Chyba warto czasami wybrac sie na ptaszki poza Europe a wyjazd w kierunkach NE pozwala na poznanie gatunkow, ktore do nas stamtad zalatuja wiec mozna sie ich "poduczyc"
Polecam "wycieczke" na Syberie co prawda jedzie sie w spartanskich warunkach ok. tygodnia koleja ale warto.
Bedac pare lat temu nad Bajkalem widzialem duzo nowych dla mnie ptakow ale z braku pozadnej knigi nie wszystko udalo mi sie oznaczyc (nie wiem czy podaje aktualnie uzywane nazwy).
W miejscowosciach dosc liczne: kawka srokata i kania czarna wygladajaca jak ruda
Nad samym jeziorem bylo sporo gatunkow wodno-blotnych:
kaczka pstrodzioba, cyraneczka bajkalska, sieweczka mongolska, czajka towarzyska, szlamiec wielki, platnonog szydlodzioby
W tajdze:
krogulec orientalny, orlik grubodzioby, jarzabek, cietrzew, sowa jarzebata, swiergotek tajgowy, pliszka cytrynowa, slowik rubinowy, drozdon ciemny, drozdy naumana i blady, swistunka amurska i zlotawa, sikora polnocna, sojka syberyjska, krzyzodziob modrzewiowy, luskowiec
Na terenach stepowo-pastwiskowych:
myszolow mongolski, dzierzba pustynna, trznadle zlotoglowy i bialobrewy
W wysokich gorach:
rarog, pardwa, iglosternik bialogrzbiety, plochacz syberyski, kopciuszek altajski, kowalik duzy, sniezka
A wracajac na Pogorzu Sajan k. Krasnojarska:
trzmielojad czubaty, orzel cesarski, sikora lazurowa
i inne Euroazjatyckie gatunki
do tego 2 m zmije(na jednej takiej stanalem), wojownicze osy, wszedobylskie burunduki i szczekuszki, slady misiow, lawiny kamienne, pozary tajgi, potrzaski w lesie, b. mili ludzie miejscowi i potomkowie zeslancow z Polski i Ukrainy, niezbyt mili pracownicy kolei (z zawsze wyciagnieta lapa), swietne jedzenie (np. czesciowo wedzone ryby, pyszne ciasta) i tanie piwo (10%) a przede wszystkim 0 napotkanych ludzi przez ponad tydzien w gorach
oznaczylem je na podstawie starej ksiazki rosyjskiej wiec pewnie te nazwy moga byc nieaktualne
iglosternik to jakis jerzyk Hirundapus ale obecnie musi miec inna nazwe gatunkowa bo nie ma go w NO
Drozd blady Turdus pallidus
Kaczka pstrodzioba Anas poecilorhyncha
A jak z cenami i bezpieczeństwem? Tak mniej więcej ile trzeba miec kasy na taki wypad?
ponad 4 lata temu wyszlo ok. 1 500 zl / osobe czas: miesiac z tego niecale 2 tygodnie dojazdu, wcale nie trzeba tez znam ruskiego, nikt z ekipy nie znal (procz cyrylicy) i jakos dalo sie zawsze dogadac
Bezpieczenstwo Predzej cos Ci sie stanie na dworcu na W Europy niz na E, wiele razy bylem w krajach na E od nas i zawsze bylo Trzeba zachowac umiar i rozsadek (mysmy np. od samego poczatku ustalili, ze 0 alkoholu poza piwem i ze w pociagu conajmniej 1 osoba pilnuje rzeczy, a w gorach NIE MA LUDZI, groza za to inne "naturalne atrakcje" o ktorych pisalem no ale w tym caly urok )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum