A nikt nie wspomniał o Górach Bialskich. To dobrze oddaje fakt, że są totalnie nieodkryte. Piękne lasy bukowe, zero ludzi. Kiedyś (bodaj w 1999) zrobiliśmy z kołem ornito kilka wyjazdów (takie luźne obserwacje) – byłem na 3 (styczeń, marzec i kwiecień) i w sumie może 5 razy spotykałem jakiś innych ludzi. Wieś Bielice przed wojną miała 900 mieszkańców, teraz bodaj 14. Niektórzy mówią na Dolinę Górnej Białej Lądeckiej „sudeckie Bieszczady”, kończy się droga i w ogóle czad
Jak chodzi o zwierzaki – to są sóweczki, włochatki, lęgowe czeczotki, jarząbki, masa pluszczy. No i możliwe że trafi się wilk – po czeskiej stronie w Jesionikach jest sporo stwierdzeń, a po naszej praktycznie nikt nie chodzi. Tak że zapraszam do poszukiwań
_________________ Bart Smyk
"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"
Ja dziś wieczorkiem ruszam w Rudawy Janowickie - zobaczymy czy się Sudety obudziły
Postaram się przywieźć jakieś fotki ze sobą...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Spokojnie, spokojnie. Z racji terenowych wyjazdów i oddalenia od cywilizacji fotki wywołam pewnie za jakiś tydzień, półtora więc poczekacie z relacją. Chyba że póki co wolicie suchy opis wsparty w późniejszym terminie zdjęciowym materiałem
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
W niedzielkę kopnąłem się razem z koleżanką Anią na Ślężę, coby kondycję poprawić
Oczywiście przy takiej pogodzie na szczycie było jak na plaży w jakiś Międzyzdrojach , ale na szczęście całość ludu szła dwoma głównymi szlakami. A my w górę poszliśmy rewelacyjnym niebieskim szlakiem przez Olbrzymki, dodatkowo z wariantem ścieżką dydaktyczną na terenie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego "Skalna". Ktoś kto szedł tylko czerwonym od Sobótki albo żółtym od Tąpadeł, nieco może się zdziwić - jest to najpierw wąziutka ścieżka wśród rumowisk i skał, a potem króciutka perć wprost po skale A najlepsza jest frekwencja - idąc do góry spotkaliśmy trzy osoby (a jak było na szczyciejuż pisałem). W dół poszliśmy najpierw głównym czerwonym szlakiem (tłumy, tłumy...), ale na granicy rezerwatu skręciliśmy w kolejną ścieżkę dydaktyczną, biegnącą koło źródełka św. Anny - tez piękny szlaczek wśród skał i zupełny brak ludu.
A z przyrody ożywionej słyszeliśmy gruchającego siniaka i dwie śpiewające muchołówki małe; niestety nie dało się ich wylookać
Tak że polecam wszystkim zdobyć Ślężę szlakiem innym niż cała ciżba - najlepiej ową niebieską Skalną Percią. A to tylko 40 km od Wrocka
_________________ Bart Smyk
"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"
I jak ma się szczęście to może się wypatrzy ostatnie w Polsce stanowisko Mieczyka błotnego
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
No cóż całe Sudety są piękne. Niezależnie w której części się znajdujesz. Każdy zakamarek jest ciekawy, poprostu różni się od innego. tylko jedno je szpeci- zabudowa wsi jakaś taka nie polska. Zdecydowanie lepiej to wygląda na podkarpaciu czy małopolsce wsie są owiele ładniejsze.
Hmmmm.... czy ja wiem, akurat ta zabudowa mi bardzo przypada do gustu. Wszystko jest takie ułożone A w każdej miejscowości musi znaleźć się chociaż jeden architektoniczny cud - szachulcowy, kamienny, ceglany - zamek, dwór, kościół, karczma...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
widoki i skalki moze sa tam fajne ale co to za gory gdzie prawie wszedzie mozna wjechac autem a w lasach (o ile to cos mozna nazwac lasem) nie ma wiekszych drapieznikow
bloos11 napisał/a:
Zdecydowanie lepiej to wygląda na podkarpaciu czy małopolsce
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum