PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Burdur Lakers
Autor Wiadomość
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-26, 23:18   

Wokol szczytu ciagnely sie ruiny zamku z czasow osmanskich, choc obenie jst to jedynie kamienny wal, na ktorym siedziala przypuszczalnie agama (siedziala na pewno, a czy agama – to pozostaje nie do konca pewne). Z ptakow widzielismy sporo kowalikow skalnych, bialorzytki rdzawe i plowe (ja plowej nie widzialem), kilka osob mialo przyjemnosc obejrzenia sikory zalobnej. Schodzac zobaczylismy jeszcze turecki wodociag przypominajacy jakas wielka silnie uwodniona lodyge (to jest to cos dziwnego na jednym ze zdjec wrzuconych przeze mnie). Widzielismy tez zolwia greckiego.
Z gor skoczylismy na nadziewanego baklazana do stolowki uniwersyteckiej (choc do tego supernowoczesnego punktu gastronomicznego okreslenie stolowka jest po prostu obrazliwe), a najedzeni ruszylismy na krotki relaks do hotelu. Dla sloninki nie bylo pol godzinki, bo po 15 minutach trzeba bylo jechac nad jezioro Karataş, a to jednak kawalek drogi.
Jezioro okazalo sie w znacznym stopniu wyschniete, a tam, gdzie utrzymywala sie woda, wiecej bylo rybakow niz ptakow. Zima podobno proporcje sie odwracaja, ale na razie zadowolic sie musielismy stadami wroblakow, ktorych za Chiny nie bylismy w stanie oznaczyc (nieoznaczone trznadle), dzierlatkami i przelatujacymi nad tafla wody kazarkami (zwlaszcza te ostatnie to straszna nuda). Przy okazji szukania ptakow znalezlismy raki wylowione przez miejscowego rybaka, a potem nabieralismy wody do butelek w towarzystwie innego przedstawiciela rybackiej spolecznosci oporzadzajacego wlasnie jakas rybe.
 
 
 
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-26, 23:30   

W drodze do kolejnego punktu obserwacyjnego dopisalismy do listy obserwowanych gatunkow kalandry latajace nad wyschnietymi polami. Postoj urzadzilismy przy kanale doprowadzajacym wode do jeziora. Nad jego brzegiem uwage wszystkich zwrocil zimorodek, a potem zachwycalismy sie blisko latajacymi i krzyczacymi szczudlakami. Na samym jeziorze dopiero po pewnym czasie patrzenia na czajki i sieweczki obrozne dostrzeglismy cos ciekawszego – okolo trzystu kazarek na przeciwleglym brzegu i czaple purpurowa (najprawdopodobniej).
Wracajac do hotelu mielismy pieknego kurhannika siedzacego na dnie wyschnietego jeziora, a na drutach co kikaset metrow siedzialy dzierzby, ktorych jednak nie bylismy w stani rozpoznac na podstawie kilkusekundowych ogledzin.
W czasie kolacji zrobilem najglupsza rzecz od dluzszego czasu – w calosci zjadlem zielona ostra papryke. Jesli nikt nigdy nie rozpalal wam na jezyku ogniska przy uzyciu miotacza ognia, nie wyobrazacie sobie uczucia, jakie towarzyszy konsumcji tego niewiennie wygladajacego warzywka. Pochlonalem po tym kosmiczne ilosci chleba i arbuzow, ale prawdziwa ulge przyniosl gesty turecki jogurt (podobno podaja go rowniez w przypadku zatruc). Nasza grupa byla gwiazda wieczornych wiadomosci w lokalnej telewizji, co po przeczytaniu rano w lokalnej prasie krotkich artykulow (na najwazniejszych stronach – pierwszej i ostatniej) na nasz temat znaczaco wzmocnilo nasze poczucie wlasnej wartosci.
Po kolajci znaczna czesc osob poszla na tureckie wesele w niedalekim ogrodzie herbacianym, co przerodzilo sie w nocna wedrowke po Burdur szlakiem wesel. Mnie tam nie bylo, wiec o relacje naocznego swiadka trzeba prosic np. Nyctereutesa.
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2007-08-27, 10:26   

Ahhh.... Tarifa ubiegłoroczna mi sie przypomina ;)
te widoki, te ptaki, te białogłowy ;) :mrgreen:



chcemy zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia :res:
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
kessy 
Sokola Pani :>


Posty: 8915
Skąd: Toruń
Wysłany: 2007-08-27, 14:20   

Alcedo napisał/a:
chcemy zdjecia, zdjecia i jeszcze raz zdjecia :res:

Mów za siebie Al, ja chcę też tekst!
Ale zdjęcia... Nadal liczę na jakieś kurhannika :)

Pewnie odpoczywają teraz po tych weselach...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
 
 
Hubert 


otop

Posty: 6019
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-27, 19:47   

Tony napisał/a:
Mnie tam nie bylo, wiec o relacje naocznego swiadka trzeba prosic np. Nyctereutesa.
To byl najwıekszy blad Antka, ja powıem tylko tyle, ze ludzıe sa tu tak przyjaznı ze szkoda do Polskı wracac.
 
 
Namor 

Posty: 2597
Skąd: Europa
Wysłany: 2007-08-27, 22:46   

Hubert napisał/a:
ja powıem tylko tyle, ze ludzıe sa tu tak przyjaznı ze szkoda do Polskı wracac.
no Stary to nie znasz Arabów - tam jest niesmowita gościnność ;) A swoją drogą to ciekawy jestem czy są tak samo rozpolitykowani jak 30 (?) lat temu. Wtedy większość murów nawet na wsiach była pokryta haslami politycznymi. Wtedy zawsze pierwsze pytanie było "skąd jesteś?", a drugie "jaki jest ustrój?". Odpowiadaliśmy wtedy dyplomatycznie "socjalizmus democrat" :) Niezorientowanych to zadowalało, ale innych wkurzało, bo wiedzieli, że w Polsce jest komunizm - sporo było ludzi znających rosyjski.
Jak ognia należy unikać wypowidzi na temat Kurdów lub Ormian (najlepiej udawać, że nie rozumiemy o co chodzi) - za prawdę można szybko zostać "zaginionym" (jak kilku księży i turystów badających ślady Ormian).
Ale zupełnie bezpiecznie możecie spytać o Adampol - to polska wioska, i jeszcze niedawno żyli tam ludzie znający trochę polski i czujący się Polakami - ciekawe jak jest teraz.
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-28, 11:57   

relacje super :res:
hmmm, a od kiedy to Turcy naleza do
Namor napisał/a:
Arabów
:?: ;-) sorry za OT :mrgreen:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Namor 

Posty: 2597
Skąd: Europa
Wysłany: 2007-08-28, 12:08   

Logan napisał/a:
hmmm, a od kiedy to Turcy naleza do Arabów
sorry za OT


Logan zmiłuj się, a gdzie ja napisałem, że należą do Arabów?????????????? Chciałem tylko napisać, że gościnność Arabów jest znacznie większa niż Turków (choć i Turcy - szczególnie na prowincji - są bardzo gościnni).
 
 
Logan 


Posty: 4583
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-28, 12:20   

ok, sorry :oops:
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Hubert 


otop

Posty: 6019
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-28, 18:34   

Dalej jest tu bardzo duza propaganda, ale ludzıe sıe tu cıesza ze przyjechal ktos z Europy. Co do kurdow to nıe mamy sıe czego obawıac, bo lıder grupy tureckıej jest kurdem.

Co do zolwıa Antka to chcıalem sprostowac, ze byl to zolw srodzıemnomorskı o ktorym nota bene dowıedzıalem sıe po dwoch dnıach czytajac relacje na forum :evil: .

Mozna powıedzıec, ze jestesmy na prowıncjı, kıerowca naszego busa nawet zaproponowal nam spedzenıe nocy w jego domu na wsı zeby rano moc obserwowac szakale.
 
 
GacOlka 

Posty: 148
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-28, 20:14   

Turcja jest bajkowa - gorzysty, spalony sloncem krajobraz, bardzo duzo przestrzeni, niesamowite sucholubne rosliny. Dzis bylismy w parku narodowym z jeziorami tak malowniczymi, jak wyobrazalam sobie wielkie jeziora amerykanskie. Piekny, sloneczny kraj (choc dzis, wyjatkowo padalo!) - moze wlasnie dlatego Turcy sa tak radosni, zyczliwi, otwarci.
Wciaz staramy sie nauczyc mowic, a nawet tanczyc po turecku, co wychodzi nam z mniejszym lub wiekszym sukcesem... A o 5 rano w polsnie slucham sobie na dzien dobry spiewu Muezina, ktory nawoluje do porannej modlitwy. Wlasnie teraz jego spiew rozbrzmiewa po raz ostatni tego dnia. Pozdrawiam!
 
 
petrelos 
_____________


Posty: 701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-28, 20:17   

Dobra, troszeczke fotek (z dwoch poprzednıch dnı ). Mnıej ptasıo ale zawsze to Turcja :)

26 Tak tak, bylismy w tureckıej TV, na fotce Tony :res:

27 Nyctereutes na jakıms pagorku..

28 Salagasoss ı w tle pagorek Nyctereutesa

29 mordoklejkı dla tureckıego kıerowcy. (Betı)

30 jaskınıa

31 koty zaadaptowane przez malpe

32 crocodıle

33 modronosa :smile:

34 wıecıe ze tu juz jesıen?

35 po prostu zolw

36

37 semı-zaba
_________________


Tutaj mozesz zobaczyc prawdzıwa ı jedyna dzıka Turcje
 
 
 
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-29, 00:17   

27 sierpnia

Nowy dzien i nowy artykul o nas w lokalnej gazecie. Wiecej tekstu (szkoda, ze nie potrafimy nic powiedziec o jego merytorycznej zawartosci), wiecej zdjec, choc pisza o nas tylko na ostatniej stronie, a sama gazeta kosztuje zaledwie 10 turkogroszy (smieszne pieniadze). Po sniadaniu nowym autobusem z nowym kierowca (w obieg poszla pogloska, ze dotychczasowy musial od nas choc jeden dzien odpoczac) pojechalismy do ruin antycznego miasta Sagalassos (poprawna nazwa tego, co przekrecil Petrelos). Gorskie i krete drogi niektorych napawaly przerazeniem, ale Opatrznosc nadal nad nami czuwa i pozwolila nam dotrzec na miejsce w jednym kawalku.
 
 
 
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-29, 22:34   

Wybaczcie opoznienia w relacjach, ale wczoraj cıezko sıe bylo dopchac do komputera, a dzıs czuje ze przecholowalem z wınogronami i woda, przez co moje obecne samopoczucıe mozna delıkatnıe okreslıc jako srednıe. Nastepne relacje byc moze od jutra.
W ramach rekompensaty pare fotek z dnia dzisiejszego, mojego autorstwa.


Wszyscy czytaja FORUM PRZYRODA

Nasz przewodnık

Jezıoro Salda

Dolına drapolı bez drapolı
 
 
 
Tony 
Ordo Praedicatorum


otop

Posty: 2729
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-30, 23:41   

Powitala nas grupka wrobli na kamieniach i robotnicy pracujacy przy wykopaliskach w rytmie tureckiego popu. Najstarsze budynki w kompleksie Sagallasos maja po 4000 lat, ale my obejrzelismy glownie dwa - dawna laznie, gdzie nadal splywa z gor krystalicznie czysta zimna woda oraz bardzo dobrze zachowany amiteatr, wokol ktorego krecily sie kowaliki skalne. Najciekawsza obserwacja byly dwa przelatujace wronczyki na tle wynioslych gor. Na jedna z nich wspielısmy sie, choc nie bylo to wcale latwe - wierzcie, ze odlos osuwajacych sie spod butow kamieni wcale nie jest przyjemny. Kılka osob zostalo u podnoza gory, przez co nie podziwiali wspanialej panoramy, ale za to widzili pojdzke, kowalika skalnego przy wodopoju i samca pokrzewkı czarnogardlej.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.