Zna ktoś może jakoś ciekawe ( pod wględem ekspozycji, przyrodniczo, etnicznie itd. ) szlaki Niedługo wybieram się w Bieszczady i szukam ciekawych tras. Z góry dziekuję za pomoc
ps. szlaki w okolicy Ustrzyk Górnych nie interesują mnie...
_________________ ,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
Pasmo Otrytu (dzicz) , Pasmo Wołosania i CHryszczatej (szczególnie Jeziorka Duszatyńskie), oraz swietna malutka połoninka Jasło (ponizej rezerwat z Elaphne longissima w zbiorowisku olszynki karpackiej z Alnus incana).
A tak w ogole polecam procz Bieszczad - Beskid Niski (to dopiero dzikie góry i mało kto chodzi).
W wakacje lepiej podarowac sobie poloniny chyba ze sie wyjdzie wczesnie rano (tak miedzy 4 a 8h) bo pozniej mozna stac w kolejce
Lepiej polazic nad Sanem od Mucznego po Sianki i od Zatwarnicy po Tworylne (stad juz blisko w Otryt)
Połony (te najwiekszę) mam już ,,obiegane" ,dlatego nie interesują mnie okolice Ustrzyk Górnych...
_________________ ,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
otóż to - ja sie też w tym roq wybieram i nie na połoniny bo nie warto, tylko na Otryt i w doline Sanu - Zatwarnica... no i te dwie enigmatyczne dawne wsie chce odwiedzic - Tworylne i Krywe, bo tam najłatwiej o misia a i o inne smaczki rownież
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
no wlasnie, wiekszosc ludzi na poloninach leci jakby ich mis gonil jak sie troszke pooglada okoliczne poloniny i skalki to rozne fajne zwierzaki mozna wypatrzyc, zwlaszcza rano zanim w gory ruszy fala "turystow"
a najlepiej to polazic poza szlakiem no ale na to trza miec pozwolenie (mialem raz taka przyjemnosc )
green power napisał/a:
a i o inne smaczki rownież
hmmm nie przypominam sobie w tych zapadlych wsiach rzadnych knajp
hmmm nie przypominam sobie w tych zapadlych wsiach rzadnych knajp
tym razem codziło mi wyjątkowo o smaczki przyrodnicze a knajpy to są ale w tych wsiach niec mniej zapadłych
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Polecam Beskid Niski, jak przeszedłem od Muszyny do Zyndranowej to napotkanych turystów mogłem policzyć na palcach jednej ręki.
Taaaaak w pełni sie zgadzam Beskid Niski to jeden z mniej uczęszczanych rejonów (nie rozumiem tylko dlaczego, bo naprawdę malownicze tereny). Głównych połonin nie polecam, więcej kolonii i pseudoturystów niż stopni do Chatki Puchatka (jeśli ktoś wie o czym mówię) Polecam rezerwat bukowy między Wisłoczkiem a Tokarnią, wspaniałe miejsce.
Właśnie wróciłam z tygodniowego dziczenia w Bieszczadach. Zakwaterowałam się w Ustrzykach Górnych u pana Henryka W. Niestety nie mogę polecić tego lokalu bo pokoje są przerażająco małej wielkości a wcale tanio nie jest Ale w końcu nie po to aby siedzieć w pokoju się tam pojechało. Udało mi się wtaszczyć na Tarnicę lunetę i do woli mogłam przypatrzeć się baraszkującej grupie kruków. Robiły fikołki w powietrzu. Przeleciało też kilka drapoli. Niestety nie wszystkie zidentyfikowane. Zwłaszcza taki jeden szary rozbudził moją wyobraźnię...
W domku w którym mieszkałam poznałam dwójkę młodych ludzi też zainteresowanych przyrodą. Wybraliśmy się razem do źródeł Sanu. Piękna trasa i na polanach dużo drapoli (orliki, myszaki, pustułki) ale samo źródło nie przysparza wielu emocji. Ot taka bździnka - strużka wody z małego bajorka z larwami komarów. W drodze powrotnej towarzyszyło nam stadko około 10 orzechówek i myszołów. Przez drogę przeszła też śliczna pomarańczowa traszka. Spotkaliśmy leśniczego Tadeusza K. Co za wspaniały człowiek! Jak wspaniale opowiadał o tamtejszej przyrodzie! Głównie zainteresowany roślinami ale wiedzę ornitologiczną też miał sporą (choć sam mówił w skromności, że niewielką).Spotkaliśmy go potem raz jeszcze i ujawnił swoje inne zdolności -bioenergoterapię. Byłam świadkiem cudu Zwykle sceptyczna, zacznę inaczej podchodzić do tego typu zjawisk.
Trasę do źródła pokonaliśmy w nieprzyzwoicie szybkim tempie i na następny dzień nogi były niczym betonowe słupy. Dlatego też pozwoliłam się wozić kolejce wąskotorowej. W Balnicy zaopatrzyłam się w przedstawiciela kurowatych zwanego Złotym Bażantem i płytę z głosami „Sowy Europy” – polecam!
Świetnymi miejscami do obserwacji drapieżników były łąki za Tarnawą Niżną i w okolicach Michniowca za Czarną. W Czarnej polecam Zajazd Pod Czarnym Kogutem. Nie jest tanio ale gulaszową po węgiersku warto spróbować. Prowadzę ranking zup pomidorowych w Polsce i oczywiście gdzie się dało jadłam tą cudowną zupę. Najsmaczniejsza była w knajpce w Wołosatym...
W Cisnej w "Dziupli" można zobaczyć wypchanego łuskowca i amerykańską cyrankę oraz wiele innych trupków. Ptaszki wypatrzył Tatrao
Jak mi się coś jeszcze ciekawego przypomni to napiszę Na razie oddam się cierpieniu po wyrywaniu zęba.
Hubert, dokładnie tak. Wiem, że zmieniano szlak prowadzący do tego źródła i może właśnie trafiłeś na przebudowę. Do schronu można dojechać rowerem, tam trzeba go zostawić i iść dalej na piechotę. Może to był znak "Tu szlak się kończy... dla rowerów"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum