PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ameryka Północna
Autor Wiadomość
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:11   

W ten weekend pojechalismy z moja ciocia I jej chlopakiem do Hamptons, prawie na sam koniec Long Island (jakies 3h jazdy od Nowego Jorku). Mielismy zatrzymac się na dwie noce na kempingu. Zanim dojechalismy na miejsce staralam się być sceptyczna co do tego, co mogę tam zobaczyc i trzymac emocje na wodzy. Do celu dotarlismy w piątek, już po zachodzie slonca, wiec pierwszego dnia nic nie udalo mi się wypatrzec. Za to w sobote zerwalam się zaraz po 5am i uzbrojona w lornetke i aparat ruszylam w w "dzicz";. Wspomne tutaj, ze kemping znajdowal się blisko oceanicznej zatoki, ale otoczony był lasem, przewaznie lisciastym, w którym roslinnosc rozni się troche od tej naszej polskiej. Na wstepie napotkalam dobrze mi już znane drozdy wedrowne i przedrzezniacze ciemne. Jako, ze było jeszcze ciemnawo, wyszlam na otwarta przestrzen przylegajaca do oceanu pokryta niska, krzaczkowata roslinnoscia, trawami i pojedynczymi drzewkami. Tu przywitaly mnie inne pospoliciuchy - epoletniki krasnoskrzydle, moglam się tez napatrzec na pasowki spiewne. Wśród gestych krzakow mignela mi przez chwile zolciutka lasowka czarnowasa. Na plazy siedzialy tylko wrony, mewy siodlate i popielate, wilgowrony mniejsze. Nad woda lataly rybitwy male i rzeczne, dymowki i brzegowki (chyba, ze mlode nadobniczki, wstyd się przyznac, ale nie przypatrzylam się dobrze), co jakis czas przelatywaly kormorany rogate. Wrocilam się na sciezke prowadzaca przez widny lasek i tu już musialam się zatrzymac na dluzej ^^ Wszedzie w około uwijaly się ptaki: zolciutkie czyzyki czarnoczelne (samiczki sa brazowe), migajace jaskrawym ogonkiem i niezywkle zwinne lasowki szkarlatne oraz jeszcze chyba zwinniejsze fibiki oliwkowe. Udalo mi się wypatrzyc ukryte w pniu drzewa gniazdko rezolutnego strzyzyka spiewnego i umieszczone na galezi gniazdo jemioluszki cedrowej. Sfotografowalam także kacyka najprawdopodobnej polnocnego. Wrociwszy w okolice namiotu zobaczylam jeszcze rodzinke spizelli bialobrewych oraz wpierw uslyszalam dziwaczny nosowy, przypominajacy smiech glos, a potem ujrzalam kowalika karolinskiego. Wśród namiotow poza drozdami wedrownymi i przedrzezniaczami ciemnymi, przemieszczaly się male grupki kardynalow, co chwila odzywajace się swoim dzwonkowym glosem. W dzien byliśmy na plazy, z ciekawszych: mój pierwszy i wymarzony brzytwodziob, dwa blotowce i samczyk cytrynki czarnolicej.



W nocy z soboty na niedziele non-stop padalo, ale na szczescie przestalo nad ranem, mimo to było szaro i smutno. W lesie ptakow jakos malo, wiec skierowalam się na plaze, która tym razem postanowilam doglebniej zlustrowac, zwlaszcza, ze podczas wieczornego spaceru natknelam się na tabliczke "Piping Plover Nesting Area". Otoz po przejsciu kilkunastu metrow wybrzezem faktycznie wypatrzylam jedna, dwie, a w sumie kilkanascie bardzo pociesznych sieweczek bladych. O ile sieweczki nie były dla mnie szokiem, o tyle bylam bardzo zaskoczona, kiedy odkrylam, ze wśród wyrzuconych na brzeg wodorostow spaceruja sobie jeszcze dwa biegusy. Moje pierwsze w zyciu! Były mniejsze i mniej plochliwe niż się spodziewalam ^^ W pierwszej chwili nie wiedzialam co z tym fantem zrobic, ale ze ptaki były cierpliwe porobilam im troche zdjec, a potem zaczelam im się dokladnie przygladac. Po kilku minutach obserwacji ptaki przestaly mi się wydawac identyczne i zauwazylam, ze jeden jest ciemniejszy, ma troche inny dziob i jasniejsze nogi - biegus karlowaty. Drugi był jasniejszy, czarnonogi i , co zobaczylam dopiero na zdjeciu, miał blone plawna miedzy palcami, najprawdopodobniej biegus tundrowy (aczkolwiek biegus alaskanski dalej mi nie daje spokoju, bo nie mogę znalesc zdjecia biegusa tundrowego z tak dlugim dziobem jak u "mojego" ptaka). Podczas gdy pochlonieta bylam biegusami, przylecial jeszcze jeden blotowiec. Pozniej widzialam jeszcze rybolowa, czaple biala, dwa razy nad woda w duzej odleglosci przemknal brzytwodziob, raz przeleciala nieduza, ciemna, krepa i zoltonoga czapla - na 90% czapla zielonawa (na 10% mogl to być ktorys z mlodych slepowronow). W nadmorskich zaroslach, poza tym co poprzedniego dnia, przedrzezniacz polnocny, czyzyki czaroczelne, moja pierwsza samiczka cytrynki czarnolicej (duzo mniej charakterystyczna od samca). Podczas spaceru po lesie kolejnym zyciowym dla mnie gatunkiem tego dnia był strzyzyk karolinski (rozniacy się od strzyzka spiewnego przede wszystkim wyrazna biala brwia). Wrociwszy pod namioty spotkalam jeszcze jednego, z moich ulubionych gatunkow - przedrzezniacza rudego oraz podlota starzyka brunatnoglowego karmionego przez lasowke szkarlatna!. Około godziny 11am wyszlo slonce i wybralismy się na spacer na sciezke przyrodnicza, znajdujaca się w obrebie kempingu; bez gatunkow "zyciowych";, ale tez ciekawie: pipil rdzawoboczny, kowaliki karolinskie, krazacy myszolow rdzawosterny, tyran polnocny z upolowanym owadem, samczyk lasowki czarnowasej (i znowu nie udalo mi się zrobic dobrych zdjec!), wysoko wsrod galezi mucholap czubaty, liczne spizelle bialobrewe, o przedrzezniaczach ciemnych i drozdach wedrownych nawet nie wspominam. Znalezlismy tez duze pioro, jak podejrzewam, z ogona indyka.

Skracajac moja relacje, wracajac zatrzymalismy się przy jeszcze jednej sciezce przyrodniczej (nie żeby moja ciocia lub jej chlopak byli szczególnie zainteresowani ptakami, ale w koncu czego się nie robi dla kochanej siostrzenicy :P ), dzieki czemu do life listy wpadla mi samiczka luszcza strojnego i udalo mi się zrobic troche porzadniejsze zdjecie samiczki dzieciola kosmatego, ponadto strzyzyki spiewne, pipil rdzawoboczny, przedrzezniacze ciemne i drozdy wedrowne. Nad woda zerwala się jakas duza czapla, ktorej nie zdarzylam dokladnie obejrzec, wiec tylko na 90% czapla modra, poza tym standardowo czaple biale, rybolow i epoletniki krasnoskrzydle.

Po drodze (widziane z samochodu): dzikie indyki, modrosojki blekitne, siakas sikora (jasnoskrzydla/ karolinska) i kominiarczyki.


Być może niepotrzebnie, ale opisuje to wszystko tak bardzo szczegolowo, bo bardzo chcialam się z wami podzielic tym moim doswiadczeniem, o jakim sama zawsze marzylam: wejsc w "dzicz"; na obcym kontynecie i co chwila napotykac inne od europejskich gatunki :) Dla mnie - bomba :]

34.JPG
czyzyk czarnoczelny
Plik ściągnięto 2553 raz(y) 27,54 KB

35.JPG
przedrzezniacz rudy
Plik ściągnięto 2563 raz(y) 45,3 KB

37.JPG
kowalik karolinski
Plik ściągnięto 2542 raz(y) 31,31 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:14   

wiecej zdjec

39.JPG
spizella bialobrewa
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 37,75 KB

40.JPG
fibik oliwkowy
Plik ściągnięto 2543 raz(y) 25,51 KB

41.JPG
jemioluszki cedrowe
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 31,34 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:22   

PS Jesli chodzi o wrazenia sluchowe, to bardzo szybko nauczylam sie rozpoznawac najwieksze pospoliciuchy - przedrzezniacza ciemnego, drozda wedrownego, epoletnika krasnoskrzydlego, kardynala. Charakterystyczny jest terkot strzyzyka spiewnego, glosu kowalika karolinskiego chyba nigdy nie zapomne, spiew lasowki szkarlatnej swoja zywotliwoscia i szybko wykrzykiwanynym "pit! pit! pit!" przypomina mi bardzo spiew lozowki, a spiew spizelli bialobrewej zawiera szybkie wibrujace dzwieki, ktore chwilami wydaja sie imitowac swistunke lesna.

42.JPG
pasowka spiewna
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 21,13 KB

44.JPG
strzyzyki karolinskie
Plik ściągnięto 2541 raz(y) 26,98 KB

45.JPG
samiczka dzieciola kosmatego
Plik ściągnięto 2539 raz(y) 25,9 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:32   

Chcialabym tutaj rozwinac cos o czym juz wspomnialam troszke w glownym poscie.

Otoz w Europie z pasozytnictwa legowego slynie kukulka. W Ameryce polnocnej sa co prawda przedstawiciele tej rodziny (kukawiki, kukawka, kleszczojady), ale sa to duzo porzadniejsze ptaki, ktore nie podzielaja zwyczaju swojej europejskiej krewniaczki. Pod tym wzgledem zla slawe ma w USA starzyk brunatnoglowy. Slyszalam o tym wczesniej, ale zobaczyc cos takiego na wlasne oczy to cos niesamowitego: lotny podlot starzyka brunatnoglowego wielkosci szpaka siedzi sobie wygodnie na galezi i drze sie, podczas gdy obok uwija sie samiczka lasowki szkarlatnej (wielkosci kapturki) i co chwila wpycha cos do dzioba wiecznie nie nasyconemu starzykowi :tup:

36.JPG
starzyk i lasowka
Plik ściągnięto 2538 raz(y) 35,37 KB

46.JPG
lasowka czarnowasa
Plik ściągnięto 2538 raz(y) 32,71 KB

38.JPG
myszolow rdzawosterny
Plik ściągnięto 7505 raz(y) 6,19 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:36   

a teraz troche morskich ptakow

26.JPG
sieweczka blada
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 36,68 KB

27.JPG
rybolow
Plik ściągnięto 7500 raz(y) 8,68 KB

33.JPG
sieweczka blada, biegus tundrowy (zrwoccie uwage na blone miedzy palcami) i karlowaty
Plik ściągnięto 2544 raz(y) 52,28 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:38   

wiecej ujec biegusow

30.JPG
porownanie: nadole tundrowy, na gorze karlowaty
Plik ściągnięto 2538 raz(y) 36,33 KB

31.JPG
karlowaty
Plik ściągnięto 2538 raz(y) 33,9 KB

32.JPG
tundrowy
Plik ściągnięto 2541 raz(y) 32,43 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-14, 21:43   

i to juz chyba ostatnie, wiecej nie bede juz zasmiecac :)

28.JPG
blotowiec
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 33,34 KB

29.JPG
blotowiec w locie - charakterystyczny kontrastowy rysunek na skrzydlach
Plik ściągnięto 2540 raz(y) 21,68 KB

43.JPG
wyrzucone na plaze skrzyplocze
Plik ściągnięto 2542 raz(y) 49,63 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Jurek7 

Posty: 1047
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-15, 22:14   

Bardzo fajne opowiesci, milo poczytac i poogladac :)

Tylko polskie nazwy amerykanskich ptakow czasami bardzo dziwnie brzmia!
 
 
Hubert 


otop

Posty: 6019
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-07-15, 22:43   

Zgadzam się z Jurkiem w całej rozciągłości :]

Również a propos nazw. Nieźle musiałem się nagimnastykować, żeby dowiedzieć się o czym piszesz. Proponuje jednak dla ptaków pozaeuropejskich pozostać przy nazwach angielskich.
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-15, 22:45   

Jurek7 napisał/a:
Tylko polskie nazwy amerykanskich ptakow czasami bardzo dziwnie brzmia!

Calkowiecie sie zgadzam, tez preferuje angielskie :] (epoletnik krasnoskrzydly = Red-winged Blackbird, przedrzezniacz ciemny = Catbird, modrosojka blekitna = Blue Jay, blotowiec= Willet itd.)

Ciesze sie, ze kto jednak czyta to co pisze :) Ta swiadomosc mi wystarczy, dzieki Jurek7 za komentarz :)

Hubert napisał/a:
Proponuje jednak dla ptaków pozaeuropejskich pozostać przy nazwach angielskich.

He he :D Ja tez musialam sie niezle pogimnazstykowac, zeby poznajdywac te wszystkie dziwaczne polskie nazwy :lol:

W takim razie zostane przy angielskich ;)
_________________
Dzikie=piękne
Ostatnio zmieniony przez Wiktoria 2009-07-15, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2009-07-15, 22:48   

Ale za to jaka egzotyka, czytając to miałem wrażenie wylądowania w jakiejś bajkowej krainie. Językowo - estetycznie to prawdziwa uczta :-)
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-23, 00:09   

ja napisał/a:
Sfotografowalam także kacyka najprawdopodobnej polnocnego.

Odnosnie kacyka dostalam taka odpowiedz:
"The first is certainly a female-type Baltimore Oriole -- too orange for Orchard and it also shows the typical brownish head and neck of Baltimore."

co do biegusa tundrowego:
"I think the only issue for debate is the Semipalmated/Western Sandpiper question. That can be a very difficult ID when there is no sign of the Western's breeding plumage. But I think the bill shape and length are within the range of variation for Semipalmated Sandpiper (and there is a lot of variation!). And Semipalmated is the default dark-legged peep in that area. So without anything conclusive pointing to Western, one would generally presume Semipalmated."

zalaczam wiec jeszcze zdjecie kacyka polnocnego - Baltimore Oriole :)

46.JPG
samiczka Baltimore Oriole
Plik ściągnięto 2538 raz(y) 48,2 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-23, 00:11   

W ten weekend bylam na wycieczce w Waszyngtonie DC. O dziwo oprocz tych wszystkich kapitoli, Bialych Domow etc. mozna tam takze zobaczyc jakieś ptaki ;) oczywiscie wiekszosc to pospoliciuchy: Northern Mockingbirds (duzo wiecej niz w NY), Common Grackles, American Robins, Gray Catbird, Downy Woodpecker (slyszany), Red-winged Blackibirds, Cardinals, kanadyjki, delawarki, m. siodlate, Doble-crested Cormorants, a poza tym moja pierwsza 100% Great Blue Heron ^^

47.JPG
Great Blue Heron - wyglada znajomo, nieprawda? ^^
Plik ściągnięto 2557 raz(y) 28,8 KB

48.JPG
Grackle na tle pomnika Waszyngtona
Plik ściągnięto 2539 raz(y) 13,7 KB

49.JPG
Northern Mockingbird
Plik ściągnięto 2541 raz(y) 34,21 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-23, 00:37   

W ogole Waszyngton zrobil na mnie pozytywne wrazenie, a przynajmniej jego bardziej "turystyczna" czesc. Jesli chodzi o zabudowe to chyba wiecej tam klasycystycznych budynkow niz gdziekolwiek indziej na swiecie ;)

W Waszygtonie zaintrygowaly mnie szczegolnie dwie rzeczy:
* wyswietlacze przy przejsciach dla pieszych odliczajace czas, jaki pozostal ci do przejscia na druga strone (srednio ok. 30s) ^^

* stada turystow z przewodnikiem przemieszczajace sie na dziwacznych pojazdach, przystosowanych do jazdy na stojaco. Zwlaszcza w nocy wyglada to na prawde kosmicznie, d nie moglam powstrzymac sie od smiechu :lol:

Zaluje tylko, ze Biblioteka Kongresu okazala sie byc zamknieta w niedziele :sad:

55.JPG
Kapitol w swietle zachodzacego slonca
Plik ściągnięto 2539 raz(y) 17,11 KB

58.JPG
Abraham Lincoln
Plik ściągnięto 2542 raz(y) 14,63 KB

59.JPG
White House
Plik ściągnięto 2539 raz(y) 39,92 KB

_________________
Dzikie=piękne
 
 
 
Wiktoria 
Zapalony podróżnik


lto

Posty: 4002
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-23, 01:01   

W drodze powrotnej zrobilismy luk i przejechalismy przez Virginie, gdzie nawet ostatecznie zatrzymalismy sie na noc (niestety nie w namiocie). Przy tej okazji zajrzelismy do Shenandoach NP. Miejsce niesamowite, polozone w Appalachach. Gdyby miec czas, pochodzic po tych szlakach na spokojnie to mozna zobaczyc na prawde duzo ciekawych gatunkow ptakow, a przy okazji tez czarne niedzwiedzie ;) Od samej listy legowych gatunkow lasowek, ktora pozniej znalazlam w internecie, zakrecilo mi sie w glowie, warto tez wspomniec o legowych pregrinusach :roll: My, niestety, zatrzymalismy sie tylko przy kilku punktach widokowych i przeslismy sie kawalek jedna trasa, wiec rezultaty nie sa olsniewajace. Najbardziej zadowolona jestem z dwoch liferow: Indigo Bunting (ktorych bylo tam na prawde sporo) i pieknego samczyka Scarlet Tanager.
Pozatym:

American Goldfinch (na prawde trudne do przegapienia i zdecydowanie pospolite :] ), Cedar Waxwing, Eastern Towhee, American Redstart, masa krazacych Turkey Vultures (gdzie sie podzialy wszystkie Black Vultures?!), Blue Jays, Raven, jakis gatunek Empidonax Flycatcher

53.JPG
Appalachy
Plik ściągnięto 2541 raz(y) 34,34 KB

50.JPG
Indigo Bunting
Plik ściągnięto 2536 raz(y) 30,48 KB

51.JPG
Scarlet Tanager
Plik ściągnięto 2544 raz(y) 28,88 KB

_________________
Dzikie=piękne
Ostatnio zmieniony przez Wiktoria 2009-07-23, 01:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - manga
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.