...i jeszcze kolory Radzastanu.... oraz dwa ptaszki - miejscowy krogulaszek (Accipiter badius) i podobna zachowaniem i upodobaniami do naszego kopciuszka - endemiczna dla północnych Indii szareczka brunatna (Cercomela fusca)
Wezoslaw mam coś dla Ciebie, jednak...kobry indyjskie....sssssssssss
aaaa nie wytrzymam, muszę do tych Indii Wspaniałe węże! Problem w tym, że często "zaklinacze" bardzo źle traktują swoje gady, wyrywają im zęby jadowe, podobno nawet niektórzy wycinają gruczoły .
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Felix.Jak w Indiach traktowane są kobitki? Zarówno miejscowe jak i przyjezdne z Europy.
Panowie się z nimi liczą (nie mylić z zaliczaniem)?Szanują? Czy ich zdanie znaczy tyle samo co zdanie faceta? Czy "miejscowe" siedzą w domach i gdaczą czy uczestniczą w życiu publicznym,społecznym? W jakim stopniu religia ma na to wpływ? (jeśli ma)
Czy "jasne" turystki są obiektem żywszego zainteresowania (--> np.Tunezja), a jeśli tak to czy Hindusi są zawzięci i namolni czy dają spokój jeśli widzą, że ich starania przyjmowane są bez entuzjazmu? Czy bezpiecznie jest samej pojechać do Indii? Bo, że pojadę - to wiem.Pytanie tylko-samej czy z Kimś? Zresztą, pewnie wiesz ocobiegakuckuc.
(uprzedzając odpowiedź - no tak...dużo zależy od samych turystek - zakładamy, że mają przebłyski inteligencji;) i mózgownicą pracują)
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej wyprawy meee...
[ no tak...dużo zależy od samych turystek - zakładamy, że mają przebłyski inteligencji
no i sama sobie odpowiedziałaś....a miejscowe uczestniczą w życiu publicznym, jasne...to kraj jak najbardziej demokratyczny ...aczkolwiek to 1 mld ludzi, wiec pewnie są jakieś miejscowe historie...szczególnie u muzułmanów...mememe
a oto orzełek , który nie wiadomo czemu lotem koszącym walnął w powierzchnie wody...i potem suszył sie na paliku...nie wiemy czy zapolował sobie (raczej nie, bo wcześniej zajadał jakiegoś ptaszka) czy tez oddal sie rytualnej ablucji. Obserwowaliśmy go przez dłuższy czas...co ciekawe kiedy w końcu poleciał był nękany przez wrony orientalne, które nigdy nie ścigały wszechobecnych kani czarnych, które jako padlinożercy, nie są dla nich groźne. Jak wiadomo ciemne orzełki są bardzo podobne do kan, ale wrony nie miały problemu z rozróżnianiem tych gatunków...
....namaste..wlasnie wyladowalem w Delhi...zaczyna sie dwumiesieczna przygoda z indyjska przyroda, po raz drugi...jak cos sie ciekawego wydarzy, bede nadawal...namaste
witam...po parkach miejskich Delhi i Baratpur Bird sanctuary dziczymy w Rhatambor NP....i wczoraj widzielismy TYGRYSA!!!! sa fotki niezle...za kilka dni jak wroce do Delhi to cos tu wstawie... kilka gatunkow jeleni, dwie antylopy szakale i Jungle Cat tez na fotkach!! no i oczywiscie ptactwa masa tez uwieczniona.....do next time Felix
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum