A to parę ssaków i hurtem insektów. Fajne s? też płaskorzeĽby przedstawiaj?ce zwierzaki w grobowcach (tu w Sakkarze). Stada owiec żyj? też czasami na dachach 8-piętrowych wieżowców. Widziałem również lady feneków i chyba skoczka pustynnego.
jak byłam w egipcie rok temu to tez widzialam duzo zwierz?t pełno fenków i wielbł?dów i delfinków w morzu czerwonym.. podchas nurkowania na rafach tez bylo co ogl?dac
_________________ Polowanie nie jest żadnym sportem, to morderstwo z zimną krwią. Jeśli ktoś potrafi pokonać niedźwiedzia w zapasach lub samemu dogonić zająca, wówaczas może sie uważać za prawdziwego sportowca.
Nad morzem tym razem nie byłem, ale rafa to w ogóle osobny temat Najbardziej jak byłem 3 lata temu w Sharmie (w hotelu koło którego teraz wybuchła bomba ) podobały mi się walcz?ce ze sob? dwie czerwone ryby z wypustkami na wszystkie strony - wygl?dały jak dwie miotaj?ce się kule, a także papugoryby. Widziałem też szkaradnicę i crocodile-fish (brrr ...). Feneków niestety nie widziałem, ale ponoć grzebi? po mietnikach.
aaa zapomnialam jeszcze ze tam bylo pełno jaszczurek co biegaly po scianie mojego hotelu
_________________ Polowanie nie jest żadnym sportem, to morderstwo z zimną krwią. Jeśli ktoś potrafi pokonać niedźwiedzia w zapasach lub samemu dogonić zająca, wówaczas może sie uważać za prawdziwego sportowca.
Skoro temat brzmi fauna Egiptu i mowa tu zarówno o ssakach jak i o jaszczurkach, to może przenieć go do Kuluarów?
Można by wtedy podj?ć też temat rafy i ptaków, a także kultury i ludzi zamieszkuj?cych to państwo. Egipt jest teraz stosunkowo tani, wiele ludzi juz tam było, a inni pewnie marz? o wyjeĽdzie. Taki temat mógłby im wyjanic wiele w?tpliwoci odnonie bezpieczeństwa i zachęcić z punktu widzenia przyrodniczego.
Co o tym mylisz Wychuchol?
[ Dodano: 2005-08-01, 22:55 ]
Pisze to bo też w Egipcie byłem ale widzialem oprócz ptaków również i rafe i ssaki i gady, a przecież nie będziemy tworzyć w każdym dziale osobnego tematu o Egipcie!
Można by wtedy podj?ć też temat rafy i ptaków, a także kultury i ludzi zamieszkuj?cych to państwo.
OK, z tym że jeli ma być kultura i ludzie, to ja mam w sumie 480 zdjęć, więc Forum moze się zapchać
W ogóle bardzo mi dzi brakuje prowadzenia samochodu po egipsku - jeżdżenia pomiędzy pasami ruchu, zajeżdżania, jechania pod pr?d przy jednoczesnym bezstresowym podejciu - nikt się nie denerwuje, że mu kto wymusił pierwszeństwo itp. Nasz przysłowiowy kierowca w kapeluszu dostałby dawno apopleksji . No, a przynajmniej mam ochotę sobie potr?bić Przyznam sie, że nawet trochę potr?biłem wracaj?c dzi w nocy z lotniska /ale w miejscach, gdzie nie było domów mieszkalnych/.
Hm, może trochę bezrefleksyjnie uznałem to za lady feneka (fenka ?), natomiast było to na rodku tzw. Białej Pustyni 40 km od najbliższej oazy (Farafra) i założyłem może naiwnie że może to być tylko fenek, a nie lis. Zał?czam zdjęcie tropu, jezeli to co da.
W każdym razie mój ojciec, który w krajach arabskich bywa regularnie od 40 lat, uznał to od razu za feneka, aczkolwiek nie jest specjalist? w tej dziedzinie.
To może ja odświeże ten temat, bo Egipt staję się coraz tańszy i bardzo popularny w Polsce! A na prawde warto się tam wybrac z punktu widzenia przyrodniczego!
Najbardziej słynne są egipskie rafy koralowe, ale można też poobserwowac całkiem ciekawe ptaki!
Ja rezydowałem w miejscowosci Hurghada, ale też pojeździlem sobie wzdłuz Nilu od Kairu po Luksor.
Z ptaków, które mozna było zobaczyć praktycznie z hotelowego okna były wszędobylskie synogarlice senegalskie! Mam na pamiątke kilka piórek i zdjęcie. Nad Morzem Czerwonym królowały z kolei mewy białookie (larus leucophtalmus). Kiedy zobaczyłem je pierwszy raz to zupełnie nie wiedziałem co to za gatunek Niesttey w Jonssonie ich nie było, a był to rok 1999 (Collins niedostępny jeszcze )!
Z innych regularnie oberwowanych gatunków nad morzem były m.in rybitwy wielkodziobe - kursowały wzdłuż zatłoczonych plaż głośno kracząc. Podobnie zachowywały sie rybołowy, które w egipcie gniazdują bezpośrednio na rafach koralowych
Wieczorem do miast zlatywały się czasem ... sokoły sniade :shock: Widziałem raz pojedynczego ptaka, a ze dwa razy całe chmary wspólnie polujące nad budynkami.
Na uboczach miast - na polach i pastwiskach dość łatwo mozna było obserwować kaniuki. Siedziały blisko jezdni jak nasze myszołowy i dawały się łatwo obserwować. Po polach tak jak u nas gawrony w Egipcie łaża czaple złotawe i czajki szponiaste - bardzo egzotycznie to wygląda
Warto też wyjechac w głab pustyni - np. na popularna wycieczkę do wiosek beduinów. Oprócz fatamorgany na pewno zobaczy się kruki pustynne oraz różne afrykańskie białorzyki. Mnie udało się zoczyć tylko białorzytkę arabską.
Opowiadając o ornitologicznym Egipcie nie można jednak nie wspomnieć o rybaczku srokatym! jest to ptak obecny nad każdą wodą w Egipcie, niezależnie od stanu czystkości. Bywało tak że jadąc wzdłuz kanału można było naliczyć 20 osobinków. Najczęściej widywałem je w locie trzepoczącym, ale poluja też z zasiadki jak nasze Ale
Serdecznie wszystkim polecam Egipt! Sam chetnie bym tam wrócił, bo wszystkie ptaki obserwowałem wtedy przy okazji zwiedzania zabytków. Poza tym prowadziłem tam bujne życie towarzyskie z nowo poznanymi ludźmi i czasu na ptaki było mało...
Teraz to bym tam pochulał na całego z lornetą!
Słyszałem, że na pustyni mozna też zobaczyc puchacza (podg. ascalaphus) a nad Morzem Czerwonym zdarzaja się faetony i kormorany białobrzuche... ja nie miałem tyle szczęścia.
A może ktoś z forumowiczów dziczył w Egipcie i się nie przyznaje?
Bylem we wrzesniu 1999. Duzo niezlych ptaszorow i nurkowanie na rafie w Dahab. Przezylem tez maly zamach na mua. Super przygodowo bylo. Objazdowka calego kraju. Mam sporo slajdow i musze je zeskanowac to Wam podesle kilka niezlych zagadek ornitologicznych. Felix
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum