FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
INDIE
Autor Wiadomość
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-01-29, 09:50   

a oto i kolega.....

P1010750 (Medium).JPG
Plik ściągnięto 1017 raz(y) 0 Bajtów

P1010750 (Medium).JPG
Plik ściągnięto 1029 raz(y) 0 Bajtów

P1010750 (Medium).JPG
Plik ściągnięto 1031 raz(y) 0 Bajtów

Ostatnio zmieniony przez felix 2008-01-29, 10:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ParusAter 

Posty: 233
Skąd: Krk
Wysłany: 2008-01-29, 10:01   

Felixowe futrzaki. Może teraz się pokażą...

Dobra...foty kto ma, ten ma;) Może będą i tu. Ale napisz jak wyglądało to Twoje "tropienie" tygrysa o którym mówiłes przed wyjazdem? Było tropienie czy było jak z reniferami w Laponii-"mówisz-masz"? W parku poruszać się można tylko autem z przewodnikiem? Jakie przepustki trzeba miec?

P1010750 (Medium).JPG
Plik ściągnięto 35 raz(y) 54.49 KB

P1010768 (Medium).JPG
Plik ściągnięto 21 raz(y) 38.23 KB

_________________
www.parusater.cdx.pl
 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-01-31, 06:09   

ParusAter napisał/a:
Ale napisz jak wyglądało to Twoje "tropienie" tygrysa o którym mówiłes przed wyjazdem? Jakie przepustki trzeba miec?


witka, dzieki za wstawienie fotek...do parku mozesz wjechac jeepem, albo wiekszym kilkunastoosobowym sprzetem. Masz 5 dostepnych tras, ktore losujesz przy bramie (w celu rozlozenia ruchu gdyz jest 15 jeepow i kilka canteerow). Tropienie polega na tym ze jezdzisz i patrzysz gdzie sa swieze tropy. Tam stajesz i sluchasz co sie dzieje. Jezeli drapiezniki sa blisko to sambary (jelenie) i/albo langury (malpy) odzywaja sie glosami alrmowymi. Wtedy jedziesz dostepnymi dla aut drozkami jak najblizej. Jesli dobrze kombinujesz to go zobaczysz. Ja po prostu mialem szczescie... :oki:
znam Holendrow, ktorzy byli iilka razy w Indiach i zero tigera. Moze byc tak, ze jedziesz a 3 koty leza sobie na drodze, hehehe. Wsio zalezy jakie masz szczescie oraz jaka jest pora roku. Bedzie o tym wyklad po powrocie....Mnie oczywiscie bylo malo i nastepnego dnia udalem sie sam na illegal walk w strefie buforowej parku gdzie tygrysy tez sa. To bylo lepsze niz jezdzenie bo caly czas czulo sie ich obecnosc a na drezwo nie uciekniesz, hehehe. Nagle, sambary szczekajac daly znak gdzie mam pojsc. Znalazlem swieze odchody i tropy lamparta. Niestety nie widzialem kiciusia. Sooner or later spotkamy sie.. Wczesniej w Barathpur sfocilem chausa (Felis chaus) z kilku metrow..tu jest on ten akurat z podgatunku Felis chaus &#$%?, sami sprawdzcie bo tu takie slowa widze nie przechodza...a to dobre....hehehe....
http://en.wikipedia.org/wiki/Jungle_Cat
...piekna sprawa...jak widac rodzina Felidae wspolpracuje z Felixem hehehe. Pozdrawiam i ide tropic dalej....Felix
:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-02-01, 17:22   

ParusAter napisał/a:
Było tropienie czy było jak z reniferami w Laponii-"mówisz-masz"?



tak mowisz i masz hahaha...na terenie 400 km kwadratowych jest tam max 35 tygrysow...wiec....tu wiecej o parku:

http://en.wikipedia.org/w...e_National_Park
 
 
 
ParusAter 

Posty: 233
Skąd: Krk
Wysłany: 2008-02-02, 12:03   

Dzięki.Już szperałam;) a i poczytałam inszych wrażenia z tygrysienia;) No to jak już tigera masz to teraz poprzeczka wyżej i ruszaj po nowy nieznany ludowi gatunek. Pozdrówka. Miłego! i wrzucaj kolejne ciekawe posty
_________________
www.parusater.cdx.pl
 
 
 
amikosik 


Posty: 2289
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-02, 13:49   

No tak, po tygrysie poprzeczka rośnie i teraz szukaj Yeti :D
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-02-02, 15:20   

amikosik napisał/a:
No tak, po tygrysie poprzeczka rośnie i teraz szukaj Yeti :D

Arti...teraz to tylko pantera sniezna mi sie marzy :> a bede pozniej w Himalajach wiec kto wie...memememe, a propos dzisaj jadlem kozine, rewelacja...niech Bogowie wybacza... :oops:
pozdrawiam Was tam wszystkich cieplo Felix
 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-22, 19:11   

hejka, wróciłem po dwóch miesiącach penetracji Indii i Nepalu, wiec beda nowe fotki. W2giej połowie stycznia bylem w parkach narodowych Bharatpur, Rhantambore i Sariska. Potem z grupa, którą pilotowałem przemierzyliśmy dolinę Gangesu od Delhi przez Varanassi do Kalkuty a potem 2 tygodnie dziczyliśmy w Nepalu. Na koniec południe Indii- wspaniala Kerala z Backwaters i parkiem Narodowym Preiyar.... a na koniec Goa, które jest tez bardzo interesujące przyrodniczo. :oki:
 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 11:37   

Byl już tygrys a teraz jego główne pożywienie, którym jest sambar indyjski (Cervus unicolor). Jest to największy w południowej Azji przedstawiciel rodziny jeleniowatych osiągający do 350 kg masy ciała i do 150 cm wysokości w kłębie. Obecny naturalny zasięg występowania gatunku obejmuje Półwysep Indyjski, Cejlon, Półwysep Indochiński, południowe Chiny, Sumatrę i Borneo. Jego siedlisko to wilgotne lasy i tereny trawiaste. Udało mi sie zrobić im sporo fotek w rożnych środowiskach w kilku miejscach. :oki:

sambar family.jpg
Plik ściągnięto 20 raz(y) 68.68 KB

sambars family Rhatambore.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 65.13 KB

sambar in the water.jpg
Plik ściągnięto 18 raz(y) 83.77 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 11:53   

....sambary zostaly przylapane takze w sytuacjach intymnych.. :-P

sambar ryczy.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 90.9 KB

sambars zaloty.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 83.72 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 13:22   

a oto inny przedstawiciel jeleniowatych....chital znany u nas jako jelen axis (Axis axis)..samiec z porozem...

axis female.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 113.64 KB

axis2.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 109.53 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 14:36   

a tu cala grupka...

Barhatpur Spotted deer.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 93.71 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 15:17   

....a oto jeszcze jeden jeleniowaty, tym razem jeden z najmniejszych - mundżak indyjski zamieszkujący Indie, Półwysep Indochiński i Archipelag Sundajski. Zasiedla lasy deszczowe i monsunowe oraz gęste zarośla, zwykle w pobliżu źródeł wody. Skryty i nieliczny i trudno go podobno spotkac...mnie udało sie dwa razy ... :-D

mundzak 2.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 48.35 KB

mundzak.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 52 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 15:35   

a to wczesniej wspominany Jungle Cat czyli chaus (Felixs chaus), ktory wylazl prosto na mnie. Piekna sprawa :razz:

jungle cat Barathpur.jpg
Plik ściągnięto 21 raz(y) 99.01 KB

 
 
 
felix 

Posty: 296
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-03-24, 17:32   

...a tu zagrożona wyginięciem mangusta Smitha (Herpestes smithi)....żyjące w przeciwieństwie do innych gatunków w lesie. Polska nazwa winna, moim zdaniem brzmieć podobnie jak angielska - mangusta ruda gdyż ma taki nalot rudawy. Najważniejszą jednak cecha to czarny koniec ogona co różni ja od licznej mangusty indyjskiej /ang. Grey Mangoose/ (Herpestes edwardsi). Te siedziały sobie na drzewie wygrzewając sie w porannym słońcu i udało sie je sfocic, w przeciwieństwie do pospolitej krewniaczki, którą dość często widywałem w osiedlach ludzkich. Szanowana jako, ze zwalcza nadmiar węzy :res: i nie są odporne na ich jad, ale mają wystarczająco szybki refleks aby uniknąć ukąszenia. :res:

ruddy mangoose face jpg.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 88.6 KB

ruddy mangoose 2jpg.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 149.38 KB

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org