Są dwie skrajności:
- nadmierny luz turystyczny
- nadmierna nadgorliwość przyrodnicza
Osobiście staram się być obiektywny.
Tak, to jest odwieczny konflikt i dylemat. Czemu inni mogą, chodzą, a ja nie... oraz mit że chodzenie po istniejącej od 100 lat ścieżce szkodzi. Komu? Zostawić ścieżki które nie szkodzą przyrodzie, resztą zawalić drzewami, kamieniami, zalesić. I po temacie szlaków nieoznakowanych. Problemem jest kolejka na Kasprowy Wierch. Lobbujmy za jej LIKWIDACJĄ. Jeżeli będzie za tym milion ludzi, może się uda.
chief napisał/a:
Często, aby zobaczyć np. szarotkę alpejską, to niestety trzeba się zapuścić poza szlak, gdyż jest chyba jedyne miejsce w Tatrach, gdzie przy szlaku można ja spotkać, a tak to są kasowane przez wycieczki szkolne w czerwcu.
Macie teraz aparaty, kamery DV, choćby w komórkach. Dokumentować i pozwy na te nauczycielki, opiekunów, przewodników. Skończy sie NISZCZENIE!!! To nie dzieci są winne, ale OPIEKUNOWIE, nierzadko rodzice też zrywają...
Trochę temat rozmydla się.
Załóżmy że chcę oprowadzić dziewczynę przyszłą doktorantkę biologii po Tatrach. Co byście jej pokazali? Ona wcale nie zna Tatr. Naprawdę. Może zaczniemy od Podhala. Logan ją zna z neta, to MarBo. O ile ją znam, raczej szukanie rzadkich roślin na 2400 m średnio ją będzie bawić, ale jakieś ważki... i owszem
...Załóżmy że chcę oprowadzić dziewczynę przyszłą doktorantkę biologii po Tatrach. Co byście jej pokazali? Ona wcale nie zna Tatr....O ile ją znam, raczej szukanie rzadkich roślin na 2400 m średnio ją będzie bawić, ale jakieś ważki... i owszem
Nosal nie przekracza 1300 m, a jest tam takie bogactwo kwiecia od obuwnika pospolitego, szarotke alpejską, różne goryczki po astra alpejskiego.
Szukajcie, a znajdziecie.
Macie teraz aparaty, kamery DV, choćby w komórkach. Dokumentować i pozwy na te nauczycielki, opiekunów, przewodników. Skończy sie NISZCZENIE!!! To nie dzieci są winne, ale OPIEKUNOWIE, nierzadko rodzice też zrywają...
A może tak raczej edukacja a nie represja... Po pierwsze dwóch nauczycieli nie upilnuje 30 osobowej grupki uczniów i nie jest to realne bez względu na to jak bardzo by się starali, więc karanie nauczycieli w miejsce uczniów mija się z celem, bo uczniowie jak znam życie będą specjalnie zrywać i deptać co się da jak będą wiedzieli że zrobią tym na złość nauczycielom.
Ewentualnie można zacząć faktycznie karać mandatami, tyle że tutaj też można tylko osoby powyżej 17 roku życia.
Po drugie takie zachowanie wynika z braku edukacji w tym względzie i to zarówno braku edukacji nauczycieli jak i uczniów. Więc moim zdaniem zamiast karać, trzeba wychowywać... W perspektywie pewnie wyjdzie to przyrodzie bardziej na zdrowie niż mandaty.
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
O ile ją znam, raczej szukanie rzadkich roślin na 2400 m
a jakie roslinki w Tatrach znajdziesz na tej wysokości? parę porostów?
ja bym poszedł przed wszystkim tym szlakiem który chief poleca. To faktycznie doskonałe miejsce na poznanie górskiej flory. Może jeszcze dołączył bym szlak przez Boczań do Gasiennicowej (fajne gatunki klacyfilne) no i scieżke pod reglami.
_________________ Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
pokaz kolezance chocby Smreczyński Staw i Morskie Oko...szlaki dla początkujących a wrażenia przyrodnicze niezapomniane..
Ech w Tatrach wszystkie szlaki są piękne... a pieknie wyglądaja czerwieniejące się krzaczory po południowej stronie Giewontu(od strony Doliny Kondratowej)
_________________ Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią
Oczko, Morskie oko?! Przecie tam tyle ludzi ze sie Tatr odechciewa. Smreczyński owszem, ale na Morskie bym nie ciągnął. Już lepiej 5ke zrobić. (5stawów).
pozdr!!
A co do kolejki górskiej - za przeproszeniem nie bądź śmieszny. Lobbuj sobie takie rzeczy u siebie w ogródku. Zadko kiedy mnie ktoś tak wkurzy. Człowieku - popatrz na faunę i florę w krajach gdzie jest więcej gór. I co zobaczysz ? Austria, Szwajcaria, Francja, Włochy - w cholere kolejek linowych ktore nikomu nie szkodzą, a zwierzęta jakoś je zaakceptowały. W żaden sposób nie zmniejszy to zadeptania. Jedynie bedzie bardziej zadeptana trasa z dołuna górę. Wiem że wielu osobom nie w smak trasa narciarska z Kasprowego, ale trzeba mieć troche tolerancji do wszystkiego.
2400 m - mało takich szczytów w PL. Poza tym chce się uczyć i studiować terenowo, to cóż czasem trzeba zamienić buciki na obcasie na buty terenowe i pomęczyć się troche po górach. Ostrzejszych czy łagodniejszych podejściach. Anyway, są trasy gdzie nawet w sezonie jest pusto i można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy.
Na koniec - troche tolerancji i patrzenia z perspektywy.
pozdrawiam
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping"
a ja polecam szkal biegnący przez czerwone wierchy ( mozna wyjść albo od Kuźnic albo z Doliny Kościeliskiej)- byłem 2-krotnie tej jesieni - piękne panoramy, taki troche bieszczadzki klimat ( te wierchy naprawde sa czerwone ! ) no i przede wszystkim prawie "bankowe" kozice sprawiaja ze naprawde warto tam sie wybrać
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
jutro uderzam znów w Tatry, poszlajać się po dolinkach - liczeń drobnych ptaków zimujących odsłona druga , a moze przy okazji uda sie spotkać misia , choc one rozbudzone teraz więc moze lepiej nie
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Człowieku - popatrz na faunę i florę w krajach gdzie jest więcej gór. I co zobaczysz ? Austria, Szwajcaria, Francja, Włochy - w cholere kolejek linowych ktore nikomu nie szkodzą, a zwierzęta jakoś je zaakceptowały.
No ale oni mają trochę więcej gór wysokich, i mogą sobie pozwolic na zniszczenie tych kilku %. Czytałem kiedyś zestawienie - liczba turystów na km kw gór wysokich na rok. I kraje alpejskie mają poniżej 500 (chyba jeno Francja coś koło 800), a my - ze 3500 (nie pamietam dokładnie, walę z pamięci). Co nie znaczy wcale że jestem za zlikwidowaniem kolejki, parki narodowe tez są dla ludzi. Ale tą modernizację (w sensie rozbudowę) to mogliby sobie darować.
A żeby nie byc całkiem offtopic -pytanko. Zna kto może miejsca na pomurnika (of course coby ze szlaku nie schodzić:smile:). Bo ja słyszałem o Raptawickiej Turni, no i widziałem zdjęcie z Kościelca (ale nie wiem od której strony). Mam taki plan, że w czerwcu, jak jeszcze lud się nie zwali w nadmiarze, podejść pod taka skałę, leżeć cały dzionek z gorzkawym napojem;-) i czaić lunetą czy coś nie gania po ścianie.
_________________ Bart Smyk
"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"
to bedzie trudne bo w jedyne miejsce dosc pewne miejsce (wlasnie rejon R.T.) trzeba by zejsc ze szlaku (podobno, sam jeszcze nigdy nie widzialem a chetnie bym zobaczyl )
mikus.zet napisał/a:
Poszukaj w archiwum działu "Ptaki" na forum, był temat o pomurniku wraz z przybliżonymi lokalizacjami.
Orientujecie się może jak wygląda sytuacja w Tatrach na początku czerwca (weekend Bożego Ciała) ? Pewnie za dużo ludzi, ale poza tym, czy wyżej jest jeszcze śnieg, czy można przejść bez problemu np. z Pięciu do Moka przez Świstówkę, Zawratem, Czerwonymi Wierchami ?
Powinno być jeszcze sporo śniegu i o ile główna grań Zachodnich raczej będzie ogólnodostępna to w miejsca typu Zawrat lepiej się w tym okresie nie wybierać bez czekana (wiem z drugiej ręki, sam się w tym okresie nie wybrałem).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum