FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Całowanie
Autor Wiadomość
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-06-29, 14:51   

to myslisz ze mialoby to az tak potoczna nazwe z diablem?
moze diabelski wir???
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5484
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-29, 15:27   

świetne :res: :shock:
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
amikosik 


Posty: 2275
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-29, 15:39   

Namor, po prostu coś kręcisz na tym Całowaniu aż wir powstał.
 
 
Namor 
Roman Stelmach


Posty: 2421
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-29, 23:05   

amikosik napisał/a:
Namor, po prostu coś kręcisz na tym Całowaniu aż wir powstał
to prawda ;) choć właściwie, to całowanie mnie kręci ;) miało być przez "C".

Przed wsią Całowanie rosną sobie kąkole w ilościach "masowych", a przez ostatnich kilka lat trudno było je spotkać. W tym roku spotykam je coraz częściej.

kakole_1.jpg
Plik ściągnięto 782 raz(y) 146.97 KB

 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8819
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-06-29, 23:30   

Hmm. Chyba powinnam to napisać gdzieś w botanicznym temacie, ale byłoby wyrwane z kontekstu więc...

Namor napisał/a:
W tym roku spotykam je coraz częściej.

...ja też ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me...
[i] Winer [i]
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9720
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-06-29, 23:42   

Więc Namor kęci swoje lody na Całowaniu..

a Całowanie kręci Namora... (a kogo nie ?)

Może jaka nowa teoria wszystkiego z tego ? :mrgeen:

podpisano: S. Hawking :P

[sorka NMSP]
_________________

 
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5484
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-06-29, 23:51   

Kejbii napisał/a:
[sorka NMSP]
a Trefniś-Dziadu wydziera sie po nas ze słowotok na ShotuBoxie wprowadzamy

(sorki, nie wytrzymałem :P )
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
Namor 
Roman Stelmach


Posty: 2421
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-29, 23:52   

I aby zadowolić "szukających inaczej" to na Całowaniu mozna taż spotkać taką bestję ... (chyba pierwsza moja obserwacja od ...... 30 lat)

xxxx.jpg
Plik ściągnięto 65 raz(y) 140.89 KB

 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9720
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-06-30, 00:30   

Namor, czy to jest to mityczne zwierzę Gryllotalpa grylotalpa ?

Znaczy turkuć pdjadek - dobrze myślę ? Ten co to imituje lelka w niedoświadczonym uchu ? : :D

[przepraszam, nie jestem "owadzi"]


PS. Al - owszem, napisałem tu krotochwilnego posta
- AAAAALE TYKO JEDNEGO :idea:
_________________

 
 
 
Namor 
Roman Stelmach


Posty: 2421
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-30, 08:13   

Kejbii napisał/a:
Namor, czy to jest to mityczne zwierzę Gryllotalpa grylotalpa

dokładnie tak, niestety ten okaz ze zdjęcia zginął tragicznie pod kołami żuka.
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5733
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-30, 22:35   

Kejbii napisał/a:
NMSP]
KB, co to właściwie znaczy?

No i też uważam, że Całowanie jest ekstra ;-) .
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9720
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2006-07-01, 00:17   

[NMSP] znaczy: "nie mogę/nie mogłem się powstrzymać". Pierwsza na naszym forum użyła tego skrótu (jeśli dobrze pamiętam) pewna moderatorka :mrgreen: Wtedy spytałem ją - tak jak Ty mnie teraz - w klimacie "osochozi". Zostawszy uświadomion, podchwyciłem jako użyteczne narzędzie i parasol [a czemu nie] :D

Jest jeszcze skrót myślowy [NOM] - ten forsowałem ja sam - z angielskiego - "No offence meant", co polskiemu znaczy mniej więcej "Bez obrazy; bez złych intencji".

Więcej skrótów myślowych nie pamiętam :oops:
_________________

 
 
 
Namor 
Roman Stelmach


Posty: 2421
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-12, 21:01   

Dzisiaj odwiedziłem Całowanie z grupą PTZool. Na początku miła niespodzianka, bo silna grupa dziewcząt z CMOKa (no nie tylko - w sile 3 samochodów) spotkała nas przy ścieżce przyrodniczej między Podbielą a Całowaniem. Wyskoczyły z samochodu, obdarowały grupę masą ulotek i pocztówek z Całowania i pojechały na spotkanie z miejscowymi rolnikami, aby namawiać ich na przystąpienie do programów rolno-środowiskowych. Jakieś efekty tych działań już widać, bo niektóre łąki zaczęły być znowu koszone (a łaczne dopłaty to ponad 1000 zł od ha).

Z ptakami to już niestety gorzej - jedynie skowronków i gąsiorków jest pod dostatkiem. Okolice łąk Gole, Biel wokół Pękatki i Kobylej Góry kompletnie suche - nawet rok temu były miejsca, które trzeba było omijać, a dzisiaj mimo wczorajszej ulewy wszędzie sucho. Poszerzanie i pogłębianie "stawów" trwa dalej - wybieranie piasku z Pękatki też. Łądowł już też samolot na lotnisku - wg jednego z miejscowych posiadaczy ziemskich od czerwca zaczyna się już jakiś kurs pilotażu. Ja właściwie nie powinienem tam chodzić, bo jak to widzę, to mi niebezpiecznie podnosi się ciśnienie - wszystkie te tereny to NATURA 2000.

W okolicach Kobylej Góry:
- błotniak łąkowy M,
- błotniak stawowy M,
- pustułka 2 F,
- myszołów 4,
- 2 (3) kuliki wielkie (jeden odważnie przepędzał trójkę bocianów),
- czajki 4 (!!!)
- urocza rodzinka srokoszy - młode już podfruwają.
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2353
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-05-17, 11:29   

Namor, żal ściska jak się czyta o tych "pustkach"... :/ dobrze, że chociaz okolice Kobyłki trzymają poziom.
A parę lat temu jeszcze, a zwłaszcza w 2. poł. lat 90. (ten okrwes na Całowaniu pamiętam), nie dość, że sporo łąk było wtórnie zabagnionych i niedostępnych suchą nogą, to jeszcze ciekawsze ptaszory widywało się często; były rycyki nad Kanałem Bilińskiego (i na obecnym lotnisku), krwawodzioby pojedyncze lęgły sie na obrzeżach, czajek było znacznie więcej, a błotniaków łakowych kręciło sie w rejonie Pękatki 2(-3) pary... Nawet dudków było wyraźnie więcej. Nie wspomnając o rarytach, jak błotniak zbożowy, nielęgowe bataliony, podróżniczek, sowa błotna... ech, czasy :!: :cry:
 
 
 
Wychuchol 


Posty: 905
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2007-05-29, 13:16   

W sobotę spotkałem czarnego bociana w rowie przy drodze Warszawice- Osieck. Potem przeleciał 200 metrów dalej i znowu zaległ w rowie.
Pytanko: co to może być: na terenie szkółki leśnej zerwał mi się spory szaro-brązowy ptak, poleciał lotem sinusoidy na drzewo. Na drzewie jak podszedłem widziałem kształt jakby dzięcioła, ale nie dałem rady się dobrze przyjrzeć. I co to mogło być ? Ptaszek był spory, ale jakby to był np. dzięcioł czarny to tej czerni bym chyba nie pomylił z szaro-brązem ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org