczucia.
Południe krymu faktycznie jest mniej ptasie ale nie mniej atrakcyjne.
Co do orłów cesarskich i kolesi, którzy zarabiają na zdjęciach ze zwierzakami to można spotkać ich wszędzie gdzie są atrakcje turystyczne np: w Sudaku, przy Jaskółczym Gnieździe, przy wodospadzie Dżur-Dżur i poza ptakami mają małe niedźwiadki, lwiątka, małpki, węże, jakieś jaszczury.
co do miejsc to polecam m. in. Bachczysaraj, drogę z Bachczysaraju do jałty , wodospad Dżur-Dżur i koniecznie wyprawę w górę rzeki:) Ponadto wyprawę na Czatyr-dach, wino kakur sprzedawane na straganach w plastikowych butelkach po czymkolwiek:)
wraz z Loganem, Tonym oraz kilkoma osobami nie-ptasiarzami
prawdopodobnie wybierzemy się w sierpniu (pierwsza połowa) na około
dwa tygodnie na Krym, głównie na ptaki.
Wyjazd survivalowy o charakterze Low Budget Travel z namiotem (ew.
kwatery szukane na miejscu) bez żadnych planów (poza oczywiscie planem
trasy i miejsc, które będziemy chcieli odwiedzić), rezerwacji itp.
Pełen żywioł!
Jakby ktoś miał ochotę dołączyć to wstępnie zapraszam.
witam,
poszukuję kogoś kto posiada dostęp do przedstawionych poniżej przewodników po Krymie - tytuł i Autor ten sam, ale treść obu pozycji nieco się różni. Ja tymczasem posiadam już jeden przewodnik to Krymie, a treść dwóch poniższych w 90% się z nim pokrywa. Mi chodzi własnie o te brakujące 10% (łącznie raptem kilkanaście kartek). Jakby ktoś posiadał to reflektowałbym na jakieś ksero/skan/zdjęcie.
z góry dzięki
To ja też dorzucę tu garść informacji z tegorocznej, wiosennej wyprawy na Krym - może ktoś się skusi zobaczyć te miejsca, bo naprawdę warto
Ja byłam na samym zachodnim koniuszku Krymu, zwanym Tarchankut, w okresie kwiecień - maj. Najbliższe większe miasto to Czarnomorskoje. Wyjazd miał charakter naukowy, aczkolwiek znalazło się trochę czasu na "dziczenie w terenie"
Jeśli ktoś wybiera się autem, radzę uzbroić się w cierpliwość i dobrze przygotować auto... My w Polsce narzekamy na nasze drogi - radzę najpierw pojechać na Ukrainę i dopiero oceniać nasze Na samym Krymie drogi są jeszcze jako tako, ale zanim się tam dojedzie - MASAKRA... Dziura na dziurze - normalnie slalom gigant
Na szczęście jak się już dojedzie na Krym, tamtejsze krajobrazy i ptaszory wynagradzają trudy podróży I co na tym Tarchankucie? Jeśli ktoś interesuje się roślinami, warto tam pojechać właśnie na wiosnę. Kwitnący step to coś niesamowitego! Te same co u nas ogrodowe szafirki i irysy, ale NA DZIKO! W dodatku hektary ostnic i niebiesko po horyzont od niezapominajek. A od strony ptasiej - bajka Zacznijmy od czarnomorskiego wybrzeża. Przede wszystkim dużo kormoranów czubatych i białorzytek pstrych gnieżdżących się na wapiennych klifach; raróg; mewy cienkodziobe, białogłowe; rybitwy czubate. Na klifach w Olenevce (wioska położona najdalej na zachód na Krymie) - jerzyki alpejskie. Sam klif też bardzo ciekawy - strome ściany i ciekawe formy erozyjne - raj dla geologa Generalnie wygląda to tak, że stojąc plecami do morza ma się przed sobą miejscami obraz typu Pieniny albo Tatry Zachodnie i można sobie poskakać po skałkach.
A na stepie? Standardowy zestaw to: kalandry szare (ganiają się tabunami), skowrończyki krótkopalcowe, dudki, kraski, żołny, kobczyki i wydzierające się wieczorem kulony. Przy odrobinie szczęścia można natknąć się na żurawie stepowe, białorzytki płowe, kurhannika, błotniaka stepowego, żwirowca, usłyszeć syczka .
Dla wielbicieli siewkusów polecam słynny Siwasz. Warto zrobić sobie objazdówkę tych wszystkich oczek, zatoczek, solnisk w północnym pasie Krymu. Niesamowite, jak odludne są te miejsca Na Siwaszu typowy, wiosenny zestaw to: rybitwy krótkodziobe, pelikany różowe, mnóstwo siewek - b.zmienne, płaskodziobe, malutkie; siewnice; szablodzioby; szczudłaki. Przejeżdżając przez malutkie wioski na stepie nawet nie trzeba się starać, żeby zobaczyć dzierzbę czarnoczelną - są wszędzie:) Należy jednak pamiętać, że drogi na mapie nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w terenie - czasem polna dróżka urywa się... w szczerym stepie Ale dzięki takim "kwiatkom" jest później co wspominać Tak więc dobra, jak najbardziej szczegółowa mapa - obowiązkowo w ręku!!!
I jeszcze ssaki - generalnie jak zwykle trudne do zobaczenia, ale w morskich wodach grasują delfiny, a na stepie - wszędobylskie susły (chyba perełkowane).
Generalnie bardzo polecam Krym - zwłaszcza na wiosnę, kiedy wszystko kwitnie i nie ma masy rosyjskich turystów (rozjeżdżających step swoimi wypasionymi jeepami ). Z chęcią wrócę tam już niedługo, ale powód podróży tym razem zupełnie inny (prawda, Timur? )
Witam,
na początek troche poglądowych fotek z dwutygodniowego pobytu na Krymie.
Dokładną relację - sprawozdanie zamieści niedługo Tony. Świetne fotki ptaków autorstwa Logana pojawią się również niebawem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum