PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Borneo
Autor Wiadomość
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-14, 01:51   Borneo

W te wakacje przekroczyłem 3000 gatunków ptaków widzianych w życiu. Stało się to podczas trzytygodniowych wakacji na Borneo.

Borneo okazało się zdumiewająco cywilizowane; przez pierwszą część podróży poruszałem się samochodem, a największym problemem, poza nie pokazującymi się ptakami, były korki uliczne w Kota Kinabalu. Oglądałem tak podgórskie i górskie okolice góry Mount Kinabalu. Jest tam dużo endemicznych gatunków ptaków, jak trogon Whitehead's Trogon, szerokodzioby Whitehead's i Hose's Broadbills, sójkowce Chestnut-crowned i Bare-headed Laughingthrush, pokrzewka Bornean Stubtail itp. Polskich nazw i tak nikt nie używa . Dodatkowo ciekawe były m.in. dzbaneczniki i największe kwiaty świata: raflezje, wielkości miednicy.

Potem przeniosłem się do nizinnej dżungli w Sepilok, gdzie zbudowano podwieszaną drogę w koronach drzew, pozwalającą oglądać ptaki, jak 4 gatunki papug w tym Blue-naped Parrot, czy najmniejszego drapola świata - White-faced Falconet. Na dnie lasu natomiast uwagę zwracały kolorowe kurtaczki Hooded and Black-and-crimson Pittas.

Stamtąd udałem się do Kinabatangan Jungle Camp, gdzie obserwacje prowadzi się z łodzi na brzegach rzeki, oglądając ptaki, liczne małpy nosacze i wielkie krokodyle różańcowe. Tutaj największą atrakcją było zobaczenie płochliwej kukułki naziemnej Bornean Ground Cuckoo. W samym obozie żerowały półoswojone bociany Storm's Stork, świnie brodate i wielkie warany wodne. Ciekawe były też wycieczki łodzią w nocy, w celu oglądania śpiących ptaków na gałęziach nad wodą, oraz sów rybożernych Buffy Fish Owl i puszczyka Brown Wood Owl.

Jaskinia Gomantong pomieściłaby wieżowiec, a zamieszkują je kolonie jerzyków: Glossy, Mossy-nest, Black-nest i Edible-nest Swiftlets. Te ostatnie dostarczają materiał słynnej zupy z jaskółczych gniazd. Gniazda o cenie 2500USD za sztukę zbiera się po sezonie lęgowym, żeby nie wystraszyć ptaków. O zmroku z groty wylatuje, jak dym, strumień setek tysięcy nietoperzy molosów, na które polują orły Wallace's Hawk-Eagle, kanie bramińskie, sokoły wędrowne miejscowego podgatunku (jeden z kilku ptaków wspólnych z naszymi) i wyspecjalizowane gackożery Bat Hawks.

Dolina rzeki Danum to jedno z najbogatszych przyrodniczo miejsc Ziemi i rzekomo najbogatsze w ptaki miejsce Azji. Istnieje tu super-drogi hotel, a także bardziej normalnie wyceniona stacja przyrodnicza przyjmująca turystów. Mój pobyt zaciemniła zła organizacja tej stacji, oraz przemoczenie w deszczu, gdzie straciłem komórkę, w tym głosy, mapę, połowę zdjęć, a książka do ptaków skleiła się w jedną masę. Deszcz to był największy kłopot całego wyjazdu.

Tym niemniej trudno narzekać na Danum, bo zobaczyłem kilkakrotnie wspaniałego bażanta argusa malajskiego i gołogłowa Bornean Bristlehead - jedynego przedstawiciela rodziny endemicznej dla Borneo. Wygląda jak kawka z pomarańczową głową pokrytą szczecinkami zamiast piór. Widziałem też 7 z 8 miejscowych dzioborożców (ósmego słyszałem), w nocy olbrzymiego lelko-podobnego Large Frogmouth i rzadkie ssaki: drapieżnika mampalona Otter Civet i małpiatkę lori kukanga Slow Lori, oraz wielkiego samca orangutana obrzucającego mnie gałęziami, jednego z trzech widzianych na wolności.

W sumie na Borneo stwierdziłem 231 gatunków ptaków (221 widziane), w tym w zależności od taksonomii 29-32 endemity tej wyspy. Mogłem więcej, ale celowo nie szukałem ptaków pospolitych w całej Azji, np. krajobrazu rolniczego. Widziałem też 44 gatunki ssaków. Liczbowo i jakościowo 'plon' jest porównywalny z wycieczkami komercyjnymi, i o 2000 euro tańszy.

Planuję prywatny wyjazd na ptaki i ssaki do POŁUDNIOWYCH INDII na przełomie października i listopada 2014. To turystyczny kraj, doskonały do zapoznania się z ptakami tropikalnej Azji, jak dzioborożce, papugi, pelikany, nektarniki, kurtaczki i inne kolorowe cudeńka. Będą też zimujące ptaki z Azji. Jest realna możliwość zobaczenia około 200 niewystępujących u nas gatunków ptaków w tym 49 endemitów południowych Indii i Sri Lanki. Będą też liczne ssaki - makaki wanderu, tary nilgirijskie, oraz bardziej rozpowszechnione rudawki, makaki, hulmany, wiewiórki olbrzymie i polatuchy, jelenie aksisy itp itd. Wyjazd na 9 dni ma być budżetowy, ale z miejscowym przewodnikiem. Szukam ciągle 1-2 towarzyszy chętnych do wyjazdu. Zainteresowanych proszę na priva! A także ciągle interesują mnie propozycje innych wspólnych wyjazdów, żeby nie jeździć samemu.

serdecznie pozdrawiam,

Jurek

(PS. tych co czytali na forum Ptaki - cel zmienił się z różnych przyczyn).

Poniżej zdjęcia, w ciągu następnych dni postaram się wrzucać następne zdjęcia i opisy :)

jungle2.JPG
Dżungla w Sepilok o poranku - z dzioborożcem orientalnym.
Plik ściągnięto 3186 raz(y) 117,03 KB

rafflesia.jpg
Rafflesia keithi - kwiat wielkości miednicy.
Plik ściągnięto 3145 raz(y) 138,64 KB

maroonlangur.jpg
Langur rudy (Maroon Langur) pospolity endemit Borneo.
Plik ściągnięto 3152 raz(y) 94,48 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
 
 
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-20, 01:33   

Teraz będzie o głównym celu wyprawy - ptakach, zaczynając od najładniejszych. Zimorodek granatowy (Blue-eared Kingfisher, Alcedo meninting) sposobem życia przypomina naszego zimorodka. W Kinabatangan widzi się je często, w dzień i w nocy - śpiące na gałęziach nisko nad wodą.

Zimorodek orientalny (Oriental Dwarf Kingfisher, Ceyx erithaca) jest natomiast ptakiem leśnym, polującym najcześciej na owady naziemne. Tego sfotografowałem w Sepilok.

Od najładniejszych do najrzadszych: bocian garbaty (Ciconia stormi) jest gatunkiem bardzo zagrożonym. Na szczęście w Kinabatangan jest łatwy do zobaczenia. A w Jungle camp bociany te łażą niedaleko domów i nocują na drzewie w obozie. Właściciel kampingu dziewięć lat temu znalazł chorego bociana i przez miesiąc trzymał go do wyzdrowienia. Bocian ten (a pewnie raczej ta) ciągle wraca do obozu z drugim osobnikiem. Ona daje się karmić, on jest płochliwy. Często znikają na wiele miesięcy i prawdopodobnie wtedy wyprowadzają lęgi na wolności. Ptak ten żeruje zwykle w lesie, zjadając naziemne bezkręgowce i małe kręgowce.

No, ale najciekawsze są oczywiście endemity Borneo - o nich jak będę miał czas następnym razem :)

rbkingfisher.jpg
Plik ściągnięto 3121 raz(y) 148,15 KB

pygmykingfiher.jpg
Plik ściągnięto 3159 raz(y) 64,32 KB

bociangarbaty3.jpg
Plik ściągnięto 3135 raz(y) 104,63 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
 
 
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-09-30, 22:57   

Poniżej gwizdokos borneański (Bornean Whistling Thrush), spokrewniony z drozdami. Zamieszkuje skaliste miejsca w dżungli, i często spotykany jest na ścieżkach.

Na Borneo obserwowałem 29-32 endemity. Nie będę ich pokazywał, bo zdjęcia w internecie możecie zobaczyć sami, i to lepsze, niż ja mógłbym zrobić.

Miałem nadzieję na więcej, ale nie ma sposobu, żeby będąc w tych rejonach Borneo zobaczyć wszystkie 51 endemitów. Niektóre są widywane tylko w innych rejonach Borneo, inne są znane tylko z kilku okazów muzealnych. W każdym razie cieszę się, że zobaczyłem sójkowca Bare-headed Laughingthush i przepięknego szerokodzioba Hose's Broadbill, bo te są praktycznie nigdy nie widywane na komercyjnych wycieczkach. Kukułka naziemna (wielkie ptaszysko, jak mały bażant) też często ucieka.

Ale mój ulubiony ptak był nie-endemiczny. Niezapomnianym głosem dżungli Borneo jest entuzjastyczne OH-ŁAŁ! argusa malajskiego. Ten wielki bażant jest wytępiony w wielu miejscach Azji, a w dżungli Danum na szczęście liczny. Kilka tokowisk – placyków oczyszczonych z roślin i suchych liści – znajduje się przy samych ścieżkach. Zaloty argusa są sławne z tego, że samiec demonstruje samicy pióra na skrzydłach i ogonie. Setki okrągłych plam pod odpowiednim kątem do słońca wyglądają jak wypukłe perły. Jednak te zaloty trudno zobaczyć. Prawdopodobnie nikt nigdy nie sfotografował ich na wolności. Wszystkie zdjęcia pochodzą z wolier lub automatycznych kamer.

Siedząc cichutko przy arenie, kilkakrotnie widziałem chodzącego ogromnego samca, wielkości pawia. Raz spróbowałem go wabić z nagrania. Jednak okazało się, że samiec nigdy nie krzyczy z samej areny, ale ukryty w krzakach blisko. Potem to samo powiedzieli mi miejscowi ornitolodzy. W końcu z dżungli, z bliska i daleka zaczęło odpowiadać sześć lub siedem argusów. Przypominało mi to czasy, kiedy byłem mały, i razem z tatą na wsi denerwowaliśmy pianiem okoliczne koguty.

Endemity Borneo to nie tylko ptaki. Oczywiście, najbardziej znany jest nosacz – komiczna małpa liściożerna. Ta na szczęście jest liczna w Kinabatang, i często odpoczywa, albo kładzie siędo snu, na drzewach nad samą wodą. Ale o tym następnym razem :)

A propos: wyjazd do południowych Indii w październiku-listopadzie rozwija się świetnie. Będzie tydzień + weekend, na miejscu 8 dni. Na miejscu mam załatwiony nocleg, wyżywienie, samochód i przewodnika-kierowcę dobrze znającego miejscowe ptaki. Odwiedzam rezerwaty: Thattakad (Salim Ali reseve), Munnar, Mudumalai i Mysore (Ragananthittu). Zobaczenie wszystkich 49 ptaków endemicznych południowych Indii i łączonych ze Sri Lanką jest bardzo prawdopodobne - to znacznie łatwiejsze miejsce, niż Borneo. Poza tym, łącznie ok 200 gatunków ptaków, słonie indyjskie, tygrysy, jelenie, makaki wanderu, langury nilgiri i tary nilgiri, a w rezerwacie Mudumalai jest nawet blisko 100-procentowa szansa zobaczenia niedźwiedzia wargacza i cyjona. Cena całkowita 135 dolarów na dzień na miejscu plus bilet lotniczy do Bangalore. Jeśli ktoś chce się dołączyć, na przykład w ramach dłuższego wyjazdu do Indii, proszę o kontakt na priwa – w kilka osób to będzie taniej.


whistlingthrush2.jpg
Plik ściągnięto 3126 raz(y) 63,79 KB

proboscis2.jpg
Plik ściągnięto 3205 raz(y) 123,43 KB

proboscis.jpg
Plik ściągnięto 3154 raz(y) 85,9 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
 
 
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-18, 01:27   

O nosaczach nie będę mówić, bo każdy może przeczytać w Wikipedii sam ;) że samce mają olbrzymi nos, a samice i młode - perkaty, że mają wzdęte brzuchy, mieszczące wielokomorowy żołądek przystosowany do trawieniia mało kalorycznych liści, że umieją świetnie pływać i wędrują na dwóch nogach po mule, że są zagrożone, i że samce mają czerwone fiutki, które prawie zawsze stoją na baczność. Nie dziwcie się - kolorowe genitalia to cecha wielu naczelnych :)

W Kinabatangan widziałem pięć gatunków małp. Są orangutany, są gibbony borneańskie, są langury srebrzyste - też liściożerne, i są makaki jawajskie, które są chyba najciekawsze do obserwowania, bo najmniej wyspecjalizowane i zawsze coś ciekawego robią, szukając najrozmaitszego pożywienia. Ten gatunek nie tylko umie pływać, ale też nurkować. Ale nie jest to zajęcie bezpieczne.

Głównym drapieżnikiem polującym na małpy w Kinabatangan nie są pantery mgliste, ale ogromne krokodyle różańcowe (znane jako czarni bohaterowie filmu 'Krokodyl Dundee' i paru innych). Sztuki dwu i trzy metrowe są częste. Dlatego dla małp zrobiono specjalne przejścia linowe, rozwieszając liny nad odnogami rzeki, żeby nie musiały narażać się na ataki krokodyli.

Z krokodylem mieliśmy fajną przygodę. Kiedy pokazała się kukułka naziemna, postanowiłem przybić do brzegu i pójść za nią w głąb lasu. Niestety, tuż przy brzegu spod wody zaczęły wydobywać się bąbelki powietrza. To oznaczało, że pod wodą jest ukryty krokodyl. Zanim się zdecydowaliśmy gdzie przybić, kukułka dawno zwiała.

Krokodyle fajnie ogląda się też w nocy, kiedy ich oczy świecą jak latarnie. Ale o nocnym pływaniu łódką następnym razem. :)

Wyjazd do Indii jest na 9 dni, w pierwszym tygodniu grudnia z/do Bangalore. Cena 130USD/dzień + przelot. Mamy jeszcze 2 miejsca. W razie czego, proszę o kontakt na priva.

proboscis4.jpg
Plik ściągnięto 3115 raz(y) 147,6 KB

orangutan2.jpg
Plik ściągnięto 3129 raz(y) 134,05 KB

macaca.jpg
Plik ściągnięto 3134 raz(y) 136,15 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
Ostatnio zmieniony przez Jurek od ptaków 2014-10-18, 01:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-10-18, 01:33   

A propos - zdjęcia w dżungli robi się trudno z powodu kontrastów światła. Ale to na pewno widzcie sami ;)

croc.jpg
Plik ściągnięto 3157 raz(y) 98,18 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
 
 
Jurek od ptaków 


Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-26, 18:42   

Cały raport z podróży do Borneo, razem z informacjami o kosztach, miejscach, hotelach i listą ptaków i innych zwierząt, jest już dostępny na stronie Cloudbirders:

www.cloudbirders.com/trip...neo_08_2014.pdf

Wyjazd do południowych Indii również okazał się udany. W ciągu 9 dni widziałem 251 gatunków ptaków, w tym 46 nowych, i 20 ssaków, w tym 10 nowych. I zobaczyłem i niedźwiedzia wargacza i cyjona. Ciekawie miał kolega, który pierwszy raz był w Azji: pierwszego przedpołudnia zobaczył 57 nowych gatunków ptaków przed obiadem, a w całym wyjeździe 215.

Cały czas szukam towarzyszy do następnych wyjazdów - proszę o kontakt na priva: jurek.birds at gmx.de

I na koniec zdjęcie już z Indii: paszczaki cejlońskie, kuzyni naszych lelków (Sri Lanka Frogmouth). Takie ptasie Muppety. :)

frogmouthssmall.jpg
Plik ściągnięto 3125 raz(y) 72,62 KB

frogmouthonesmall.jpg
Plik ściągnięto 3207 raz(y) 112,1 KB

_________________
Jestem starym użytkownikiem forum pod nowym nickiem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.