FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwiedzanie Białowieskiego P.N
Autor Wiadomość
cacura 

Posty: 117
Wysłany: 2006-03-13, 11:14   

Joanna napisał/a:
Kiedy byłam w Rowach każdy turysta wywoził rowerami wiadra grzybów z lasu na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, tony dziennie, a pracownik parku nie puścił pary z ust kiedy ich mijał.

Jasne a co miał zrobić? jak by się "czepił" to byłby wrzask że PAN strażnik czepia się biednych turystów co to za grzybami chodzą. Może jesteś zbyt młoda by mieć doczynienia z SOP i akcjami tatrzańskimi kiedy to ścigało się tych co to myślą że są mądrzejsi od kury i mogą łazić gdzie im się podoba.
Joanna napisał/a:
Szczerze mówiąc ja też bym wlazła po południu jeśli nie grozi więzienie czy super kara,

Jasne czyli wyłazi po raz kolejny nasza polska mentalność - jak nie ma bata albo nie dostanie się solą po d.... to róbta co chceta. Tylko potem jak jeden bałwan z drugim wlezie na dziko i się zgubi i zaczyna siędrzeć w środku OOŚ to jest super. W tym kontekście dziwi mnie nagonka na powiększenie BPN w tym OOŚ - po powiększeniu obszar o ograniczonym udostępnieniu zostanie powiększony i co - tez bedziecie łazić - bo tak taniej? sorki jak kogoś nie stać to niech siedzi w domu a nie okrada własne państwo.
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-13, 11:30   

Nie cacura, nie jestem zbyt młoda, mój mąż był w SOP i nawet przyklaskuje Ci zza mojego ramienia ;-) . Nie zgubiłabym się tak łatwo. Przez miesiąc miałam nawet przepustkę do parku w Białowieży na dwie osoby i byłam bardzo poszukiwanym towarzystwem :mrgreen: . I zapewniam Cię że mnie stać na bilet. Ale może wole sobie posiedzieć na pniaku i może zrobic jakieś zdjęcie, a nie gadać z jakimś przewodnikiem. Nie ma co sie złościć po prostu u nas niby są jakieś przepisy a ich się nie egzekwuje i jak jestes czasem praworządny to wychodzisz (wychodzimy) czasem na frajera. Np. podjeżdżasz pod park, a tam informacja że biletu możesz nabyc wracając sie 10 km do dyrekcji. Nikt nie kupuje i włazi a ty masz się wracać? I tak na każdym kroku.
 
 
Namor 


Posty: 2441
Skąd: Europa
Wysłany: 2006-03-13, 12:08   

cacura napisał/a:
sorki jak kogoś nie stać to niech siedzi w domu a nie okrada własne państwo.
Kolega reaguje zbyt emocjonalnie. Proponuje przestudiowanie USTAWY
z dnia 16 kwietnia 2004r.
o ochronie przyrody.
(Dz. U.04.92.880 z dnia 30 kwietnia 2004 r.)
Cytat:

"Art. 12. 1. Obszar parku narodowego jest udostępniany w celach naukowych, edukacyjnych, kulturowych, turystycznych, rekreacyjnych i sportowych w sposób, który nie wpłynie negatywnie na przyrodę w parku narodowym.
2. W planie ochrony parku narodowego, a do czasu jego sporządzenia - w zadaniach ochronnych ustala się miejsca, które mogą być udostępniane, oraz maksymalną liczbę osób mogących przebywać jednocześnie w tych miejscach.
3. Za wstęp do parku narodowego lub na niektóre jego obszary oraz za udostępnianie parku narodowego lub niektórych jego obszarów mogą być pobierane opłaty.
4. Wysokość opłat, o których mowa w ust. 3, ustala dyrektor parku narodowego.
5. Opłata za jednorazowy wstęp do parku nie może przekraczać kwoty 6 zł waloryzowanej o prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, przyjęty w ustawie budżetowej.
6. Opłaty, o których mowa w ust. 3, uiszcza się w formie wykupu biletu wstępu jednorazowego lub wstępu wielokrotnego w miejscach pobierania opłat lub wnosi się na rachunek bankowy parku narodowego.
7. Opłat za wstęp do parku narodowego lub na niektóre jego obszary nie pobiera się od:
1) dzieci w wieku do 7 lat;
2) osób, które posiadają zezwolenie dyrektora parku narodowego na prowadzenie badań naukowych w zakresie ochrony przyrody;
3) uczniów szkół i studentów odbywających zajęcia dydaktyczne w parku narodowym w zakresie uzgodnionym z dyrektorem parku narodowego;
4) mieszkańców gmin położonych w granicach parku narodowego i gmin graniczących z parkiem narodowym;
5) osób udających się do wyznaczonych w parku narodowym plaż;
6) osób udających się do miejsc kultu religijnego.
8. Opłatę za wstęp do parku narodowego lub na niektóre jego obszary w wysokości 50 % stawki opłaty ustalonej przez dyrektora parku narodowego pobiera się od:
1) uczniów szkół i studentów;
2) emerytów i rencistów;
3) osób niepełnosprawnych;
4) żołnierzy służby czynnej.


W ustawie napisane jest wyraźnie o maksymalnej opłacie (wytłuszczenie moje). Kwote 6 zł idzie na ochonę przyrody. A ok. 90 zł idzie dla miejscowego biura turystycznego, (w którym być może ma udziały żona burmistrza, dyrektora parku itp. - niepotrzebne skreślić). Jeśli ustawa nie daje delegacji do innych opłat, to są one pobierane nielegalnie.

cacura napisał/a:
jeśli twierdzisz ze robią to niezgodnie z prawem to czemu jeszcze nie zglosiłeś tego na Policję czy do prokuratury?

czy Ty czasami czytasz prasę, oglądasz telewizję?
U nas prawo jest łamane głównie przez władzę różnego szczebla, a dopiero później przez obywateli. W bardzo delikanej formie np. w Warszawie pobierano nielegalnie opłaty za parkowanie. Pewien gość z Ochoty wytaczał 3 razy proces (i 3 razy wygrał), ale normalny człowiek nie jest pieniaczem (a znając realia - nie wierzy w skuteczność zwykłego zgłaszania nieprzestrzegania prawa).

W ubiegła niedzielę, byłem na wycieczce z Sekcją Ornitologiczną PTZool. w rezerwacie "Las Kabacki". Przy głównych wejściach do rezerwatu, jest napis (i znak), o zakazie wprowadzania psów. Praktycznie co drugi spacerowicz chodzi z psem, a dodatkowo puszczonym luzem ( i oczywiscie bez kagańca). Nasz sympatyczny przewodnik Pan Lechosław Czajka, pytał spokojnie tych ludzi: Czy wiedzą, że są w rezerwacie? Czy wiedzą, że zabronione jest wprowadzanie psów? Co mu odpowiadano, w większości nie nadaje się do cytowania.

Jeśli sądzisz, że straż miejska lub policja nie wie, że co dziennie po tysiąckroć jest tu łamane prawo to się mylisz. Zresztą ornitolodzy zgłaszali to straży po wielokroć. Ja nie jestem na tyle zdeterminowany, aby pouczać spacerowiczów (a nasz przesympatyczny przewodnik, też się odważył dlatego, że miał za sobą siłe grupy).

To w sumie taka luźna dygresja (jak ktoś się chce pognębić do końca, to niech ogląda program TVN "UWAGA", gdzie co jakiś czas okazuje się, że nawet sfilmowanie wzięcia łapówki, dla sądu nie jest wystarczającym dowodem).
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-13, 12:13   

Namor napisał/a:
W ubiegła niedzielę, byłem na wycieczce z Sekcją Ornitologiczną PTZool. w rezerwacie "Las Kabacki". Przy głównych wejściach do rezerwatu, jest napis (i znak), o zakazie wprowadzania psów. Praktycznie co drugi spacerowicz chodzi z psem, a dodatkowo puszczonym luzem ( i oczywiscie bez kagańca).
W Kabatach to nawet panowie biznesmeni pobudowali sobie szałasy i biegają z takimi karabinami na farbę w gustownych zielonych wdziankach :smile:
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-13, 14:05   

Namor napisał/a:
W ubiegła niedzielę, byłem na wycieczce z Sekcją Ornitologiczną PTZool. w rezerwacie "Las Kabacki". Przy głównych wejściach do rezerwatu, jest napis (i znak), o zakazie wprowadzania psów. Praktycznie co drugi spacerowicz chodzi z psem, a dodatkowo puszczonym luzem ( i oczywiscie bez kagańca)(...)
Jeśli sądzisz, że straż miejska lub policja nie wie, że co dziennie po tysiąckroć jest tu łamane prawo to się mylisz. Zresztą ornitolodzy zgłaszali to straży po wielokroć.


Straż miejska czy policja palcem nie kiwnie w takich sprawach :evil: I niestety będzie tak do czasu jak nie wróci SOP, czy coś podobnego :?
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
cacura 

Posty: 117
Wysłany: 2006-03-14, 10:37   

Joanna napisał/a:
Np. podjeżdżasz pod park, a tam informacja że biletu możesz nabyc wracając sie 10 km do dyrekcji. Nikt nie kupuje i włazi a ty masz się wracać? I tak na każdym kroku.

Jasne wg tej zasady jedzmy gówno miliony much nie moga sie mylić :oki:
co do Namora - z tego co wiem to jeszcze jest regulamin parku :
"Osoby indywidualne i wycieczki zbiorowe mogą zwiedzać Obszar Ochrony Ścisłej Białowieskiego Parku Narodowego wyłącznie pieszo, pod opieką przewodników turystycznych posiadających licencję wydaną przez Dyrektora Parku, lub z uprawnionym pracownikiem Parku"
http://www.bpn.com.pl/zas..._zwiedzania.htm
tak więc jest wybór - przewodnik - albo pracownik parku - nie sądzę by pracownikowi parku trzeba było dodatkowo płacić. A jak ktos chce jak hrabia jeżdzić bryczką to cóż ....mamy demokrację.
co do usług turystycznych to tutaj:
http://www.pttk.bialowieza.pl/uslugi_i_ceny.htm
czyli jesli 10 osób to wychodzi taniej niz bilet do kina +popkorn - więc nie ma co demonizowac. Zresztą o wiele ciekawiej jest włóczyć sie po reszcie Białowiezy - bieże sie prowiant kompas płachte i idzie się w las na dwa trzy dni - za darmo!!!!!!
Co do Kabat - cóż może coś sie zmieniło ale u konserwatora pracowało kilka osób które obsługiwało całe województwo zaś na ursynowie są dwa komisariaty. Pozostaje tylko wykładać trutki lub strzelać.
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 11:21   

Cytat:
Pozostaje tylko wykładać trutki lub strzelać.
Jeżeli chodzi Ci o psy a nie ludzi (bo przy Twojej zaciętości nie wiadomo) to może rzeczywiście się powinno kilka zastrzelić dla przykładu. Doskonale sobie chyba zdajesz jak kiepskim pomysłem są trutki.
 
 
R_Michal 
Riot!


Posty: 495
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 11:39   

Joanna napisał/a:
Jeżeli chodzi Ci o psy (...) to może rzeczywiście się powinno kilka zastrzelić dla przykładu.


Czy Ty sie zastanowilas zanim to napisalas :?: Wiekszej bzdury dawno nie slyszalem :evil: Wydaje mi sie, ze cos takiego moze napisac tylko bardzo zla osoba, ktora nie szanuje zycia innych stworzen :evil:
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 11:43   

R_Michal napisał/a:
Joanna napisał/a:
Jeżeli chodzi Ci o psy (...) to może rzeczywiście się powinno kilka zastrzelić dla przykładu.


Czy Ty sie zastanowilas zanim to napisalas :?: Wiekszej bzdury dawno nie slyszalem :evil: Wydaje mi sie, ze cos takiego moze napisac tylko bardzo zla osoba, ktora nie szanuje zycia innych stworzen :evil:
Bardzo zła osoba obserwuje nie raz rozszarpane przez psy (nie z głodu szczątki dzikich zwierząt) i bardzo niemądrych właścicieli którzy mają zawsze wytłumaczenie na agresję zwych pupili i swój brak kontroli nad nimi.
 
 
R_Michal 
Riot!


Posty: 495
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 11:50   

Joanna napisał/a:
Bardzo zła osoba obserwuje nie raz rozszarpane przez psy (nie z głodu szczątki dzikich zwierząt) i bardzo niemądrych właścicieli którzy mają zawsze wytłumaczenie na agresję zwych pupili i swój brak kontroli nad nimi.


Ja tego akurat nie kwestionuje.

Czy za glupote i brak odpowiedzialnosci/wyobrazni itd _najwyzsza_ cene (odebrania zycia) maja ponosic psy? Za co? Jakim prawem? To ich wlasciciele za nie odpowiadaja i to od nich trzeba zaczac egzekwowac prawo :!:
Czy za huliganskie wybryki pseudo-kiboli maja byc zamykani ich rodzice :?:
Swoim poprzednim stwierdzeniem poszlas na latwizne a do tego pomysl jest o kilka poziomow nizszy od glupoty wlascicieli puszczajacych psy luzem :evil:
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 12:14   

R_Michal napisał/a:
Swoim poprzednim stwierdzeniem poszlas na latwizne a do tego pomysl jest o kilka poziomow nizszy od glupoty wlascicieli puszczajacych psy luzem
O ile mi wiadomo takie jest prawo w Polsce, że pies puszczony luzem w lesie może zostać odstrzelony, więc to nie mój pomysł. Lubie psy, bardzo, ale bardziej niz życiem psów zajmuje się kolejna informacją kolejnym o rozszarpanym dziecku. W lesie tez to się może zdarzyć.
Przykro mi ale nie mam ochoty ani czasu czytać o tym jak bardzo jestem głupia, więc użyję wobec Ciebie tajemniczej funckji, Pa - pa.
 
 
cacura 

Posty: 117
Wysłany: 2006-03-14, 12:23   

Joanna napisał/a:
Doskonale sobie chyba zdajesz jak kiepskim pomysłem są trutki.

Kiepski ? widziałaś kiedys polujące połdzikie psy? bo ja tak wielokrotnie, wielokrotnie jak sama piszesz widuje rozszarpane przez psy zwierzęta.

R_Michal napisał/a:
Wydaje mi sie, ze cos takiego moze napisac tylko bardzo zla osoba, ktora nie szanuje zycia innych stworzen

ależ oczywiście że szanuję - życie stowrzeń które żyją w lesie.
Idąc tym tokiem twojego myślenia - czemu jest winien ten "człowiek" który zakatował 4 letniego syna? wypuscmy go na wolnośc przecież on nic nie winien.

R_Michal napisał/a:
To ich wlasciciele za nie odpowiadaja i to od nich trzeba zaczac egzekwowac prawo

zgadza sie - właściciele powinni dokładać się do zakupu trutek :mrgreen:
R_Michal napisał/a:
Czy za huliganskie wybryki pseudo-kiboli maja byc zamykani ich rodzice

po co ? i utrzymywać darmozjadów na nasz koszt - lepiej wykastrować by nie płodzili kolejnych dewiantów - jak to ktoś ładnie powiedział - trzeba wyrawać chwasta.
A co jeszcze do trutek - na szalkach wagi ustawmy po jednej stronie rzadkie gatunki a po drugiej parę piesków . która przeważy?
a jak jedna paniusia z drugą stracą pieska króry wart jest parę tysięcy to drugi raz zastanowi się zanim go puści luzem w las. I będzie to z pożytkiem dla przyrody.
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 12:29   

A są trutki, które działaja tylko na psy a inne rzadsze gatunki ich nie zjedzą? Poza tym coś takiego może zjeść tez pies na smyczy.
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-14, 12:35   

R_Michal widać nie spotkał się jeszcze z efektami działalności zdziczałych psów :? A w niektórych regionach kraju zagryzają one więcej zwierząt niż wilki, myśliwi i kłusownicy :evil:
Jak najbardziej trzeba się ich pozbyć :!:

Jeszcze pytanie co do trutki: cacura jesteś pewien że nie tknęły by jej zagrożone gatunki jak np. bieliki czy orły, które jak wiadomo często żerują na padlinie :?:

_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
cacura 

Posty: 117
Wysłany: 2006-03-14, 12:35   

Joanna napisał/a:
a inne rzadsze gatunki ich nie zjedzą?

co masz na myśli rzadsze - wilk? bo lisa i norki amerykańskiej ci dostatek, więc jeśli i one się skuszą to nic się złego nie dzieje.
Joanna napisał/a:
Poza tym coś takiego może zjeść tez pies na smyczy.

wystarczy jak podkłada się w odległości kilkunastu metrów od drogi - smycz nie sięga
nie wyklada sie ich przeciez w srodku lasu - tam jak napisałaś psy i koty się po prostu strzela - i nie ma przebacz, jak pies nie reaguje na zawołanie to jest już do odstrzału - czy sięto komuś podoba czy nie. Bo dobry pies w lesie to martwy pies. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org