Wcześniej pisałeś, że pracownik parku nie bedzie chciał za to pieniędzy, to co napisałem było tylko riposta na twoją, chyba niezbyt przemyslaną wypowiedź.
Człowiecze - jeśli przychodzisz jako grupa to na pewno nie zapłacisz jak chcesz miec osobistego przewodnika to płacisz. Wiec szczerze powiedziwaszy nie wiem co jest nieprzemyślanego w miom poście????????
Może jeszcze pracownik ma czekać na ciebie i spełniać twoje zachcianki - ja chcę tu ja chcę tam itp. Reprezentujesz sobą tym człowieka roszczeniowego - mi się należy a co dałeś od siebie? poza namawianiem to łamania prawa - niech z twojej rady skorzysta dajmy na to 100 osób - będziesz z tego powodu szczęśliwy?????????/
Wychuchol napisał/a:
Rozumiem jeszcze że jest kwestia palenia ogniska, ale na samo spanie w takiej Puszczy Białowieskiej, wycinanej bez zahamowań przez kochanych leśników mam ich błagać o zgodę
mylisz się, a masz gwarancję ze śpiąc w lesie - mówię tu w szerszym kontekście - lasu jako lasu nie wlezie na ciebie jakiś świr? i co wtedy? poza tym - chyba ze coś się zmieniło to "wycinki" są zatwierdzane przez ministra środowiska - i są to tzw operaty urządzania lasu. czyż nie? wiec nie sądzę by któryś leśniczy działał samowolnie - w BPN tez niby była wycinka samowolna dębów - i co sprawa z tego co wiem została nagłośniona ale o wyroku uniewinniającym to już nikt nie wspomniał bo wstyd nie?
mylisz się, a masz gwarancję ze śpiąc w lesie - mówię tu w szerszym kontekście - lasu jako lasu nie wlezie na ciebie jakiś świr? i co wtedy?
Nie, nie mam gwarancji aczkolwiek szansa na znalezienie mnie w nocy przez kogoś bez psów jest praktycznie zerowa. Ale co Ci da że zgłosiłeś się jakiemuś nadleśniczemu, strażnikowi itp ? Ochronią Cię w nocy przed hipotetycznym świrem ? Służby leśne o 16:00 mają fajrant Kilka razy spotykałem w terenie dziwnych ludków, jakichś przemytników/kłusowników w kapturach z wypchanymi plecakami idącymi o zmierzchu od granicy białoruskiej czy półnagiego kolesia z wytatuowanym na piersi krawatem który zaczepił mnie nad Narwią i był zainteresowany moim kajakiem. Jakieś ryzyko jest, zwłaszcza że jeździłem sam. Taki już urok tego dziczenia.
Równi i równiejsi, tak? W czym grupa jest lepsza od jednostki? Poza tym płacą wszyscy.
Więc proponuje - zatrudnij się w parku i jak dziennie w sezonie bedziesz miał 30-40 telefonów że jakiś osobnik chce sie wybrać na wycieczkę, że będziesz tłumaczył pani z dzieckiem ze włażenie do lasu w krótkich spodenkach jest głupim pomysłem, że ktoś bedzie codzienie robił ci awanturę i straszył wójkiem policjantem że chce zobaczyć te pier#^%&NE żubry bo po to tu przyjechał to zobaczysz i poznasz uroki czym różni się grupa od jednostki.
Wychuchol napisał/a:
który zaczepił mnie nad Narwią i był zainteresowany moim kajakiem
Szczepana Krawaciarza???????? w sezonie czycha koło Goniądza - mówi żeby go podwieść do sklepu albo pożyczyć kajak to sam popłynie - raczej nieszkodliwy ale rzeczywiście strasznie namolny drobny złodziejaszek - bardziej interesuje go kasa, aparat, lornetka - znana postać w okolicach Biebrzy
Szczepana Krawaciarza???????? w sezonie czycha koło Goniądza
To chyba inny, tamten podszedł do mnie na brzegu Narwi między Surażem a Uhowem. Czy ten Twój znajomy miał też wytatuowane pagony na ramionach, bo tamten miał ?
jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli jesteś pracownikiem parku, czego od dawna się domyślaliśmy, to zapewne nie musisz płacić za wstęp w innych i możesz chodzić gdzie chcesz. I nie zrozumiesz że inni tak nie mogą a by chcieli. Oczywiscie domyślamy się, że turyści mogą byc uciązliwi i dla pracowników parku najlepiej zeby ich nie było.
Apropos strojów do lasu pamiętam jak pojechałam pozyskiwać larwy barczatki sosnówki od leśników na południe Polski. Mój mąż skleił mi buty klejem od teścia ale w No i za ostatnie prawie pieniądze kupiłam takie żółte klapki japonki w sklepie i ci leśnicy z którymi pojechaliśmy do lasu tak się patrzyli na te moje stopy, tak wymownie, ale nic nie powiedzieli.
tak w pokazowym są, ale to nie to samo - polecam wybrać się do Obrębu Chwoźna za Kosy Most.... - tam, przy odrobinie szcześcia można je zobaczyć w całej okazałości
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
tak w pokazowym są, ale to nie to samo - polecam wybrać się do Obrębu Chwoźna za Kosy Most.... - tam, przy odrobinie szcześcia można je zobaczyć w całej okazałości
gdyby na to czas pozwolił...niestety na Białowieski Park Narodowy mogłam poświęcić kilka godzin.
a tu kilka zdjęć z rezerwatu pokazowego, jak wiadomo to nie to samo co...w naturze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum