PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Polskie Bieszczady...
Autor Wiadomość
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-24, 18:47   

Wężosław napisał/a:
że tam wszędzie jest daleko i jak się nie ma własnego transportu to w niektóre miejsca trudno jest dotrzeć.
Generalnie nie jest tak źle, trzba tylko trzymać się pewnych szlaków. Są specjalne autobusy w czasie wakacji. Da się podjechać np. jednego dnia nad Soline i wrócic do Ustrzyk Górnych. Ponidze było najgorsze z moich dotychczasowych wypraw ;) .
 
 
lucyna beata 

Posty: 50
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2008-07-26, 12:01   

Wężosław napisał/a:
Bieszczady mają to do siebie, że tam wszędzie jest daleko i jak się nie ma własnego transportu to w niektóre miejsca trudno jest dotrzeć.


Ło Matko
To są Bieszczady, a nie jakieś tam inne góry. Wbrew pozorom z transportem nie jest źle. Busiarze wiozą tam, gdzie chcesz. A poza tym autostop. U nas ludzie życzliwi. Jechałam już na klocach drewna, dźwigiem, na przyczepie pełnej piasku, luksusowymi terenówkami za ładnych kilkaset tysięcy zł, w przyczepce dla koni itd. Ponad to Pan Bóg dał nam nogi po to abyśmy chodzi.
W Ustrzykach Górnych polecam stację terenową GOPR.
_________________
Chrońmy przyrodę projektowanego Turnickiego Parku Narodowego.
www.przewodnik.bieszczady.pl
 
 
Wężosław 
Staszek B.


Posty: 817
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-07-26, 13:59   

nie odbierajcie mojej wypowiedzi jako narzekania ;)
 
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1873
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2008-07-26, 15:27   

te gory zawsze byly dzikie wiec i dobrze ze sa klopoty transportowe ;) zachowaja dzikosc dluzej. od transportu mamy przeciez nogi :P To moje ulubione gory,zwiedzone prawie cale "z buta" :)
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://www.facebook.com/piotrtadeuszphoto

http://piotr-tadeusz-photography.weebly.com/
 
 
 
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-26, 15:59   

lucyna beata napisał/a:
Ło Matko
To są Bieszczady, a nie jakieś tam inne góry. Wbrew pozorom z transportem nie jest źle.
Lucyno beato chyba jakos opatrznie zrozumialaś wypowiedź Wężosława. Nikt nie narzeka, a Wężosław jest tam starym bywalcem tylko piszemy jak jest, jak nie i dobrze żeby ktoś ruszając w konkretne góry wiedzał w jakiej ich części może liczyc na busy czy bankomaty.
tadekptaku napisał/a:
zachowaja dzikosc dluzej. od transportu mamy przeciez nogi
Bez przesady ile mozna przejśc dziennie? Jeśli zrobiłeś trasę kilkanascie kilometrów po górach niekoniecznie masz ochotę na jeszcze dwadzieścia drogą żeby wrócić do bazy. Niby te Bieszczady to nie sa jakies porażające wysokością czy trudnościa (wręcz przeciwnie) ale w zła pogodę potrafią dać w kość. Jedni wolą przemieszczać się z ciężkim plecakiem od schorniska do schoroniska inni miec stałą baze wypadową ale za to każdego dnia zaczynają znów od dołu :) .
 
 
tadekptaku 
redaktor
Człek z zewnątrz



gko

Posty: 1873
Skąd: Black Water V-y
Wysłany: 2008-07-26, 21:02   

Joanna napisał/a:
Bez przesady ile mozna przejśc dziennie
duuuuzo :) a spi sie w pasnikomagazynach ,opuszczonych chatach, szopach itp namiotach :P a jak pogoda zla wiadomo... jak ktos do luxusow przywyklszy to schronisk uzywa. ja bym tam wolal do smolarzy wpasc :)
_________________
"Budujemy zamki z piasku foremkami z blachy przebijając się przez warstwy betonowej masy..." ;)
http://www.facebook.com/piotrtadeuszphoto

http://piotr-tadeusz-photography.weebly.com/
 
 
 
lucyna beata 

Posty: 50
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2008-07-27, 07:10   

@ Joanno, "sprawdziłam" Wężosława. ;) Nawet ucieliśmy sobie gadkę.
Oby takich ludzi odwiedzających Bieszczady było więcej. :)

Służbowo poruszam się autokarami i pieszo. Nie mam samochodu więc zdarza mi się (ostatnio w piątek 16 km po asfalcie) oprócz przejścia kilkugodzinnego po szlaku powrót na nogach do domu. Bieszczady to odległości. Na szczęście nie ma dobrej możliwości penetracji naszych górek.
Ostatnio na mapie Ruthenusa "Solina Jezioro Solińskie i jego okolica" w części turystycznej podano "spis busiarzy" wraz z ich danymi kontaktowymi. To powinno ułatwić sprawę przemieszczania się turystów.
:)
_________________
Chrońmy przyrodę projektowanego Turnickiego Parku Narodowego.
www.przewodnik.bieszczady.pl
 
 
Logan 


Posty: 4621
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-07-27, 15:26   

tadekptaku napisał/a:
te gory zawsze byly dzikie wiec i dobrze ze sa klopoty transportowe


a jak ktos narzeka na transport w Bieszczadach niech pojedzie dalej na E :] tam to dopiero jest wyzwaniem dostac sie, a zwlaszcza wydostac z gor, wtedy docieni sie wlasne nogi ;)

Joanna napisał/a:
Bez przesady ile mozna przejśc dziennie?


z wlasnego doswiadczenia napisze ze 40 km/dzien i ma sie jeszcze sile zeby dopelznac do najblizszego wodopoju piwnego ;)
praktykowalem to w LO i na studiach, teraz juz by mi sie chyba nie chcialo :]
_________________
Łukasz Kajtoch
PRZYRODA ZIEM WIELICKO-LIMANOWSKICH
 
 
 
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-27, 17:12   

Logan napisał/a:
praktykowalem to w LO i na studiach, teraz juz by mi sie chyba nie chcialo
Czterdzieści kilkometrów to naprawdę godne podziwu :res: Z dziećmi nie będzie Ci się chciało tym bardziej ;) . I tak jesteśmy trochę wyrodni bo młoda wychadza i dostaje po kolei odznaki GOT o 2-3 lata wcześniej niż nakazują limity wiekowe, np. srebrna jest teoretycznie przyznawana dopiero po skończeniu 11 lat.
 
 
Wężosław 
Staszek B.


Posty: 817
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-07-27, 18:16   

zawsze uważałem, że kończyny są najlepszym środkiem lokomocji :]
 
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3307
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2008-07-28, 20:38   

Wężosław napisał/a:
zawsze uważałem, że kończyny są najlepszym środkiem lokomocji :]
to dlaczego węże ich nie mają ;)
taki OT ;) :P
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Wężosław 
Staszek B.


Posty: 817
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-07-30, 11:54   

to była taka przenośnia, metaforycznie stwierdziłem, że najlepszym środkiem lokomocji jest to czym Natura obdarzyła, w naszym przypadku są to kończyny :droczy:
 
 
 
Wychuchol 


Posty: 962
Skąd: Joozephoslaw
Wysłany: 2008-07-30, 21:14   

A propos terenówek za kilkaset tysięcy złotych, jak ktoś ma wolne 300.000 :-D to może kupić wieś Hulskie w dolinie Sanu (tzn kilkanaście hektarów terenu dawnej wsi), terenik dość bajeczny. Najwyraźniej facet który tam mieszkał ma już dość.
 
 
Wężosław 
Staszek B.


Posty: 817
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-07-31, 07:13   

żeby tylko nie było tak, że kupi to jakaś szycha, zrówna wszystko z ziemią i postawi wielką willę :?
 
 
 
Siorbek 


Posty: 144
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-07-10, 21:06   

może trochę wspomnień z bieszczadzkiego lata' 2009...

Połoniny latem wcale nie muszą być nudne i zaludnione... To są moje ulubione miejsca - widoki przepiękne, czuje się wolność! Turystów trochę było, ale na szczęście to i tak pryszcz w porównaniu z Tatrami, czy Karkonoszami:) Ale może od początku...

Po 16 godzinach jazdy pociągiem, wraz z 2 koleżanek wyruszyłyśmy z Wetliny na Przełęcz Orłowicza - Smerek, a potem Połoniną Wetlińską do Chatki Puchatka. Upał niesamowity... Dawno mi już zimne piwo tak nie smakowało jak w Chatce:)
Drugi dzień dał nam w kość, a w zasadzie same dałyśmy sobie w kość:) Przez Małą i Wielką Rawkę cały czas szlakiem granicznym aż do Rabiej Skały - powrót przez szczyt Paprotna i Jawornik do Wetliny. Na szlaku spotkałyśmy 3 turystów + przypadkowo poznany Darek, który nam umilił towarzystwo do końca dnia. Zejście naprawdę nas zmęczyło, do tego upał... Ale sama droga przez buczyny niesamowita. Można było poczuć, ze jest się samemu na krańcu Polski. Trochę śladów zwierzaków, ale niestety nic poza tym... W ogóle ze smaczków przyrodniczych niewiele podziwiałam, gdyż pęd koleżanek ze szczytu do szczytu czasem nie pozwalał nawet na zatrzymanie się i dobre wykadrowanie zdjęcia:( Kubek koziego mleka i świeży twarożek z "Koziego rancza" w Wetlinie postawił mnie na nogi i można było nocą zabalować w Bazie ludzi z mgły:) Potem spontaniczne ognisko nad Wetlinką - nad ranem było naprawdę chłodno...
Bardzo urokliwy szlak wiedzie na Jasło. Z Cisnej, fragmentem brzegu Solinki, wędrujemy w górę. Mijamy pomnik upamiętniający tragedię śmigłowca. Trasa mi się naprawdę podobała, bardzo przyjemnie się szło pośród lasu i naprzemiennie pojawiających się polanek z widokiem na połoniny. Wrażenie na mnie zrobiły karłowate buki. Ruchu turystycznego również tu nie było, oprócz zaledwie dwóch rodzin oraz sympatycznego małżeństwa, które obdarowało nas cukierkami:) Polecam ten szlak na luźny, mało męczący dzień:) Panoramy sięgają wielu szczytów. Wracając do Przysłupia miało się siły nawet na bieganie po łąkach za motylami:D Wieczór równie przyjemny - powitanie lata w PTTK Wetlina - koncercik Poszukiwani Martwi lub Żywi oraz muzyka turystyczna przy świecach.
Ostatni dzień został na Tarnicę oraz Połoninę Caryńską. Dało się odczuć panujący większy ruch turystyczny:( Śmieci też od razu więcej... Po drodze była okazja zobaczenia akcji GOPR-u - niestety, w góry nie chodzi się w spodenkach przykrywających tylko pośladki oraz japonkach... Wejście na Tarnicę było przyjemne, aczkolwiek na samym szczycie spotkała nas burza, porywisty wiatr oraz deszcz (na coś się w końcu kurtki przydały). Wejście na Połoninę Caryńską okazało się trudniejsze! Zwłaszcza po obfitym obiedzie w Ustrzykach G.
Chciałabym móc następnym razem mieć możliwość większej ilości czasu poświęcić na szukanie typowych dla tego rejonu gat.roślin. Podobno ciekawe są okolice Komańczy - czyli główny cel mam:) Ale jeszcze wiele do zobaczenia...

Bieszczady 036.JPG
Widok na Wetlinę ze szlaku na Smerek
Plik ściągnięto 1257 raz(y) 105,83 KB

Bieszczady 231.JPG
karłowata buczyna
Plik ściągnięto 1240 raz(y) 135,2 KB

na Rabią Skałę.JPG
Plik ściągnięto 1228 raz(y) 101,9 KB

_________________
"...i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.