a gdzie w Bieszczadach można spotkać o tej porze orła przedniego byłbym (w imieniu kolegi który się tam wybiera) wdzięczny za względnie precyzyjną odpowiedź
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Przeca on nie przyklejony tylko sobie lata Nie czeka na turystów jak misiek na krupówkach Ustaw się nad Wolą Michową na polanach (tam gdzie żubry wychodzą) a istnieje duża potencjalna szansa na obserwacje. Albo na przełęczy koło Wetliny.... też dobra widoczność we wszystkie strony świata
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping"
a gdzie w Bieszczadach można spotkać o tej porze orła przedniego
z tego co pamietam ja widzialem pare nad siodlem miedzy Krzemieniem a Tarnica, 1 imm nad Bukowym Berdem i 1 ad nad Krywem, najlatwiej chyba w dolinie Sanu albo
Właśnie żem z Bieszczad powróciła - wyglądają pięknie o tej porze roku: mienią się różnymi odcieniami zieleni, złota i czerwieni, a dotego pogoda cudna
Właśnie żem z Bieszczad powróciła - wyglądają pięknie o tej porze roku: mienią się różnymi odcieniami zieleni, złota i czerwieni, a dotego pogoda cudna
ech jakże zazdroszcze.... może ponapawasz nas jakimiś fotkami...<nadzieja>
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
"Co to za białe zielsko, oświećcie mnie" - piszę z głowy, nie zerkam do fotek, ot - strzał taki - może to wierzbówka kiprzyca ? Insza jaka wierzbówka (jeśli jest ?)
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
pięknie .... a połoniny już płoną...jak w piosence...
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Wczoraj nocowałem na Wetlińskiej. Ach ten wschodzik słońca o 6 ...
Rykowisko w toku, najlepiej ryczały na Otrycie, ale na Wetlińskiej czy koło Krywego też pięknie tylko byczki chyba słabsze. W Krywem spędziłem 2 dni, z tego jeden nadplanowy bo nie dałem rady wyjechać po błocie pod górkę. Nie żebym nie walczył, ale po pół godzinie katowania kiedy poszedł dym spod maski ze spalonego sprzęgła odpuściłem i pozwoliłem się grzecznie wyholować nazajutrz pojazdowi z napędem na 4 koła. Dzięki temu małem dodatkowy dzień, który wykorzystałem na wycieczkę na Otryt (2 jarząbki i głos urala o 16:00) oraz dużo ryków i porykiwań, zwłaszcza po zmroku ale nie tylko. Widziałem też jedną łanię. Przełażenie w bród przez San po nocy po śliskich kamieniach też gwarantuje niezłe wrażenia.
Byłem też w Tworylnem (masę śladów żubrów), 3 sarny i byk jelenia, który spłoszył się niedaleko i walił porożem po gałęziach uciekając /nie widziałem go, ale słychać jakby ktoś walił kijem w drzewo/. Pochodziłem po starych cmentarzach i cerkwiskach /Krywe, Tworylne, Caryńskie/. W poniedziałek po południu z Wetliny na Przełęcz Orłowicza i pustą połoniną do Chatki Puchatka (o tej porze wszyscy już zeszli). Wczoraj pokręciłem się jeszcze po Łupkowie i Mikowie, a w godzinach 16-24 odbyłem dłuuuuuuuuuuuugą podróż do domu okraszoną hektolitrami kawy.
Bacy nad Wetliną w tym sezonie wilki zżarły 16 owiec/kóz i jednego cielaka koło szałasu. Poza tym ponoć wilk skoczył siedzącemu juhasowi na plecy, ale natychmiast pojął pomyłkę i uciekł (baca tłumaczył, że mieszkając z owcami po jakimś czasie pachnie sie jak one ) Jego zdaniem prędzej czy później dojdzie do zagryzienia człowieka, bo jelenie choć jak dla mnie jest ich dużo są mocno przetrzebione przez myśliwych, co ściąga wilki w stronę ludzi. Poza tym twierdzi, że niedźwiedzica zimowała u niego w kontenerze na śmieci... Nie wiem na ile to wszystko jest do końca wiarygodne.
Kolory sa naprawdę super, a taka noc w bukowym lesie kiedy wokoło ryczą jelenie ...
To trza tłumaczyć,ze to jest prawo przyrody nasze owczarki podhalańskie to normalne poduszkowce sie zrobiły a nie psy pasterskie wiec trza by w owczarki kaukaskie zainwestować{tylko czystej rasy bo mieszańce są b.agresywne} w co do zimowania w kontenerze na śmieci To jak był zawalony rozmaitym badziewiem ale raczej organicznego pochodzenia przecie to grzeje gnijąc wiec misiek znalazł może sobie dobre miejsce
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum