Puszcza Borecka to taka biała plama na mapie, nikt nic stamtąd nie raportuje :-(
Ja miałem przyjemność być tam w roku 96-stym, ale był to czas, kiedy nazwę "mazurek" kojarzyłem już wprawdzie z potrawą wielkanocną i z formą muzyczną, w której celował Chopin, natomiast nie miałem pojęcia, że jest też taki ptak - więc i ptasie obserwacje takie sobie, oględnie mówiąc, były. Ale pamiętam, że gdzieś w środku puszczy na środku drogi przeszedł nam przed nosem jakiś kurak, niepłochliwy i świetny do oglądania dla kogoś, kto by wiedział, jak to oglądać. Nigdy się już nie dowiem, co to było - przypuszczalnie jarząbek oczywiście. Generalnie można się tam chyba spodziewać wielu północno-wschodnich, puszczańskich smakowitości - sów, dzięciołów, kuraków, muchołówek.
Żubry powinny być gdzieś w środkowej części puszczy (rezerwat Borki czy jakoś tak) - myśmy nie widzieli, za to spotkaliśmy rodzinkę borsuków w pełnym świetle dnia.
Generalnie miejsce bardzo przyjemne - piękne jeziora, piękny las.
Borecka - to wyjątkowe miejsce. Po wichurze sprzed paru lat a zwłaszcza po jej sprzątaniu to już nie to co kiedyś, ale nadal trzyma poziom Przede wszystkim to największy kawał grądu na Mazurach. Ładne łęgi (z pióropusznikiem!), fragmenty świerczyny na torfie. Polecam:
- rez. Borki - świetne lasy - grądy, łęgi, świerczyna na torfie...
- otoczenie jez. Pilwąg - bardzo bogate w ptaki miejsce, pamiętam do dziś jak obserwowałem przez dłuższy czas powietrzne manewry pary kani czarnych ganiających nad jeziorem rybołowa
- wyspę na jez. Szwałk Wielki - dobry pływak może się tam dostać wpław. A na wyspie - dziki, 200-letni las lipowy, który wygląda tak, jakby ludzi w ogóle na świecie nie było (w runie zaś masowo rośnie miesięcznica trwała )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum