W sowich jest sporo ciekawych miejsc - ale jeżeli będziesz na ich skraju to zajrzyj też w góry bardzkie - w szczególności na twierdzę srebrnogórską i wiadukty....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Albo spaść Ja chodziłem po nich gdy leżał tam śnieg.... nocą.... przy wietrze 100 km/h i solidnej śnieżycy.... ale innej drogi nie było.... precz z BHP
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Hmmmm.... na wielką Sowę nie wpełzłem bo tułałem się po obrzeżu tychże gór. To istny Dunkelheit.... kraina mroku, w szczególności zimą. I do tego wielki, tajemniczy kompleks podziemnych budowli czyli Riese.... Walim i okolice. Do tego sporo sztolni....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Widoki też są bardzo zacne. Z przyrodniczego punktu widzenia nie ma co się szykować na jakieś specjalne rzadkości, choć można np. obserwować muflony. Szlaków jest sporo, leśnych dróg jeszcze więcej więc łazi się łatwo. Zdecydowanie polecam!
_________________ "I'm a citizen of Legoland travelling incommunicado"
Łazi się łatwo, ale takie niskie góry to do końca nie są. Szczególnie od północy, z płaskiej jak stół Niziny Śląskiej (300 m .p.m.) wyglądają imponujaco - wielki wał (1014 Wlk. Sowa, 965 Kalenica) wypiętrzający się nagle, z wysokimi przełęczami (Jugowska 800 m). A to Za sprawą olbrzymiego uskoku, ale zanudzał nie będę Szczyty są może i wyrównane, ale doliny licznych potoków wyjątkowo urwiste. Od południa pasmo mniej okazałe.
Tereny są także i niemal dziewicze - np w rejonie najrozleglejszego północnego krańca - Lasu Bystrzyckiego. Można iść pół dnia szlakiem i nikogo na mniej uczęszczanym szlaku nie spotkać. Niekończące się, zakręcające doliny wśród lasów, gdzie rzadko kto zapuszcza się na grzyby. Dość licznie występują też ostańcowe skałki gnejsowe.
Hubert - w Sowich każdy prawie gnejsowy kamyk jest najstarszą skałą na powierzchni Polski ( ponad 2 mld lat). Są tez turmaliny ładne (czarne) w pegmatytowych skałkach, nad Jeziorem Bystrzyckim (bardzo malownicze z górującym nad nim fantastycznym zamkiem Grodno z bramą lwów) jest też skałka wprost usiana granatami (ciemnoczerwone ).
A nazwa gór prawdopodobnie nie od sów, a od staroceltyckiego jyl oznaczającego złoto, tak więc.... Kto szuka...
P.S.
W zeszłym roku dzieki środkom z UE wieża na Wielkiej Sowie uzyskała nowe życie Kto był na niej wcześniej teraz jej nie pozna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum