FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
polskie Bieszczady...
Autor Wiadomość
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2006-05-27, 00:32   polskie Bieszczady...

Zna ktoś może jakoś ciekawe ( pod wględem ekspozycji, przyrodniczo, etnicznie itd. ;-) ) szlaki :?: Niedługo wybieram się w Bieszczady i szukam ciekawych tras. Z góry dziekuję za pomoc :]
ps. szlaki w okolicy Ustrzyk Górnych nie interesują mnie...
_________________
,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3498
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-05-30, 09:37   

Pasmo Otrytu (dzicz) , Pasmo Wołosania i CHryszczatej (szczególnie Jeziorka Duszatyńskie), oraz swietna malutka połoninka Jasło (ponizej rezerwat z Elaphne longissima w zbiorowisku olszynki karpackiej z Alnus incana).
A tak w ogole polecam procz Bieszczad - Beskid Niski (to dopiero dzikie góry i mało kto chodzi).
_________________

Kess a jednak ural istnieje :]
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-30, 10:12   

W wakacje lepiej podarowac sobie poloniny chyba ze sie wyjdzie wczesnie rano (tak miedzy 4 a 8h) bo pozniej mozna stac w kolejce
Lepiej polazic nad Sanem od Mucznego po Sianki i od Zatwarnicy po Tworylne (stad juz blisko w Otryt)
_________________
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-30, 15:50   

Polecam Beskid Niski, jak przeszedłem od Muszyny do Zyndranowej to napotkanych turystów mogłem policzyć na palcach jednej ręki.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2006-05-30, 21:51   

Połony (te najwiekszę) mam już ,,obiegane" ,dlatego nie interesują mnie okolice Ustrzyk Górnych...
_________________
,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 2902
Skąd: Radom
Wysłany: 2006-05-30, 22:39   

Logan napisał/a:
od Zatwarnicy po Tworylne
otóż to - ja sie też w tym roq wybieram i nie na połoniny bo nie warto, tylko na Otryt i w doline Sanu - Zatwarnica... no i te dwie enigmatyczne dawne wsie chce odwiedzic - Tworylne i Krywe, bo tam najłatwiej o misia a i o inne smaczki rownież :mrgreen:
_________________
Tomasz Figarski "P.P.Ps"

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-31, 07:29   

Jurgens napisał/a:
Połony (te najwiekszę) mam już ,,obiegane"


no wlasnie, wiekszosc ludzi na poloninach leci jakby ich mis gonil :| jak sie troszke pooglada okoliczne poloniny i skalki to rozne fajne zwierzaki mozna wypatrzyc, zwlaszcza rano zanim w gory ruszy fala "turystow"
a najlepiej to polazic poza szlakiem no ale na to trza miec pozwolenie (mialem raz taka przyjemnosc :] )

green power napisał/a:
a i o inne smaczki rownież


hmmm nie przypominam sobie w tych zapadlych wsiach rzadnych knajp :roll: :-P
_________________
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 2902
Skąd: Radom
Wysłany: 2006-05-31, 10:54   

Logan napisał/a:
hmmm nie przypominam sobie w tych zapadlych wsiach rzadnych knajp
tym razem codziło mi wyjątkowo o smaczki przyrodnicze ;-) a knajpy to są ale w tych wsiach niec mniej zapadłych :mrgreen:
_________________
Tomasz Figarski "P.P.Ps"

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
 
 
 
gabi 

Posty: 103
Wysłany: 2006-06-01, 01:28   

Cytat:
Polecam Beskid Niski, jak przeszedłem od Muszyny do Zyndranowej to napotkanych turystów mogłem policzyć na palcach jednej ręki.

Taaaaak w pełni sie zgadzam :) Beskid Niski to jeden z mniej uczęszczanych rejonów (nie rozumiem tylko dlaczego, bo naprawdę malownicze tereny). Głównych połonin nie polecam, więcej kolonii i pseudoturystów niż stopni do Chatki Puchatka (jeśli ktoś wie o czym mówię) ;) Polecam rezerwat bukowy między Wisłoczkiem a Tokarnią, wspaniałe miejsce.
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-25, 18:21   

Właśnie wróciłam z tygodniowego dziczenia w Bieszczadach. Zakwaterowałam się w Ustrzykach Górnych u pana Henryka W. Niestety nie mogę polecić tego lokalu bo pokoje są przerażająco małej wielkości a wcale tanio nie jest :D Ale w końcu nie po to aby siedzieć w pokoju się tam pojechało. Udało mi się wtaszczyć na Tarnicę lunetę i do woli mogłam przypatrzeć się baraszkującej grupie kruków. Robiły fikołki w powietrzu. :lol: Przeleciało też kilka drapoli. Niestety nie wszystkie zidentyfikowane. Zwłaszcza taki jeden szary rozbudził moją wyobraźnię...
W domku w którym mieszkałam poznałam dwójkę młodych ludzi też zainteresowanych przyrodą. Wybraliśmy się razem do źródeł Sanu. Piękna trasa i na polanach dużo drapoli (orliki, myszaki, pustułki) ale samo źródło nie przysparza wielu emocji. Ot taka bździnka - strużka wody z małego bajorka z larwami komarów. W drodze powrotnej towarzyszyło nam stadko około 10 orzechówek i myszołów. Przez drogę przeszła też śliczna pomarańczowa traszka. Spotkaliśmy leśniczego Tadeusza K. Co za wspaniały człowiek! Jak wspaniale opowiadał o tamtejszej przyrodzie! Głównie zainteresowany roślinami ale wiedzę ornitologiczną też miał sporą (choć sam mówił w skromności, że niewielką).Spotkaliśmy go potem raz jeszcze i ujawnił swoje inne zdolności -bioenergoterapię. Byłam świadkiem cudu :shock: Zwykle sceptyczna, zacznę inaczej podchodzić do tego typu zjawisk.
Trasę do źródła pokonaliśmy w nieprzyzwoicie szybkim tempie i na następny dzień nogi były niczym betonowe słupy. Dlatego też pozwoliłam się wozić kolejce wąskotorowej. W Balnicy zaopatrzyłam się w przedstawiciela kurowatych zwanego Złotym Bażantem i płytę z głosami „Sowy Europy” – polecam!
Świetnymi miejscami do obserwacji drapieżników były łąki za Tarnawą Niżną i w okolicach Michniowca za Czarną. W Czarnej polecam Zajazd Pod Czarnym Kogutem. Nie jest tanio ale gulaszową po węgiersku warto spróbować. Prowadzę ranking zup pomidorowych w Polsce i oczywiście gdzie się dało jadłam tą cudowną zupę. Najsmaczniejsza była w knajpce w Wołosatym...

W Cisnej w "Dziupli" można zobaczyć wypchanego łuskowca i amerykańską cyrankę oraz wiele innych trupków. Ptaszki wypatrzył Tatrao :res:

Jak mi się coś jeszcze ciekawego przypomni to napiszę ;) Na razie oddam się cierpieniu po wyrywaniu zęba.
_________________
Kasia

.

[Ptasi Azyl] [STOP] [Galeria zdjęć] [Galeria rysunków] [Niecodziennik]
 
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-25, 18:44   

Coś z załącznikami się pozajączkowało. Może teraz się uda.

Edit: nie udało się :/ Będę jeszcze próbować bo chciałam tego łuskowca i cyrankę pokazać.
_________________
Kasia

.

[Ptasi Azyl] [STOP] [Galeria zdjęć] [Galeria rysunków] [Niecodziennik]
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-07-26, 08:14   

moze jakis przerywniczek...
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-26, 11:09   

Coś Forum nie najlepiej mi działa. Ale łuskowca i kilka inych zdjęć podlinkuję z Woliery









_________________
Kasia

.

[Ptasi Azyl] [STOP] [Galeria zdjęć] [Galeria rysunków] [Niecodziennik]
 
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-03, 12:42   

Kami, te źródła Sanu to szlak obok schronu? W zeszłym roku nie mozna było dojść do źródlisk bo bła tablica "tu szlak się kończy" czy coś w tym stylu.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-03, 13:04   

Hubert, dokładnie tak. Wiem, że zmieniano szlak prowadzący do tego źródła i może właśnie trafiłeś na przebudowę. Do schronu można dojechać rowerem, tam trzeba go zostawić i iść dalej na piechotę. Może to był znak "Tu szlak się kończy... dla rowerów" ;) ;) ;)
_________________
Kasia

.

[Ptasi Azyl] [STOP] [Galeria zdjęć] [Galeria rysunków] [Niecodziennik]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org