Ano tak to jest, kiedy Parkami rządzi Ministerstwo jak zwał, tak zwał leśnictwa.
Jest pomysł, by im to odebrać i przenieść PN do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego;
Co Towarzysze na to???
O ile się orienuję, ministerstwo to dysponuje jeszcze mniejszymi środkami budżetowymi niż MŚ. Vide zabytki kultury...
To nie jest problem do jakegio resortu jest przyporządkowanie tylko jakie środki resort przeznacza na utrzymaniae i jaka jest polityka rządu.
_________________ Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
tylko że to nie na dole zapadaja decyzje! gdyby rząd większe fundusze na funkcjonowanie parków przeznaczył to i nie trzbaby wycinać, by zdobyć pieniądze! tak wiec problemu nie trzeba szukac wsrod pracujacych w parkach lesnikaw, ale wyzej...
sam byś Rey'u, bedac dyrektorem parku, wicinał
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
gdyby rząd większe fundusze na funkcjonowanie parków przeznaczył
może by i przeznaczył, gdyby LP dorzucały się do budżetu, a nie konsumowały w obrembie swojej firmy zyski ze sprzedaży drewna z lasu, który jest własnością wszystkich obywateli, nie tylko leśników.
Jak sobie Szyszko z Głównym Anal'em LP wymyślili, by parki przeszły pod LP to nagle znaleźli nieprzetrawione 20 milionów złotych zaskórniaków na poprawę sytuacji w parkach.
Gdzie były te pieniądze przez cały czas, gdy nie było środków na parki w ministerstwie???
A przecież właśnie wszystko rozegrałoby się w ramach jednego resortu.
Ale nie te pieniadze są na kontach LP chwalącej się samowystarczalnością finansową i nie dojeniem dziurawego budzetu!!
Też nie brałbym od Państwa socjala, gdybym miał kurę znoszącą złote jaja! Aczkolwiek miałbym wyrzuty sumienia, bo ta kura, to tak nie do końca moja jest...
_________________ "Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
Richard Dawkins
może by i przeznaczył, gdyby LP dorzucały się do budżetu, a nie konsumowały w obrembie swojej firmy zyski ze sprzedaży drewna z lasu, który jest własnością wszystkich obywateli, nie tylko leśników
no chyba troszkę się zagalopowałeś bodzishku. Powinniśmy właśnie się cieszyć, że rząd nie musi dopłacać do lasów (strach pomyśleć co by było jakby musiał ) - jednostki, która, jak raczyłeś zauważyć, dba o dobro ogółu - całego społeczeństwa
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
ja tylko krótko... nie na temat Babiej ale lasów.. pracuje w PN i dobija mnie ilość pieniędzy przeznaczana na nie z budżetu, ale czy to że nam nie dają ma upoważniać nas do brania innym? Lasy świetnie gospodarują swoimi pieniędzmi i rozwijają sie bardzo dobrze więc niech korzystają ze swojej gospodarności. tak, wiem... wycinają drzewa należące do wszystkich... ale jednocześnie utrzymują lasy należące do wszystkich i dają zatrudnienie dużej liczbie ludzi więc jak potrafią zatrzymać pieniądze a nie roztrwonić to niech z nich korzystają bo dbają o coś co dla wszystkich jest ważne. problemu małych pieniędzy w PN nie rozwiąże się zabierając innym coś na co ciężko pracują. trzeba zmienić sposób rozliczania parków i zmienić podejście polityków ustalających budżet a nie patrzeć komu by tu zabrać. bo oni maja dobrze więc to nie fair pozdrawiam
Pełku nie gniewaj sie za off
pracuje w PN i dobija mnie ilość pieniędzy przeznaczana na nie z budżetu, ale czy to że nam nie dają ma upoważniać nas do brania innym? Lasy świetnie gospodarują swoimi pieniędzmi i rozwijają sie bardzo dobrze więc niech korzystają ze swojej gospodarności. tak,
dlaczego przywilejować LP???
wszystkie inne państwowe firmy dorzucają się do budżetu, a LP nie.
To tylko w lasach ludzie ciężko pracują, a górnicy w kopalniach KGHMu na przykład nie?
A wiele pieniędzy przez nich wypracowanych idzie do budżetu i z tego masz Koleżanko Szanowna wypłatę.
Tekla napisał/a:
potrafią zatrzymać pieniądze a nie roztrwonić to niech z nich korzystają bo dbają o coś co dla wszystkich jest ważne.
Co do trwonienia pospierałbym się jeszcze, ale nie mam najmniejszej ochoty.
Podam tylko przykład domków Eko-Sękocin.
Pewnie wiesz o czym mówię, a jeśli nie, to poszperaj w necie.
green power napisał/a:
Powinniśmy właśnie się cieszyć, że rząd nie musi dopłacać do lasów (strach pomyśleć co by było jakby musiał ) - jednostki, która, jak raczyłeś zauważyć, dba o dobro ogółu - całego społeczeństwa
Bardziej cieszyłbym się, gdyby jednak Lasy dawały coś budżetowi, a z tych pieniędzy, jak i z pieniędzy wypracowanych przez inne sektory oraz z naszych podatków sięgnęło by się coś dla obywateli z powrotem, np. dla ochrony przyrody, nauczycieli, czy w inne potrzebujące miejsca, a tyle ich w kraju przecież jest.
Lasy spokojnie dopięły by swego nawet na odrobinie niższej stopie życiowej , a w Polsce pieniądze potrzebne są wszędzie; drugiej Irlandii jeszcze trochę nam czekać.
Pełek napisał/a:
To chyba do tematu Leśnictwo.....
przeklejcie proszę zatem posty gdzie trzeba, bo nie wiem jak to się robi
green power napisał/a:
rząd nie musi dopłacać do lasów (strach pomyśleć co by było jakby musiał ) - jednostki, która, jak raczyłeś zauważyć, dba o dobro ogółu - całego społeczeństwa
a pielęgniarki i nauczyciele nie pracują dla dobra społeczeństwa, więc niech biedują...
dlaczego przywilejować LP???
wszystkie inne państwowe firmy dorzucają się do budżetu, a LP nie.
No to może wprowadzimy model większości krajów UE gdzie działalność leśna jest dotowana z budżetu państwa? Skoro samowystarczalność firmy jest solą w oku to pal licho, niech nam dopłacają z budżetu a wtedy leśniczy może sobie chodzić po lesie ze świadomością że nie musi wypracować sobie własnej pensji.
bodzishek napisał/a:
Lasy spokojnie dopięły by swego nawet na odrobinie niższej stopie życiowej
Czy to oznacza że trzeba im zabierać? Zauważ że do budżetu ewentualnie mogło by być oddawane to co zbywa. Uważasz że jeśli jakaś firma ma w perspektywie oddanie całości lub częsci zysku to będzie się starała go wypracować? Po co? Będzie tak jak w budżetówce - mało kasy to i mało zaangażowania.
Aczkolwiek zgadzam się że zmiany organizacyjne w LP powinny być i duże. Przede wszystkim nalezy jednoznacznie zdefiniować obszar działania LP jako firmy. żeby już nie było niejasności. Niech LP zajmą się produkcją drewna a ktoś (kto) ochrona przyrody. Obie strony byłybyzadowlone i nie było by wzajemnych pretensji i roszczeń.
Tekla napisał/a:
problemu małych pieniędzy w PN nie rozwiąże się zabierając innym coś na co ciężko pracują. trzeba zmienić sposób rozliczania parków i zmienić podejście polityków ustalających budżet a nie patrzeć komu by tu zabrać.
i to jest właśnie ten problem z PN - dlatego mam wątpliwości czy przy obecnym kształcie PN ochrona puszczy białowieskiej tą formą jest najszczęśliwszym pomysłem. Po drastycznej reformie funkcjonowania parków tak. Obecnie nie wiem.
Ale całkowicie zgadzam się że podejście do puszczy musi zostać zmienione zwłaszcza wśród leśników. PB powinna mieć status lasu o najwyższym reżimie ochronnym jaki się tylko da - park narodowy niestety tego nie gwarantuje. LP rónież
Ale i tak nie przyrodnicy ani leśnicy o tym zadecydują tylko polityka
_________________ Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
Ale i tak nie przyrodnicy ani leśnicy o tym zadecydują tylko polityka
czyli my- wyborcy, acz nie słyszałem, żeby na jakimś wiecu ludzie pytali polityków o sprawy ochrony przyrody:(
skoro przyrodnicy pytań nie zadadzą, bo twierdzą jak stare baby, że "oni i tak zrobią jak chcą", to nikt ich nie zada i sprawy nie ma.
po to jest to forum, by się jakoś zrzeszyć i razem - dużą grupą wyborców- wywierać na polityków presję, bo [pewnie i są oni czasem mało inteligentni, ale na wyborcach im zależy, jak na niczym.
Swoją drogą ktoś inteligentny mógłby sie też zabrać za politykę:)
_________________ "Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
Richard Dawkins
czyli my- wyborcy, acz nie słyszałem, żeby na jakimś wiecu ludzie pytali polityków o sprawy ochrony przyrody:(
skoro przyrodnicy pytań nie zadadzą, bo twierdzą jak stare baby, że "oni i tak zrobią jak chcą", to nikt ich nie zada i sprawy nie ma.
po to jest to forum, by się jakoś zrzeszyć i razem - dużą grupą wyborców- wywierać na polityków presję, bo [pewnie i są oni czasem mało inteligentni, ale na wyborcach im zależy, jak na niczym.
Swoją drogą ktoś inteligentny mógłby sie też zabrać za politykę:)
W końcu doszliśmy do jakiegoś konsensusu i wspólnego poglądu na pewne problemy
Tylko ja bym tak z góry nie sądził wszystkich polityków. Bo widzisz - staojąc z boku można sobie pozwolić na krytykę, własne zdanie itp. Taki polityk (minister, dyrektor LP czy inna "szycha" ) oprócz własnego zdania ma również prikazy z góry, obwarowania prawne, różne grupy nacisku. Zasze podaję przykład Byrcyna - wspaniały człowiek i przyrodnik ale co z tego? Co zdziałał tym że nie poszedł w pewnym momencie na kompromis? Zyskał popacie przyrodników, ale przyroda straciła na jego "bezkompromisowości" - bo straciła doskonłego przyrodnika.
NIe sposób unieść się honorem i podać do dymisji w przypadku kiedy brak możliwości wyjścia z sytuacji. Trudniej jest znaleźć to wyjście czasem niestety ulegając w pewnych sprawach.
_________________ Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
Zasze podaję przykład Byrcyna - wspaniały człowiek i przyrodnik ale co z tego? Co zdziałał tym że nie poszedł w pewnym momencie na kompromis? Zyskał popacie przyrodników, ale przyroda straciła na jego "bezkompromisowości" - bo straciła doskonłego przyrodnika.
To z drugiej strony - lepszy według Ciebie jest Szyszko, który idzie wyłącznie na kompromisy, które z jego strony oznaczają prawie wyłącznie ustępstwa Porównaj sobie działanie obu tych panów odnośnie np. modernizacji kolejki na Kasprowy
A czy było koniecznie zwiększanie przy okazji modernizacji jej przepustowości
konieczne nie. Ale wg mnie szkody jakie niesie za sobą zwiększenie przepustowości (wyłącznie zimą) są mniejsze niż dalsze funkcjonowanie kolejki bez remontu.
_________________ Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum