PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Papua Nowa Gwinea
Autor Wiadomość
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-19, 13:52   Papua Nowa Gwinea

Witam,

Nie znalazlem na forum watku na temat Papui Nowej Gwinei. Czy moze ktos z forumowiczow odwiedzil ten dosc trudny do zwiedzania ( i drogi!!!) kraj? Obecnie jestem w Cairns, w Australii, gdzie probuje zebrac jakiekolwiek informacje o budzetowych zakwaterowaniach...i nic. W internecie prawie zadnych informacji w temacie 'guest house', nie mowiac o opcji 'backpackers'. Tylko drogie resorty... :-/ Bede bardzo wdzeczy za jakiekowiek wskazowki, kontakty.

Pozdrawiam
 
 
Jurek7 

Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-20, 23:29   

I nie znajdziesz, bo tanich hoteli w PNG praktycznie nie ma.

Niestety, jest to kraj wyjątkowo nieprzyjazny dla turystów z plecakiem. Jest powszechny bandytyzm, hotele są nieliczne i nawet hotel na poziomie guesthouse kosztuje powyżej 100USD za dobę.

Praktycznie cały teren jest tradycyjną własnością lokalnych plemion, które po prostu nie lubią obcych i zwykłe wejście do lasu wiąże się z negocjowaniem pozwolenia w lokalnej wsi - i tutaj musisz sam się zorientować, z kim trzeba zagadać i ile zapłacić. Nie ma jak w Europie, że możesz wejść do lasu. Czasem nawet chodzenie przez wieś jest niemile widziane.

W kwestii organizacji wszystkiego "expect the unexpected" czyli wszystko może się posypać - od braku benzyny w wynajętym samochodzie do odwołanego lotu samolotem.

Chciałem ten kraj zobaczyć z plecakiem przez wiele lat i wyjazd inny niż bardzo drogi jest po prostu niemożliwy.
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-21, 00:45   

Dzieki Jurek za odpowiedz!

Nieststy prawie wszytsko co napisales to rzeczywistosc...no moze z wyjatkiem zakwaterowania, bo w wiosce na materacach z lisci palmowych mozna juz (podobno) spac za jakies $20. Ale juz za zorganizowany trekking przez Kokoda fimy chca ....uwaga $2000!!!!!

Jestem juz kolejny tydzien na etapie zbierania informacji, i po malu jakos rozkrecam temat. Najwazniejsza rzecza dla mnie w obecnej chwili jest znalezienie kogos na miejscu, kto moglby byc przewodnikiem. Szukam tez osob ktore pracuja w gornictwie w PNG, moze tedy droga. Jestem tez w kontakcie z firmami specjalizujacymi sie w podrozowaniu po PNG i byc moze one pomoga mi w przemieszczaniu sie po tym kraju. Loty sobie sam wykupie, obawiam sie tylko drogi z lotniska do miejsca zakwaterowania, gdyz moze byc niebezpiecznie.

Zobaczymy, mam czas i jestem uparty. Wszystko planuje zrobic na' backpackera'

Oczywiscie podziele sie informacjami
 
 
wrygiel 

Posty: 11
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-01-21, 18:27   

Podziel się, podziel :) Mnie też ciekawi to miejsce.

PS. Może być tak, że znajdziesz dużo tańsze opcje jak już będziesz na miejscu (tzn. nie z Australii).
_________________
:: krótko o mnie ::
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-22, 02:50   

Witam Wrygiel,

Szczerze to wydaje mi sie ze jestem w bardzo wlasciwym miejscu. W Cairns mieszka troche Papuasow, warto ich odnalezc i pogadac.

Prawda o PNG jest taka ze wszysko trzeba zorganizowac przed wyjazdem, to nie SE Azja, niestety...

Wczoraj namierzylem w Cairns sklep, ktory prowadzi kobieta z Port Moresby, wraca z PNG w piatek, wiec wybieram sie do niej. Bardzo pomocny okazal sie tez ...facebook. Teraz sprobuje jeszcze couchsurfingu, mysle tez o odezwaniu sie do Red Cross. Szukam kontaktu do Miriam Supuma, kto wie moze maja jakis wolontariat na Uniwersytecie PNG?? Ten pomysl przydzedl mi do glowy ogladajac to: http://www.youtube.com/watch?v=krD_qsK85F0 kto wie, probuje wszystkiego...

Jakby ktos chcialby sie podpiac pod wyprawe, temat otwary. Ja wybieram sie tam na przelomie lutego i marca.
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-28, 15:20   

witam ponownie,

moze kogos to interesuje a moze nie, ale w Cairns jest jedna babka, ktora pochodzi z PNG i ktora prowadzi tutaj sklep. Dzis spotkalem sie z nia i rozmowa wygladala bardzo obiecujaco.

Opowiedzialem jej o moich planach i oczekiwaniach, ktore przyjela bardzo optimistycznie. Juz kilkoro takich jak ja zawracalo jej glowe wczesniej, tak wiec wie 'o co chodzi'... W skrocie lece z nia do Port Moresby (bo lata tam 2 razy w miesiacu) i przez pierwsze dni zostaje z jej rodzina na miejscu. Potem lece sam w gory, do Wapenamanda gdzie mieszka jej rodzina (niedaleko Mt Hagen) i skad sprobuje dostac sie do Madang i Lae. Ma tez kogos nagrac kto pojdzie ze mna w gory 'na rajskie ptaki'... Zakwaterowanie bede miec na prace, tak wiec czeka mnie pelna integracja z miejscowymi. Mysle w PNG zosatc na ok miesiac. Kompletnie nie wiem czego oczekiwac, ale warunki nazwala 'simple'.

Obawy mam tylko przed kradzieza kasy i aparatu, ktore sa bardzo realne w PNG.

Jutro ide dopinac szczegoly co i jak. Podziele sie informacjami wkrotce. pzdr
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-04-30, 10:43   

Witam, tak jak pisalem odzywam sie po przyjezdzie z PNG. Wrocilem wlasnie w piatek. Wyjazd byl NIESAMOWITY, byla to najbardziej ekscytujaca wyprawa w moim zyciu. Moja podroz trwala miesiac, a zarys podrozy niewiele sie zmienil; tydzien w Port Moresby, dwa tygodnie w Highlands, baza byla wies Wapenamanda, tydzien w Madeng do ktorego przyjechalem PMV busem po 15h podrozy. Nie pojechalem tylko do Lae.

Podczas wyprawy przez caly czas mieszkalem z miejscowymi, tylko jedno noc spedzielm w resorcie. Dzieki jednej osobie uruchomilem niesamowita siec kontaktow, tak wiec przez 99% czasu podrozowalem z kims poleconym.

Podczas wyprawy nie mialem zadnej sytuacji ktora zagrazala by mojemu zdrowiu lub zyciu, nikt mnie nie okradl. W PNG spotkalem najbardziej przyjaznych ludzi jakich mozna sobie wyobrazic. Wszyscy chcieli ze mna rozmawiac, uscisnac dlon, jak widzieli mnie w busie, wolali z ulicy 'white man!' i machali do mnie. Wprawdzie przez pierwsze dni nie wiedzialem czy setki wpatrujacych sie we mnie uczu ma dobre intencje, przekonalem sie jednak ze jest to najbardziej przyjacielski narod jaki spotkalem. Uwazam ze zla reputacja PNG jest mocno przesadzona, choc oczywiscie zdarzaja sie wypadki...

Z wyjazdu mam dwa rozbiezne uczucia, z jednej strony bylo niesamowicie przyjacielsko i w moim wypadku bezpiecznie, z drugiej strony bombardowano mnie informacjami o walkach plemion z uzyciem siekier, maczet i broni. Prawie nigdy nie pozwalano mi wychodzic samemu, gdyz jak to wyjasniano, moge zostac zabity. Nie wiem czy ja mialem szczescie czy te historie sa przerysowane. Zapewniano mnie jednak, ze podczas walk plemion, turysci nie sa obiektem zainteresowania, co wiecej moge nawet spokojnie robic zdjecia...

W Port Moresby spedzilem tydzien i nie zaluje. Poznalem tam wielu ludzi. Tam nauczyli mnie sie zuc narkotyzujace betelnuts (owoc palmy Areca catechu), ktory zuje tam 90% ludzi. Tak pozniej odurzeni/odprezeni krazylismy po miescie od targu do targu, od plazy do plazy, miejskim PMV z muzyka przypominajaca regge. Obsolutny brak turystow, nawet backpackersow na miescie, rewelacyjne uczucie! Zaledwie czworo turystow spotkalem tylko w Ogrodzie Botaniczym i w jednym z Parkow Tematycznych, gdzie rowniez po raz pierwszy w wolierach ogladalem ptaki rajskie i kangury drzewne. Miasto jest zasmiecione ale ma swoj charakter, chetnie tam wroce.

W gorach, w Prowincji Enga spedzilem dwa niesamowite tygodnie, mieszkajac w wiosce, gdzie traktowano mnie jak (nie przesadzam) jakas gwiazde filmowa. To sa niesamowici ludzie bardzo pragnacy kontaku z obcokrajowcami, bardzo dobrze posugujacy sie jezykiem angielskim, pokrzywdzeni reputacja bandytow czy ludozercow. Cudowne gorskie krajobrazy, niesamowita przyroda, pedantyczne ogrody warzywne ( gorskie rejony PNG sa uprawiane od ok 3000 lat), ptaki rajskie ktore ogladalem w naturze (latwo spotkalem 6 gatunkow, nie byl moj glowny cel wyprawy), przepiekne storczyki na gorskich szlakach.

W Madang skupilem sie na nurkowaniu; cudne rafy tuz przy plazy, w otoczeniu malowniczych wysepek z palmami kokosowymi. Podczas jednego z snorkelingow spotkalem grupe chlopakow polujacych na ryby do ktorych sie spontanicznie przylaczylem. Zabrali mnie potem drewnianym kajakiem na bezludna wysepke, gdzie czestowali mnie kokosami i rybami z ogniska. Takich chwil nie da sie zapomniec, w pelni nieplanowanych! Odwiedzilem tez mala wioske Bogia, tuz przy granicy z Prowincja Sepik, gdzie mialem plany obejrzec aktywny wulkan, ktory niestety byl spokojny podczas mojego pobytu. Po drodze niesamowite piekne plaze a na nich estetyczne domki drewniane kryte liscmi palmowymi. Rewelacja.

To tak w skrocie, bardzo chaotycznie ale na goraco.

Za rok zorganizuje kolejna wyprawa do PNG, zainteresowani moga do mnie pisac na bart.napierala@gmail.com

DSC01041.JPG
rodzina z ktora spedzilem wiekszosc czasu
Plik ściągnięto 3783 raz(y) 141,04 KB

DSC00495.JPG
moi przewodnicy po gorach
Plik ściągnięto 3757 raz(y) 106,16 KB

DSC00543.JPG
ogrody w wiosce Wapenamanda
Plik ściągnięto 3755 raz(y) 145 KB

 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-04-30, 10:53   

przepraszam za trzeci wpis pod rzad...

DSC00820.JPG
Ribbon-tailed Astrapia, gosc na balkonie
Plik ściągnięto 3753 raz(y) 107,04 KB

DSC01233.JPG
ekipa z ktora polowalem na ryby
Plik ściągnięto 3753 raz(y) 118,36 KB

DSC01605.JPG
market rybny w Madang
Plik ściągnięto 3752 raz(y) 108,04 KB

 
 
wrygiel 

Posty: 11
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-04-30, 12:31   

Dzięki za tę relację :) Miałem nadzieję, że tak właśnie te doświadczenie opiszesz, jak opisałeś, tzn. brak turystów i przyjacielskich ludzi!
_________________
:: krótko o mnie ::
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-05-01, 10:45   

Wrygiel, prawda, ludzie ktorych spotkalem na swojej drodze byli bardzo przyjazni, i nic zlego mi sie nie stalo. Tylko raz, w Madang, mali chlopcy probowali otworzyc mi torbe w tlumie ludzi, ale nie udalo im sie bo szybko sie zorientowalem. Cos takiego moze zdarzyc sie wszedzie.

Z drugiej strony czytam teraz australijska prase i widze ze podczas mojego pobytu doszlo do dwoch przestepst z udzilem 'bialych'. Podczas pobytu w Madang mialem juz nagrany wyjazd na wyspe Karkar, jednak do wyjazdu nie doszlo ze wzgledu (jak mi wytlumaczono) 'na wypadek z amerykanska badaczka'. Teraz czytam co sie tam stalo, mianowicie kobieta badajaca ptaki podrozowala po gorskim lesie z mezem i przewodnikiem, kiedy zostali napadnieci przez bande 9 mezczyzn. Wszytskich rozebrano do naga, zwiazano, a kobiecie dodatkowo obcieto (blond) wlosy i zgwalcono. Kilka dni wczesniej zastrzelono Australiczyka mieszkajacego w Highlands (Mendi) od lat, a jego kobieta z Filipin zostala zgwalcona. W tym czasie rowniez przebywalem w tym samym rejonie, jednak o wypadku nie slyszalem. Stanowczo mi tylko odradzono podrozy na ktorej mi bardzo zalezalo (droga z Mt Hagen do Mendi), jak widac teraz lacze fakty.

Jak widac nieststy nie jest to latwy kraj do podrozowania, wciaz niebezpieczny i ta sytuacja, jak mi mowia osoby z branzy turystycznej z Cairns, nie poprawi sie przez co najmniej 20 lat. Szkoda bo co cudowny kraj.
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-01-10, 14:54   

Witam, zwracam sie z pytaniem do adminstratorow.

Czy moge tutaj wrzucic link do mojej pelnej relacji z podrozy do Papui Nowej Gwinei? Opisuje tam dzien po dniu moj wyjazd. Opis okraszony jest bogata dokumentacja fotograficzna.

Czy jest to zgodne z zasadami forum?
 
 
inglesa 

Posty: 4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-02-12, 12:22   

super byłoby zobaczyć taką relację - papua jest niesamowita !
_________________
http://tu-meble.pl/
 
 
bawoli 

Posty: 86
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-02-14, 23:16   

Dzieki Inglesa za zaintersowanie.

Widze, ze linkowanie na forum nie jest przestepstwem. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na FB:

Śladami betel nuts. Pamiętnik z podróży po Papui Nowej Gwinei

Pozdrawim,

B
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.