Są w internecie oferty wycieczek oferowanych przez biura podróży, są różne programy, różne oferty. Różna jest też cena. Trzeba liczyć przewodnika, przejazd (800-900km od PL), wjazd do ZONY.
Niesamowite wrażenie stwarza to "miasto duchów" gdzie wszystko wygląda w sposób na prawdę mrożący krew w żyłach. Absolutnie ciche, puste miasto...
Ponoć koszt 4-5 dniowej wycieczki wynosi ok 700 zł.
Sama elektrownia położona jest nad jeziorem. Są wokoło lasy, są pola, jest w cholere zwierzyny, która odradza się pięknie bez kontroli ludzkiej!!
Patrząc obiektywnie jest to gigantyczny rezerwat ścisły.
Problem promieniowania istnieje, ale nie jest on gigantyczny. Ponoć łapie się tyle ile przy 3-4 średnio długich lotach samolotem (promieniowanie kosmiczne). Więc nie istnieje ryzyko świecenia.
Tak się zastanawiam czy może w pare osób jakoś byśmy się kiedyś z FP nie wybrali na przyrodniczo-historyczne zwiedzanie tych rubieży Ukrainy. Można poszerzyć np. o zwiedzanie rozlewisk rzek itd
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Myślałem o tym w tym roku, ale mi się plany wyjazdowe trochę posypały. Są oferty np. z Kijowa, pewnie przy grupce osób można mieć wpływ na program. Rezerwat jest też po stronie białoruskiej, ale tam jest chyba trudniej się dostać, wyjazd tam opisywał Grzegorz Rąkowski w książce "Polesia czar". Kiedy chciałbyś jechać ?
W zonie mieszka trochę osób, głównie starzy mieszkańcy którzy wrócili. Na pewno nie należy zbierać grzybów
Wedlug tej ksiazki sa nawet lepsze miejsca (tj. wieksze i bez promieniowania) np. Bagna Orlowskie - teren 40x40km bez jednego domu - jedyny w Europie poza strefa podbiegunowa.
No, ponoć tam też jest super, teren dawnego poligonu, największy zachowany fragment poleskich bagien. Na Polesiu była niedawno bratnia ekipa z Bociana.
A ja odgrzebuje temat, i pytam czy grupa około 6 chętnych osób by się znalazła ?? Bo ten pomysł z elektrownią kiełkuje i gryzie A jak będą chętni to można myśleć co dalej z tym fantem....
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
A ja odgrzebuje temat, i pytam czy grupa około 6 chętnych osób by się znalazła ?? Bo ten pomysł z elektrownią kiełkuje i gryzie A jak będą chętni to można myśleć co dalej z tym fantem....
W zonie mieszka trochę osób, głównie starzy mieszkańcy którzy wrócili. Na pewno nie należy zbierać grzybów
W jednym z filmów o strefie, które oglądałem, ekipa filmowa kończyła sesję, jak suma promieniowania przekroczyła jakąś tam wartość na liczniku. Nie wiem ile w tym prawdy, bo przecież w takim razie przewodnicy też powinni być "jednorazowi", co trudno sobie wyobrazić. Może to tylko taki "chwyt filmowy".
jeśli trzeba Wam kierowcy (raczej w lecie) to sie zgłaszam
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum